Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
konie
Gordian Morii:
Ale mi nie chodzi o konia "maszynę do zabijania" tylko normalnego konika no może być nawet nie wiem tresowany cieniostwór który w razie potrzeby będzie walczył a ciebie nie zaatakuje a po walce pozwoli ci się dosiąść i pognać na nim przez zielone lasy myrtany o to mi chodzi.
Alfeim:
--- Cytat: Bolox1325 w 29 Sierpień 2008, 09:52:34 ---Ale mi nie chodzi o konia "maszynę do zabijania" tylko normalnego konika no może być nawet nie wiem tresowany cieniostwór który w razie potrzeby będzie walczył a ciebie nie zaatakuje a po walce pozwoli ci się dosiąść i pognać na nim przez zielone lasy myrtany o to mi chodzi.
--- Koniec cytatu ---
Za duzo chyba bawiles sie kucykiem Ponny. Ta gra z koniem czy innym swinstwem to juz nie ten kilmat ;)
Gordian Morii:
--- Cytuj ---Za duzo chyba bawiles sie kucykiem Ponny
--- Koniec cytatu ---
Nie rozumiem tego tego twojego stwierdzenia.
--- Cytuj ---Przecież jak mógł byś go uczyć (chyba nie tak jak tego świetlika z g2 NK).
--- Koniec cytatu ---
Ja odpowiadałem tylko na to pytanie, żeby koń był tylko i wyłącznie środkiem transportu a nie jakimś tam stałym towarzyszem podróży.
Pawel Najemnik z Farmy:
Acha czyli coś w stylu Biblioteki.
Robben:
A po jaką cholerę w Gothicu powinny być konie i inne wierzchowce? W Gothicu zamiast wierzchowców dali kamienie teleportacyjne, które umożliwiają błyskawiczną podróż po mapie, więc wierzchowce byłyby zbędne. Poza tym, w ,,jedynce i ,,dwójce'' z dodatkiem świat jest zbyt mały, żeby można było wprowadzić jazdę na wierzchowcach, zaś w ,,trójce'' świat jest wielki, ale tak jak powiedziałem, są teleporty, zatem także wierzchowce byłyby wtedy zbędne. Chyba, że zamiast teleportów, byłyby wierzchowce. Zresztą, nawet gdyby były, to ja bym z nich i tak nie korzystał, bo wolę zwiedzać sobie powoli świat i go podziwiać oraz zdobywać przy tym doświadczenie, a maskotka by mi przy tym tylko przeszkadzała :P :P. Kiedy grałem w Obliviona, to z koni zacząłem korzystać dopiero pod koniec gry (a właściwie głównej fabuły), gdy już zwiedziłem świat na nogach i zdobyłem przy tym doświadczenie (koń do tego celu, by tylko przeszkadzał).
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej