Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Golemy
Ret Sam:
Witam. ÂŻeby nie zakładać dwóch tematów zrobiłem dwa w jednym . Otóż. którego golema najbardziej polubiliście? Który według was jest najsilniejszy?
Według mnie najsilniejszy jest... tu nie wiedziałem co wybrać. Czy Lodowego czy Ognistego. W ostateczności wybrałem lodowego. Dlaczego? Wystarczy że rzuci na nas zamrożenie i już jest po nas. Szybko przybiegnie i bije pięścią.
Którego najbardziej lubię? Oczywiście że Ognisty. To że nie jest najsilniejszy, nie znaczy że się go nie lubi. Dlaczego? Spoko wygląd, nawet silny. Rzuca kulami ognia i jest rulez.
A wy ?
Pzdr. Strn
DODO:
Ja zagłosowałem tak samo jak ty :) Najsilniejszy jest Lodowy gdyż jak powiedziałeś może nas zamrozić a wtedy leżymy Najładniejszy jest Ognisty :) Lubię na niego patrzeć jak płonie i jak miota w nas kulami ognia to jest po prostu interesujący widok.
Arkhan:
Co do najsilniejszego golema, podzielę zdania poprzedników i również napiszę że sporo problemów wynikającej z siły, posiadał Lodowy golem. Jego głównym bitewnym atutem było to, że wystarczy, że nas z odległości zamrożił, szybko podbiegł i równie szybko wkańczał. Natomiast sporym wyzwaniem stanowiły 2 golemy, co w moim przypadku bliska była sytuacja wyrzucenia monitora przez okno
Dla mnie ulubionym golemem był kamienny, oczywiście był najłatwiejszym golemem, i z największą przyjemnością zadawału mu się ból ;]. W żadnym wypadku wygląd - który wogóle mi jakoś nie imponował w żadnym z golemów.
michas:
Ja zagłosowałem tak samo jak poprzednik tz. najsilniejszy lodowy (bo zamraża i jakoś nie mogłem znaleść czaru, który by był dobry przeciwko niemu), a ulubiony kamienny (ponieważ nie lubię czarów tylko broń białą, a ona zadziałała na tego golema). Poza tym był on najsłabszy i można było go spokojnie pokonać.
Casano:
Dla mnie najsilniejszym goleme, z którym musiałem sie zmierzyć był ognisty. Oczywiście snuje to z tego, jak pierwszy raz przechodziłem grę. Wtedy też nie posiadają żadnej odpornej magii, na tą istote, przez którą musiałem kilkakrotnie powtarzać przygode, od ostatniego miejsca, na którym zasejwowałem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej