Strefa pomocy > Gothic 3 oraz Zmierzch Bogów
Kłopoty buntownikami
Respev:
--- Cytuj ---Też mam taki problem, z miast Myrthany pozostało mi tylko Silden i na dzień dobry zaczęli mnie atakować orkowie i najemnicy :/
--- Koniec cytatu ---
Przecież to nie błąd. A jak myślałeś, że jak odbijesz orkom 3/4 miast, to będą Cię całować na powitanie?
Leon91:
Też tak mam(atakują mnie orkowie) bo podbiłem za dużo miast ale jakoś się tym nie przejmuje...podbiłem Ardee,Cape dun,Montere,Trelis(tu juz zaczeli atakować,po tym)i faring niechcący:P tzn wszedłem tam i jak zobaczyłem ze są do mnie wrogo nastawieni teleportowałem się do gothy a oni przybiegali tam xD
georrge22:
Respev, w sumie to masz rację, ale nie myślałem o tym w ten sposób. Czasami to wrogie nastawienie może wiele popsuć- np. kiedy chciałem robić jakieś zadania w Lago, okazało się że jest tam jeden ork, który mnie oczywiście zaatakował. A za nim cała reszta :/
I po zadaniach.... ;]
Razzak:
Mam podobny problem.
Otóż jestem w Verengardzie. I podczas walki z orkami, przez przypadek walnąłem jednego buntownika(gram po ich stronie) kulką ognia i niestety padł :/ nie zwróciłem na to uwagi. Podczas dalszego koszenia orków systematycznie robiłem save. Potem przy wejściu do zamku króla gdzie buntownicy walczą o orkami, mam i orków i buntowników na czerwono i wszyscy mnie atakują :/.Nie mogę porozmawiać z królem:/. Odczekałem nawet 2 dni i potem tam wróciłem ale nic się nie zmieniło. Tylko w Verengardzie mam buntowników na czerwono, w innych miastach na zielono. Próbowałem użyć zwoju zapomnienia ale na próżno :/Czy jest na to jakiś sposób? Nie wiem jakiś kod, cokolwiek? Z tego co wiem rozmowa z królem i sam Verengard mają znaczenie dla fabuły. PROSZĂ O POMOC :(
Mantos:
Nic już nie zrobisz. Mogłeś najwyżej wczytać...
Nawigacja
Idź do wersji pełnej