Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Cavalorn - jedno pytanie
Airyx:
--- Cytat: Bloodwayne w 09 Czerwiec 2008, 13:25:19 ---Ale canthar jakąs droga musial przyjsc!
Za nim z tylu kolo goblinmow i wilkow powinno cos byc-oczywiscie jezeli nie zwazamy na bariery naturalne tpyu gory
--- Koniec cytatu ---
No jasne, że powinno. Ale nie ma. ;D Poza tym, jeśli przyjmiemy nawet, że Canthar przybył z tamtego kierunku i byłby tam jakiś trakt, to prowadziłby prawdopodobnie do GD. Ciekawi mnie co w takim razie robił tam ów kupiec. ??? Oczywiście szlak mógł także skręcać nieco i wtedy wychodziłby na płaskowyż z farmą Bengara. Nasz znajomy handlarz mógł podróżować z tamtych okolic. Tylko po co Canthar miałby wybierać szlak koło nawiedzonej wieży niebezpiecznego nekromanty, zamiast-bądź co bądź-bezpieczniejszej drogi do ,,Martwej harpii", potem koło farmy Akila i prosto do Khorinis? :-\
TomekLP:
Czemu kupiec musial podrorzowac. Moze po prostu wyszedl z miasta i czekal na kogos w stylu bezimiennego dzieki ktoremu potem mogl przejac stoisko.
Bloodwayne:
Czekał być może na nas-byśmy pomogli mu zalatwic Sare
A droga z Gd-Canthar może nie widzi wierzy.Przecież z miejsca koło Canthra jej nie widac:)
Mistrz Yamana:
Moim zdaniem jego przysłał Saturas z listem do Vatrasa i gry spał okradli go bandyci i jak sam powiedział żucili go na pożarcie goblinów. Chociaż zrobili to dopiero gry wyszliśmy z wiży Xardasa, bo gdy go spotykamy Cavalorn dopiero z nimi walczy.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej