Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Tolerancja
Eregrin:
Nie znalazłem takiego tematu... Ale chciałem się od was dowiedzieć, czy jesteście... ''Tolerancyjni"? Ja osobiście uważam, że tolerancja, jest podstawą człowieka kulturalnego, który chce coś w życiu osiągnąć.
Istnieje wiele rodzajów tolerancji [tolerancja wyznaniowa, tolerancja do osób "innych", pod pewnymi względami, itd.]
Ja uważam, że jestem bardzo tolerancyjny. Nie śmieje się z innych religii, osób, którzy są pod pewnymi względami 'inni' itd.itp. Aczkolwiek wkurza mnie bardzo, jak ktoś ktoś się wyśmiewa z np. Ludzi, którzy mają zespół Downa, zespół Reta i te inne choroby. Uważam jednak, że wielu ludzi, ma pewne "problemy" z tą całą tolerancją i wyśmiewają się, nie mają poczucia, że mogli by być tacy sami.
PS.
Ten temat, służy, do szczerego pisania o tolerancji, więc jak ktoś chce tutaj palnąć, ze jest super toleerancyjny, a tak naprawdę - wyśmiewa się ze wszystkego, co go tylko otacza, to niech najlepiej NIC tutaj nie piszę ;]. Nie udowodimy tego, ja napisałem, jaki naprawdę jestem wg. mnie. Wszystko w rękach waszego honoru :]
Pozdrawiam, Lord Arthas.
Carl Johnson:
Jestem tolerancyjny, chociaż ludzie w stosunku do mnie nie za często...
Nie widzę sensu w wyśmiewaniu się z osób, które są innego wyznania niż ja (akurat ja jestem "żadnego" wyznania, czyli ateista), mają inny kolor skóry czy orientację seksualną. Przecież to od nich nie zależy...(poza wyznaniem religijnym)
Nie śmieję się z chorych ludzi, jak to mają w zwyczaju ludzie zamieszczający na youtube filmy z treścią wyśmiewającą takiego np. Maćka z Klanu. (nie, nie oglądam tego typu idiotycznych filmów [nie mam na myśli Klanu, lecz te przeróbki], chociaż jakiś czas temu (dłuższy) jeszcze oglądałem, czego bardzo żałuję).
Co do drugiej części mojego zdania - ludzie, którzy na pozór wydali mi się tolerancyjni, niestety tacy nie są. Jeśli ktoś mnie wyśmiewa, to go olewam, szkoda tylko, że nie zawsze "wyznawałem" tę zasadę i wyszło jak wyszło (niektórzy wiedzą o co chodzi).
Tak więc podsumowując : jestem tolerancyjny, i uważam za idiotyzm wyśmiewanie się z chorych ludzi, albo na różne sposoby "innych" (ale to nie oznacza, że gorszych), niż osoba wyśmiewająca się.
Amras:
Ja jestem tolerancyjny.Nie naśmiewam się z innych religii(w czym się tu naśmiewa niech każdy wierzy w co chce,ja tak samo jak mój poprzednik również jestem ateistą :)).Ja uważam że tolerancja to kwestia wychowania,nigdy przenigdy nie naśmiewam się z osób chorych na różne choroby psychiczne np.DOWN(nie wiem czy to jest choroba psychiczna ale wiecie o co chodzi),ani z jakichś biednych ludzi co żebrzą pod dworcem itp.A tym bardziej z ludzi niepełnosprawnych,
zawsze sobie myślę co by było gdybym był na ich miejscu.
Pamiętam kiedyś zadawałem się z pewnym "grubasem"(nei mówcie że go nie toleruje ale on przesadzał,no jak go inaczej opisac-"otyłą osobą w moim wieku" może ale niech tak zostanie),kiedyś pamiętam szliśmy sobie przez dworzec i spotkaliśmy jaką starszą kobietę żebrzącą po ścianą.On do niej podszedł,zaczął śmiac się jej prosto w twarz i wyzywac.Powiedziałem mu człowieku uspokój się a gdybyś to był ty?(serio tak powiedziałem)a ten nic.A i jeszcze wyzywał grubą osobę z mej klasy a sam nie był od niej chudszy(dosłownie jakies 20 kilo różnicy).Ja nie wiem co z takimi ludź powinno się robic im chyba nic nie pomoże ;/
Podsumowując:jestem tolerancyjny "prawie całkowicie"(prawie-nie jestem do osób w moimim wieku z mojej klasy którzy są obrzydliwi niewychowani i sami innych próbują gnębi i chcą myślec że są "MAXI-KINGIEM")
To chyba Koniec
AVE dla was from AMRAS :)
Nessa:
Dla mnie tolerancja jest niczym innym jak ignorowaniem. Toleruję Cię ,ale niekoniecznie się z Tobą zgadzam. Nie jest ona akceptacją.
Nasz naród w gruncie rzeczy jest tolerancyjny, bo nie ma wyboru. Choć osoba innego koloru skóry wzbudza nadal sensację w niektórych kręgach. Osoby "inne" powinniśmy tolerować ,bo spotykamy ich codziennie. Czy to w kolejce w piekarni czy w szkole. Ale Polacy mają poważny problem z zaakceptowaniem odmienności niektórych ludzi. Uważamy ich za gorszych od siebie, mimo że ich tolerujemy ,ale niekoniecznie ich akceptujemy.
Teraz o mnie ;P
Jestem tolerancyjna ,ale do czasu gdy osobnik nie stara mi się narzucać swojej inności.
Bez problemu zaakceptuję nową osobę np. w klasie będącą muzułmaninem. Ogólnie jestem tolerancyjna ,ale niestety zauważyłam ,że jest to rzadkie wśród młodych ludzi.
Mimo wszystko jedynym gestem nietolerancjii z mojej strony może być pogląd na adopcję dzieci przez pary homoseksualne. Nie akceptuję tego.
Nessa:
Pozwolę się wtrącić :)
--- Cytuj ---Osobiście dziwie się Wam. Wszyscy jesteście aż tak przytuliście tolerancyjni? Tolerujecie więc pedofili, gwałcicieli, morderców, złodziei? Starannie dobierajcie słowa
--- Koniec cytatu ---
Wydaje mi się ,że mylisz lekko pojęcia. Te przykłady które podałeś nie mieszczą się w normach społecznych, są to zboczenia seksualne ,patologie itp. Mówiąc o tolerancji raczej nikt nie miał na myśli nazisty czy pedofila. Tego nie można tolerować i trzeba z takimi zachowaniami walczyć.
Uważam ,że w takich przypadkach jak ta niby "inność" o dużej szkodliwości społecznej ,nie możemy mówić o tolerancji :)
--- Cytuj ---Akceptuje to że ktoś jest ateistą lecz czemu on ma obrażać moją lub inną religie? Radze nad tym się zastanowić społeczeństwu "Młodych Ateistów".
--- Koniec cytatu ---
Najczęściej to właśnie ateiści są tolerancyjni w przypadku osób wierzących. (przynajmniej wg mnie)
Osoby wierzące najczęściej nie tolerują innej religii.
Starają się nawet podburzać jej fundamenty. (mam tu na myśli mówienie o nieprawdopodobności i historycznych kłamstwach tejże religii) Ja osobiście taki przejaw nietolerancji spotkałam wśród katolików. (sama jestem katoliczką ,ale praktykującą od święta ;)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej