Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Fc Barcelona vs. Wisła Kraków
Asgarhan:
No więc, już za niespełna 8 godzin zacznie się ten mecz, dziwne, że w wyszukiwarce nie trafiłem jeszcze na ten temat. Co myślicie o tym meczu? Ja sądzę, że jeszcze nigdy nie mieliśmy tak trudnego rywala w 3 rundzie eliminacji. Jestem fanem Barcelony, lecz z drugiej strony chcę polską drużynę w LM, a więc i tak źle i tak nie dobrze, lub inaczej i tak dobrze, i tak dobrze, bądź jeszcze inaczej, jeden ch*j. Sądzę jednak, że nawet bez Miessiego dostaniemy takie cięgi i takie wciry, że nie będzie po co wychodzić w Krakowie. Moim zdaniem, Barca będzie se pykać pierwsze 15 minut dla jaj, potem pójdzie kontra, Valdes wpuści szmatę jak to zwykle bywa, Szpaku i Szaran się będą podniecać, Pep się wkurzy, każe grać, Barca za 7 minut wyrówna, do końca połowy zrobią 3:1, Wisła się załamie i padnie jeszcze kilka bramek. Ostatecznie, 6 lub 7:1 dla Barcy. Nawet jeśli cudem zostanie jakiś płomień nadziei, to w Krakowie Messi go zgasi. Chociaż i tak dobrze, zagramy w UEFA, może zajmiemy jakieś znaczące miejsce, a tak to byśmy dostali cięgi w LM, zajęli ostatnie miejsce i pożegnanie z pucharami. A wy, co myślicie?
Adanos7:
--- Cytuj ---Moim zdaniem, Barca będzie se pykać pierwsze 15 minut dla jaj, potem pójdzie kontra, Valdes wpuści szmatę jak to zwykle bywa, Szpaku i Szaran się będą podniecać, Pep się wkurzy, każe grać, Barca za 7 minut wyrówna, do końca połowy zrobią 3:1, Wisła się załamie i padnie jeszcze kilka bramek. Ostatecznie, 6 lub 7:1 dla Barcy.
--- Koniec cytatu ---
Nie przesadzaj. Kilka sezonów temu Wisła grała z Barcą w 3. rundzie eliminacji do LM. Jak dobrze pamiętam, to w pierwszym meczu w Krakowie było 4:3 dla Barcy, a w Katalonii 1:0 dla Barcy. Barcelona może zlekceważyć Wisłę i kto wie co się może wydarzyć... Póki piłka jest w grze wszystko jest możliwe... Tak czy siak jestem za Wisłą!
Asgarhan:
--- Cytuj ---Nie przesadzaj. Kilka sezonów temu Wisła grała z Barcą w 3. rundzie eliminacji do LM. Jak dobrze pamiętam, to w pierwszym meczu w Krakowie było 4:3 dla Barcy, a w Katalonii 1:0 dla Barcy. Barcelona może zlekceważyć Wisłę i kto wie co się może wydarzyć... Póki piłka jest w grze wszystko jest możliwe... Tak czy siak jestem za Wisłą!
--- Koniec cytatu ---
Tak, ale wtedy Pater rozegrał życiówkę, Frankowski miał zateletub**tą formę, i w ogóle Wiśle tak wyszedł mecz, że szok. Już od dawna nie ma tej Wisły...
Robben:
FC Barcelona, to mój ulubiony zagraniczny klub, ale Wisła Kraków, to mój ulubiony zaś polski klub. Cóż... pasuje, żeby wisła wygrała, ale przecież wiadomo, kto tu jest faworytem, ale może jednak wisła nas zaskoczy. Tak czy inaczej, nie będę rozpaczać jak nasi przegrają.
Ostatnio wisła skasowała tych... no jak się ten klub nazywał...? Nie wiem, ale zaskoczyli mnie, kiedy wygrali 5:1, czy 5:0, nie mogę sobie przypomnieć, ile to dokładnie było, ale skoro tyle potrafili wygrać, to może jednak uda im się zwyciężyć z Barceloną.
Zobaczymy.
@Asgarhan - dzięki, że mi przypomniałeś.
Asgarhan:
Przegrali 2:1 w Jerozolimie i wygrali 5:0 w Krakowie z klubem o nazwie Beitar Jerozolima ;) Ten drugi mecz rzeczywiście im wyszedł i myślę, że jeśli tak zagrają z Barceloną, to będzie wyrównany mecz, ale takie mecze nie zdarzają się jeden po drugim ;P
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej