Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
śniący vs smok ożywieniec
staszko032:
Co to za pytanie :D? Jasne że ÂŚniący z wiadomych powodów.... szamani, serca itd.
Airyx:
No jasne że ÂŚniący. Nie można się do niego nawet zbliżyć, bo się wtedy zasypia (chociaż dla smoka to żaden problem akurat :D), poza tym to potężny demon o wielkich zdolnościach manipulacji słabszymi umysłami, czczony przez orków i bractwo. Na pewno dysponuje też potężną magią (przecież bez wysiłku miotał w nas kulami ognia), tylko nie miał okazji do ujawnienia swej pełnej mocy. Zresztą smoka można było zabić, a na ÂŚniącego nawet Uriziel nie był dość dobry (wystarczył ledwo po to, by ,,dobić" ÂŚniącego), jedyne co Bezimienny był w stanie uczynić to wygnać go. Ale kto wie? Może on kiedyś powróci, skoro nie został zgładzony? ??? Po cichu na to liczę. :-[
Dementor:
Zdecydowanie ÂŚniący, raz, że to Demon, nie ARCY-DEMON, więc nawet smok nie miałby z nim szans, ponadto jest nieśmiertelny, jego czułe punkty kryją kapliczki, a co do nieśmiertelności-nie zabijamy go jak smoka, lecz przegnajemy do jego świata.
Gunses:
Nie chce nic mówić, ale wspominając zakończenie G2 może się wydawać, iż Smok Ożywieniec to drugie wcielenie ÂŚniącego. Zagrajcie jeszcze raz w G2 i prześledźcie rozmowę Bezimiennego ze Smokiem Ożywieńcem, a zauważycie, że mówi tak jak by był to ÂŚniący. Ale jeśli miało by się zdarzyć, że ÂŚniący walczył by ze Smokiem Ożywieńcem to nie mam pewności kto by wygrał. ÂŚniący - potężny demon, Smok O. - potężny twór Beliara. Nie mam stanowiska w tej sprawie.
PzDr
Dementor:
Hehehe, tylko widac, że skoro smok to śniący to zrobiłwielki postęp-nauczył się mówić bez pomocy Caloma.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej