Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"
Dziedziniec świątyni
Progan:
Rzeczywiście to było kilka monet. Za tyle, rzecz jasna, Archont nie mógł odprawić uroczystego pochówku, z kwiatami, ostrym kadzidłem i dużą ilością świec. Nie mógł za to zamówić u kamieniarza ładnego, solidnego grobowca.
- Cóż, postaram się chociaż słowem oddać jego cześć, bo jeśli idzie o grób i uroczystość, to starczy na skromne obrzędy i pochówek - powiedział i schował ofiarę.
- Dobrze więc, wezmę się do pracy. Czy możesz jednak dostarczyć mi jakiś akt spisany przez wójta, strażnika czy medyka, który stwierdził zgon Aragorna? Nie zwykłem chować osób, których ciała nie widziałem.
1289 + 200 = 1489 grzywien
Melkior Tacticus:
- Nie mogę, bo nie mam jak. Sędziego też obecnie nie ma więc sporządzenie aktu ciągnęlo by się tygodniami. - elf odpiął od paska mieszek w którym została reszta kwoty jaką zabrał ze sobą, wcisnął go w dłoń człowieka i rzekł:
- Zrób tak by było jak należy, mój ojciec musi mieć godny pogrzeb.
-1000grz.
zostaje 1656grz.
Progan:
Progan przyjął ofiarę
- Dobrze, zarówno uroczystość jak i pochówek będzie godny Aragorna - rzekł Progan i spoglądając z zaciekawieniem na Melkiora rzekł
- Może być raport, wszak ktoś musiał sporządzić jakiś raport.
1489 + 1000 = 2489 grzywien
Melkior Tacticus:
- Dostarczę po ceremonii, trzeba go wpierw napisać a nie jest to co coś co powinno trafić w ręce Valfdeńskich urzędasów, nie po tym jak nas zniszczono. Elf zacisnął mocno pięści aż zatrzeszczała kolczuga. - Dziękuję Proganie, dostarczę wszystko jak najszybciej.
Progan:
- Postaraj się nie wyjeżdżać z miasta przez najbliższy tydzień. Chciałbym skonsultować z Tobą kilka szczegółów pochówku, jednak teraz muszę Cię opuścić - powiedział, uścisnął dłoń elfowi i pożegnał się z nim.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej