Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

śniący vs smok ożywieniec

<< < (2/7) > >>

staszko032:
Co to za pytanie :D? Jasne że ÂŚniący z wiadomych powodów.... szamani, serca itd.

Airyx:
No jasne że ÂŚniący. Nie można się do niego nawet zbliżyć, bo się wtedy zasypia (chociaż dla smoka to żaden problem akurat :D), poza tym to potężny demon o wielkich zdolnościach manipulacji słabszymi umysłami, czczony przez orków i bractwo. Na pewno dysponuje też potężną magią (przecież bez wysiłku miotał w nas kulami ognia), tylko nie miał okazji do ujawnienia swej pełnej mocy. Zresztą smoka można było zabić, a na ÂŚniącego nawet Uriziel nie był dość dobry (wystarczył ledwo po to, by ,,dobić" ÂŚniącego), jedyne co Bezimienny był w stanie uczynić to wygnać go. Ale kto wie? Może on kiedyś powróci, skoro nie został zgładzony? ??? Po cichu na to liczę. :-[

Dementor:
Zdecydowanie ÂŚniący, raz, że to Demon, nie ARCY-DEMON, więc nawet smok nie miałby z nim szans, ponadto jest nieśmiertelny, jego czułe punkty kryją kapliczki, a co do nieśmiertelności-nie zabijamy go jak smoka, lecz przegnajemy do jego świata.

Gunses:
Nie chce nic mówić, ale wspominając zakończenie G2 może się wydawać, iż Smok Ożywieniec to drugie wcielenie ÂŚniącego. Zagrajcie jeszcze raz w G2 i prześledźcie rozmowę Bezimiennego ze Smokiem Ożywieńcem, a zauważycie, że mówi tak jak by był to ÂŚniący. Ale jeśli miało by się zdarzyć, że ÂŚniący walczył by ze Smokiem Ożywieńcem to nie mam pewności kto by wygrał. ÂŚniący - potężny demon, Smok O. - potężny twór Beliara. Nie mam stanowiska w tej sprawie.

PzDr

Dementor:
Hehehe, tylko widac, że skoro smok to śniący to zrobiłwielki postęp-nauczył się mówić bez pomocy Caloma.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej