Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"

Dziedziniec świątyni

<< < (10/44) > >>

Sado:
- ... i wtedy ją wyruchałem! - powiedział Sado z uśmiechem do Altaira. - O! Już jesteśmy.
Dracon spojrzał na Elsh Alasha i przywitał się:
- Witaj, dziadku. Domniemam, że Canis ci już opowiedział co i jak. Co o tym myślisz?

Mantos:
Mantos postanowił poszukać króla. Od ludzi w mieście dowiedział się co się stało. Teleportował się na miejsce i zauważył, że prócz galaktycznej jaszczurki byli tam jeszcze Canis, Sado i Altair, którego miał okazję kiedyś poznać
- O widzę, że nie za wesoło z Isentorem. Wiem co się stało. Wiecie już coś więcej? - powiedział elf dłubiąc w nosie

Elsh Alash:
- Niestety nic nie możemy zrobić. Sam musi się z tym uporać.
- Ech więc kostka dusz została zniszczona. Nie sądziłem, że dożyje dnia, w którym to nastąpi.

Mantos:
- Eee... Co? - powiedział zmieszany Mantos
Elf z niechęcią zapytał się Sada co się stało. Ten krótko opowiedział mu o całym zajściu
- Mhm, czyli ten zły żyje?

Sado:
- Więc wydostanie się duszy z kostki jest jednak możliwe. Ale co z tymi wszystkimi duszami wewnątrz Meaneba? Czy został one jakoś "zniewolone", będą mu służyć, czy da się je z niego jakoś "wyciągnąć", bo teraz to raczej nikt nie ma z nim szans...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej