Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

ty jako przywódca

<< < (5/11) > >>

Demites:
Lee.
Gomez tylko wyleguje się na tym swoim tronie na tłustym tyłku. Ludzie szanują go tylko dlatego, że trzyma w swoim Obozie zdecydowaną władzę twardej ręki. Poza tym zarządził w swoim Obozie niewolnictwo (kopacze w Starej Kopalni przynajmniej w większości nie pracują z własnej woli) .
Y`berion jest taki jakiś dziwny i nie chciał bym nim być. Zaczynając od wyglądu, bo tatuaże i łysa głowa to ostatnie, co chciałbym mieć, kończąc na poddanych, z których większość służy mu tylko dlatego, żeby dostawać regularnie darmowe bagienne ziele.
Lee jest mądrym przywódcą. Zna się na strategii. Jest także dobrym człowiekiem i zdobył sobie szacunek nie przymusem i rządzeniem twardą ręką, a cechami, które wymieniłem poprzednio.

Foltest:
Lee, jeden z największych generałów. Silny i waleczny, dowodzi swymi ludźmi w przeciwieństwie do Gomeza, umie dbać o swoich ludzi i własny tyłek, najlepszy wojownik.

Robben:
Ja bym chciał być przywódcą jako Lee. To świetny i siny wojownik, spokojny, nie jest awanturnikiem,  a jego najemnicy i magowie wody, są jak najbardziej w porządku (mimo, że są tam szkodniki). Pozostałymi przywódcami bym niechciał być, ponieważ:
- Gomez: jak by się zawaliła stara kopalnia, to było by przeje***e :o
- Y'Berion: nie chciałbym zostać zabitym, przez paskudnego demona ÂŚniącego ::) 

Ball Devan:
Wybrałbym Lee bo:
-świetne umiejętności bojowe
-respekt wśród swych najemników
-może liczyć na pomoc magów
-po upadku bariery mógłbym skołować statek i zemścić się na królu(nie lubie Rhobara :D)
-ma (a przynajmniej miał) wielkie poparcie w Myrtanie
-umie o siebie dbać
-jest twardym lecz sprawiedliwym wojownikiem
-zawsze w razie potrzeby może liczyć na swych ludzi

Mc:
W kolejności to jako
1 Lee - świetny, dobrze wyszkolony i nawet inteligętny wojownik
2 Cor Angar (po śmierci Y'beriona) - świetny i mądry wojownik
3 Gomez - władzaa kolonio ale gdy się zawali Sk to przeje****
4 Y'berion - Jeszcze nie jestem tak głupi żeby zginąć w imię i z rąk jakiegoś demona Krushak czy jak on tam ( ÂŚniącego)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej