Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Jaki był Gothic 3 wg. twórców przed premierą?

(1/2) > >>

marvinisdead:
Osobiście z wypiekami na twarzy czytałem zapowiedzi, oglądałem pierwsze screeny.
Cóż jak zawsze większość z nich to zwykły chwyt marketingowy. Mimo iż jestem realistą o dziwo uwierzyłem im. Uwierzyłem w to że będzie kilkanaście gildii (niby są ale na stałe nie można w nich uczestniczyć jak np. gladiatorzy). Miał istnieć wybór pomiędzy sterowaniem "po staremu" jak i to "ulepszone". Nie ma go, z oczywistych powodów (walka z grupą potworów  "po staremu" uniemożliwiał szybką zmianę potwora "siekanego" podczas walki). Nie istnieje coś takiego jak topory czy buławy jednoręczne. Nie ma różnic w sposobie walki broniami dwuręcznymi. Itp. itd.

Jak w Mc'Donalds hamburger na reklamie różni się od tego zakupionego, tak zakupiony Gothic 3 różni się od tego w zapowiedziach.

Pamiętajmy jednak że programiści z Piranhy są tylko (niestety) ludźmi, i nie byli w stanie sprostać oczekiwaniom, zrobili swoje. A gdyby Gothic 3 był grą idealną po co by czekać na dodatek czy czwartą część?

Co Wy o tym sądzicie?

SoBeK:
Niestety masz racje. W dniu zakupu gry (czyt.: odpalenia) opadla mi szczeka jakie ma wymagania. Po kilku godzinach grania mialem juz taka liste bugow (opisalem pod jednym z tematow), ze sie zalamalem. Ja przy srednich ustawieniach mam ok 50 klatek, ale co z tego jak co 1-2 sek. rwie? W czasie switu lub zachodu slonca ilosc klatek spada drastycznie. Czesto przy probie teleportacji przy jakiejsc postaci gra wiesza mi kompa. Musze robic twardy restart, bo nic innego nie dziala.
Producent dal ciala na calego. Zastanawialem sie nad zwrotem do polskiego wydawcy, ale rozmowa z nimi mnie ostudzila. Nie zwroca pieniedzy, ale wysla do producenta, zeby sprawdzil czy plyta lub pliki sa w jakis sposob uszkodzone. Przeciez wiadomo, ze nie. Pewnie po 3-4 tyg dostalbym gre z powrotem i jeszcze musial zaplacic za przesylke :/
Dla mnie moze nie byl to duzy wydatek, ale zastanawiam sie co maja powiedziec osoby, ktore na gre zbieraly pieniadze jakis czas, a maja sprzet ze sredniej lub nizszej polki.
Po prostu producent wydal chyba wieksza niedorobke niz FSM Syrenki za starych czasow.
Jesli kiedys wyjdzie IV czesc gry, to na pewno jej nie kupie.

Arthas:
Również w dużym stopniu zawiodłem się na trzeciej części Gothica. Nie będę się chwalił, jaki to mam sprzęt, bo nie o to w tym chodzi, jednak Gothic III powinien mi chodzić na średnio - wysokich bądź wysokich ustawieniach bez zaciachów, niestety, tak nie było. Najlepsze było w tym wszystkim to, że nawet jak zmieniłem ustawienia i szczegółowość na niższą, gra dalej tak samo chodziła, a czasem cięła się jeszcze bardziej. Dzięki godzinom spędzonym przy modyfikowaniu pliku ge3.ini, a także na długotrwałej optymalizacji komputera, efekty nie były bardzo zadowalające, aczkolwiek grało się już o wiele lepiej i przyjemniej. Co do wszelkich innowacji i rzeczy, które twórcy obiecywali przed premierą, to z pewnością był to chwyt reklamowy, ponieważ każdy, kto zna, lubi i wie. co to jest Gothic, tak czy inaczej go kupi. Tym bardziej, jeśli twórcy zapewnią, że jest on wspaniały i pełen wielu nowości uprzyjemniających rozrywkę. Istnieje również inne rozwiązanie - Piranha Bytes mogła nie zdążyć wprowadzić do gry tego, co początkowo zamierzała, ponieważ jak wiemy - producent pośpieszał ich z pracą strasznie. Może liczne błędy pliku ini poprawi kolejny patch, zobaczymy.

Khaleb:
Dokładnie, uważam tak samo jak Arthas, tylko nie mogę zgodzić się co do jednego, a mianowicie, może i producent pośpieszał ich z praca, ale i tak mieli wystarczająco dużo czasu, aby wprowadzić wszystkie swoje pomysły... 4 lata to dość długi okres czasu! Rozumiem, ze pracowali nad NK ale to i tak nie usprawiedliwia ich od tego, ze gra pełna jest błędów:( Podsumowując, ja jestem zawiedziony chociaż nie do końca. Może jest tak dlatego, ze spodziewałem się Bóg wie jakiej gry...

Trivet:
Każdy spodziewał się po kończącej części trylogii, iż będzie idealna, ogromna i wciągająca. Idealna jednak nie jest. Tak jak w poprzednich częściach mnóstwo jest bugów i niedociągnięć. Fatalnie zoptymalizowany silnik to kolejny powód, by czuć zawód na myśl o Gothicu. Co, więc się stało z założeniami twórców? Sądzę, iż nie byli oni w stanie stworzyć lepszej gry. Tak jak Half-Life 2(genialny, ale jednak liniowy do bólu), tak jak Stalker(ze zbyt dużym światem, którego stworzenie przerosło twórców...może w końcu wyjdzie), tak obietnice złożone przez PB w stosunku do Gothic były zbyt wygórowane. Sądzę, iż marudzenie na Gothica spowodowane jest zbyt wysokimi oczekiwaniami gracza(co wiąże się również z obietnicami autorów). Porównajmy bowiem G1 z G3. Trzecia część jest lepsza od pierwszej pod każdym względem(wielowątkowa fabuła, ogromny świat, doskonała muzyka, grafika etc.), ale narzekamy jednak na tą trzecią. Gra jest na prawde dobra tylko te niespełnione oczekiwania sprawiają, iż G3 jest tak demonizowany. Każdy bowiem spodziewał się, iż gdy wyjdzie gra to nie będzie miała równych...

Osobiście w ciągu ostatnich miesięcy wyjątkowo mocno upodobałem sobie Obliviona, co sprawiło, że do Gothica podchodziłem sceptycznie(cały czas wmawiałem sobie, że Obkowi nie dorówna, gdyż będzie zabugowany). Gdy wyszedł Gothic zaskoczyłem się...pozytywnie. Dorównał bowiem gigantowi z Bethesda Softworks. Tak, więc moim zdaniem ocena Gothica zależy od osobistych oczekiwań względem tej gry.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej