Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
śniący vs smok ożywieniec
X A R D A S:
mam pytanie kto waszym zdaniem by wygrał śniący czy smok ożywieniec
TomekLP:
Moim zdaniem sniacy poniewaz to poterzny demon. Nie zabijamy go jak smoki (wlasnorecznie) a poprzez przebicie serc, mieczem nie dalibysmy raczej rady.
Robben:
Według mnie też śniący. To on stał za powiększeniem bariery, to on doprowadzał do szaleństwa ludzi z bractwa i to jego orkowie się bali, a my żeby go pokonać, musieliśmy użyć Uriziela i sztletów kapłanów. Smok Ożywieniec by przegrał, bo jak wiadomo mogliśmy go zabić bez żadnych specjalnych sztuczek i to dowodzi, że jego potęga nie była tak wielka jak śniącego. Dlatego Smok, według mnie by przegrał.
Doman:
Oczywiście że śniący, przecież my nie pokonujemy śniącego tylko zostaje on przez nas wygnany, potrzebujemy w dodatku do tego 5 orkowych sztyletów. Z zabiciem smoka ożywieńca nigdy nie mam kłopotów, a śniącego nawet nie mogę uderzyć (choć to i tak nic by nie dało) bo zasypiam. ÂŚniący wygrałby bez draśnięcia :)
Foltest:
Moim zdaniem wygrałby śniący, aby go zabić trzeba przebić 5 serc i mieć jeszcze odpowiednie miecze. Jak pod niego podejdziesz to usypiasz. Więc smok nie ma szans.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej