Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pieniądze, wino, elfki
Serail:
Serail podszedł do wskazanego domu i zapukał
Mantos:
Podejrzany szedł przed siebie co chwilę oglądała się za siebie, miał wrażenie że ktoś go śledzi. Skręcił w boczną uliczkę żeby zgubić Seraila.
Serail:
Serail jak najciszej umiał podążał za podejrzanym, wkroczył za nim w boczną uliczkę i dalej szedł za nim
//Hmm, najlepszym sposobem na zgubienie "ogona" jest czekanie 5 dni na ulicy, więc po co idzie w tą boczną uliczkę?//
Mantos:
Uliczka była pusta, elf gdzieś zniknął. Zakonnik nie mógł go znaleźć
Serail:
Serail próbował za wszelką cenę odnaleźc podejrzanego. Przeszukiwał każdą uliczkę, zaglądał w każdy ką i wytężał słuch, aby tlko znów trafic na ślad podejrzanego mężczyzny
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej