Królestwo Valfden > Panteon Bogów "Navigii Draco"
Dziedziniec świątyni
Gunses:
Gunses rozstawił kubki. Rozlał wódkę do nich
- Zdrowie!
Hagmar:
-Elish qiashib Elish Ehru! Aragorn skapował że to coś w rodzaju "cześć". - A kgdzie skąpo odziane kapłanki Zewoli?
Isentor:
- Elysh uposhhu arishesh! - Podekscytował się dracon.
- Zapraszam do mych komnat, tam się w spokoju napijemy i opowiesz mi o tym.
Elish Ehru długo prowadził was krętymi korytarzami świątyni, byliście już nieco zniecierpliwieni, w końcu chcieliście się napić, pal licho ratowanie świata, wódka wietrzała.
- Siadajcie do stołu. Opowiadaj przyjacielu.
Devristus Morii:
Gunsesie napij się krwi. Ne bądż gorszy!
Gunses:
Wampir bawił się w gospodarza i polewał
- Niee Dev, nie chcę widzieć teraz wspomnień tego z kogo to krew.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej