Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Fc Barcelona vs. Wisła Kraków
Dante:
--- Cytat: Enzo w 13 Sierpień 2008, 20:59:18 ---Ja na pewno chciałbym aby Wisła wygrała ten mecz chociaż szanse na to są nikłe. Barca najprawdopodobniej wystąpi bez Messiego i kilku podstawowych graczy.
--- Cytuj ---Nie przesadzaj. Kilka sezonów temu Wisła grała z Barcą w 3. rundzie eliminacji do LM. Jak dobrze pamiętam, to w pierwszym meczu w Krakowie było 4:3 dla Barcy, a w Katalonii 1:0 dla Barcy. Barcelona może zlekceważyć Wisłę i kto wie co się może wydarzyć... Póki piłka jest w grze wszystko jest możliwe... Tak czy siak jestem za Wisłą!
--- Koniec cytatu ---
Wisła wtedy była na fali wygrywał po 4:1 mecze z Schalke 04 i Parmą.
--- Cytuj ---FC Barcelona, to mój ulubiony zagraniczny klub, ale Wisła Kraków, to mój ulubiony zaś polski klub. Cóż... pasuje, żeby wisła wygrała, ale przecież wiadomo, kto tu jest faworytem, ale może jednak wisła nas zaskoczy. Tak czy inaczej, nie będę rozpaczać jak nasi przegrają.
Ostatnio wisła skasowała tych... no jak się ten klub nazywał...? Nie wiem, ale zaskoczyli mnie, kiedy wygrali 5:1, czy 5:0, nie mogę sobie przypomnieć, ile to dokładnie było, ale skoro tyle potrafili wygrać, to może jednak uda im się zwyciężyć z Barceloną.
--- Koniec cytatu ---
Nie porównuj klas tych dwóch różnych drużyn. Chociaż w sporcie wszystko jest możliwe.
4 lata temu w moje urodzinki Wisła grała z Realem Madryt wtedy było 3:1 w Krakowie 2:0 na Santiago Bernabeu. Wierzyłem do końca, że Wisła wygra.
--- Koniec cytatu ---
Ale Real był wtedy fatalną drużyną, niepoukładaną z nowymi zawodnikami. Wogóle to było 2:0 w krakowie po golach Morientesa, a 3:1 w Madrycie gola strzelil chyba Baszczyński.
Asgarhan:
No i po meczu. Jak pisano w hiszpańskich gazetach przed meczem, Barcelona jest w LM, wystarczy tylko wpisać to na papier, czy "Wisła przypomina biedne dziecko, które założyło galowe ubranko, by móc potańczyć z najlepszymi". Barca obnażyła naszą jakże słabiutką ligę, wygrywając 4:0, a grając ot tak sobie, by popykać. Nie widać było w ich grze żadnego zaangażowania, a mimo to strzelili 4 bramki. jak w opisie mojego kumpla: "Cztery do zera, a dla nich to cholera". Pep się opanował, Eto`o zostaje, wszystko jest na dobrej drodze. Wiślacy biegali za graczami Barcy, przez co pod koniec wysiadli. Jak w moim opisie: "Z czym do ludzi, Biała Gwiazdo? 4:0, a Barcy się nie chciało..." I jak zawsze, może za rok. No cóż, zostawmy jednak temat do rewanżu :P
Nawigacja
Idź do wersji pełnej