Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Gomez

<< < (2/7) > >>

TomekLP:
Ja uwarzam ze gomezowi po przejeciu wladzy w obozie ze tak powiem "odbila palma". Gdy poczul smak wladzy zaczal się coraz bardziej rzadzic i rzadzic. A swoje slabe umiejetnosci przywodcze pokazal atakiem na wolna kopalnie - facet nie wytrzymal i nie myslac zaatakowal.

Rodney164:
Gomez to zachłanny, nadpobudliwy i bezwzględny cienias. Pewnie cudem doszedł do władzy i wydaje mu się że jest najważniejszy. Najchętniej zagarnął by wszystko co jest coś warte, a jeżeli coś mu nie wychodzi to zrobi wszystko byle by dostać to czego potrzebuje. Kiedy przeciwstawili mu się Magowie Ognia to ich po prostu zabił.

Airyx:
Gomez to niezrównoważony psychicznie, popaprany, zachłanny i pyszny tchórz. Chowa się za ,,armią siepaczy" jak to ujął jeden ze strażników Lee. Nieobliczalny (zabił magów ognia), psychiczny (co widać podczas rozmowy z Bezimiennym), żądny władzy i bogactw (od razu po zawaleniu starej kopalni najechał nowy obóz). Tak więc sądzę, że Gomez to typowy zbir chcący rządzić wszystkimi-niby wydaje się potężny, ale boi się i wszędzie rozstawia swoich ochroniarzy. Zwykła szmata i dobrze, że później można go zabić.

Doman:
Gomez to pozbawiony zdolności przywódczych psychiczny zbir, choć w rzeczywistości jest dosyć silny. Ja z przyjemnością zabijam go w 5 rozdziale (tak samo jak resztę SO). Najbardziej mnie wkurza że zabijam Thorusa, a on jest w N/K, w N/K też go zabijam, a ten jest w gothicu 3 !!!. Podsumowując Gomez to zwykły bandyta, który nie ma najmniejszego pojęcia o pełnieniu władzy i dba tylko o własny tyłek.

Danielin:
Gomez to opasła świnia.
Był zbyt pewny siebie.
Kto się mu sprzeciwiał ginął(patrz Magowie Ognia).
Był zbyt samolubny

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej