Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"
Dziedziniec świątyni
Elsh Alash:
- Spójrz na niego.
Canis:
Podszedłem i spojrzałem na Isentora...
Elsh Alash:
Król leżał niespokojnie na kamiennym stole, otoczony dziwnymi kryształami. Oddychał nieregularnie i coraz szybciej.
- Hmm, jakiś pomysł magu?
Canis:
- Hmmm... Zlikwidowałeś u niego zakażenie czarną rudą o którym mówiłeś? Co to są w ogóle te kryształy? Nie wiem co się dzieje za bardzo... jakiś taki jakby niespokojny jak na nieprzytomnego...
Elsh Alash:
- Nie zlikwidowałem zakażenia, pomogłem Isentorowi zaakceptować infekcje. Nauczyłem jego ciało żyć w symbiozie z pasożytem. Nie wiem na jak długo, niczego w tym przypadku nie można być pewnym.
- Kryształy emitują energie magiczną. Przestudiowałem wasze księgi traktujące o magii. Dowiedziałem się z nich, że mag używając magii jednoczy się ze swoją duszą pobierając z niej energię. Jeśli król został wystawiony na działanie kostki dusz być może jego duch został spaczony i osłabiony. Kryształy pomogły odzyskać mu moc. Wezwałem cię bo potrzebuje twojej pomocy w obudzeniu króla. Same kryształy nie wystarczą do pełnego rozbudzenia. Musimy wywołać wstrząs poprzez silne i gwałtowne wyładowanie energii. A do tego potrzebuję maga.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej