Autor Wątek: Bezimienny vs Geralt  (Przeczytany 39389 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #40 dnia: 13 Marzec 2008, 17:08:30 »
Cytuj
Wydaje mi się, że oczywistym jest fakt, że bohater gry nie ma żadnych szans z Geraltem. Podam parę powodów:
-Geralt mógłby użyć znaku Aard by powalić na ziemię bohatera gry (spadlby z lekką zbroją, a z ciężką byłoby jeszcze łatwiej spaść)

Nawet użycie znaków wymaga cierpliwości. Ciekawe czy by zdążył...

Cytuj
-Mógłby użyć znaku Igni, podpaliłby bohatera gry.

Jak wyżej.

Cytuj
-Jest nieporównywalnie szybszy, gdyby użył stylu szybkiego to bohater gry nie mógłby nawet ruszyć palcem (zresztą silnym także)

Styl szybki to wiedźmin może sobie od razu odpuścić, gdyż nie zada nim nawet draśnięcia opancerzowanemu, wyrztymałemu, niewrażliwemu niemalże na ciosy bohaterowi. O stylu silnym... no, można by pomyśleć.

Cytuj
-Jest w stanie unikać ataków bohatera gry bezproblemowo.

Fakt, widzieliśmy jak bajerował strzygę. Każdy jednak popełnia błędy. Nie polecam tak hiperbolizować szybkości i zręczności Geralta. Jak wspomniałem - wszystko zależy od wyszkolenia bezimiennego.

Cytuj
-Ma eliksiry(bez nich i tak by wygrał)

A bezimienny to nie? Mikstury szybkości, zręczności, siły no i te przywracające życie dają mu duże szanse w walce.

Cytuj
-To, że bohater gry jest wybrańcem nic mu nie daje.

Nie mogę już czytać tego co tutaj piszą niektórzy - nie daje? Religia, wyznanie i przeznaczenie daje ogromną przewagę bezimiennemu w walce nad Geraltem (który ogółem nie wie co to religia). Kto zwiększał energię życiową i wytrzymałość bohaterowi? Kto nauczył go prastarej magii? Oczywiście, że bogowie. Niektórzy zapominają o cytacie Xardasa ,,Gdybyś nie był ulubieńcem bogów już dawno byś nie żył."
Oko Innosa - potężny amulet przeznaczony Wybrańcowi Innosa. W walce z Geraltem byłby nieocenioną pomocą.
Błagam, nie piszcie więcej, że rola bezimiennego w świecie bogów jest kompletnie niestotna w walce bo to żałosne.

Cytuj
-w gothicu 3 bohater gry jest najsłabszym noobem jakim można być (wywija tym mieczem jak jakiś debil)

Pozostawię to bez komentarza ^^

Cytuj
-w gothicu 2 bohater gry jest za wolny by dotknąć geralta (oczywiście klingi geralta na skórze poczuje sporo)

Nie powiedziałbym. Broń jednoręczna w Gothic 2 jest wyjątkowo szybka.

Cytuj
ÂŻal mi tych co mówią, że bohater gry by wygrał

ÂŻal mi tych co piszą, że wygrałaby dana postać, nie uwzględniając najważniejszych szczegółów^^

rafalos890

  • Gość
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #41 dnia: 13 Marzec 2008, 19:33:56 »
Cytuj
Nawet użycie znaków wymaga cierpliwości. Ciekawe czy by zdążył...

Zdążył przed czym? Użycie znaku trwa, no, jakieś 1,5 sekundy. A zamachnięcie mieczem z 3, to samo użycie czarów.

Cytuj
Styl szybki to wiedźmin może sobie od razu odpuścić, gdyż nie zada nim nawet draśnięcia opancerzowanemu, wyrztymałemu, niewrażliwemu niemalże na ciosy bohaterowi. O stylu silnym... no, można by pomyśleć.

Jakiegokolwiek stylu by użył to i tak będzie szybszy od bohatera gry (po prostu Geralt jest silniejszy i szybszy)
Cytuj
Fakt, widzieliśmy jak bajerował strzygę. Każdy jednak popełnia błędy. Nie polecam tak hiperbolizować szybkości i zręczności Geralta. Jak wspomniałem - wszystko zależy od wyszkolenia bezimiennego.

Wyszkolenie nie pomogłoby Beziemu, bo i tak byłby po prostu wolniejszy od Geralta. Co do błędów: bohater gry jest człowiekiem - popełnia ich na pewno więcej od Geralta.

Cytuj
A bezimienny to nie? Mikstury szybkości, zręczności, siły no i te przywracające życie dają mu duże szanse w walce.

Taaak. Tylko, że miksturę leczniczą trzeba wypić w trakcie walki, a jaskółkę można wypić przed nią i nie tracić czasu (zanim bohater gry cokolwiek wypije już będzie martwy), a mikstury zręczności, siły, itp. to mikstury, które wszystko jedno kiedy wypije, bo zwiększają siłę jednorazowo na stałe. Mikstura szybkości się może przydać, ale podobny efekt (a nawet lepszy) ma mikstura grom.
Cytuj
Nie mogę już czytać tego co tutaj piszą niektórzy - nie daje? Religia, wyznanie i przeznaczenie daje ogromną przewagę bezimiennemu w walce nad Geraltem (który ogółem nie wie co to religia). Kto zwiększał energię życiową i wytrzymałość bohaterowi? Kto nauczył go prastarej magii? Oczywiście, że bogowie. Niektórzy zapominają o cytacie Xardasa ,,Gdybyś nie był ulubieńcem bogów już dawno byś nie żył."
Oko Innosa - potężny amulet przeznaczony Wybrańcowi Innosa. W walce z Geraltem byłby nieocenioną pomocą.
Błagam, nie piszcie więcej, że rola bezimiennego w świecie bogów jest kompletnie niestotna w walce bo to żałosne.

Co do nauki to się zgadzam (ale żeby nie było: Geraltowi zdrowie zwiękza się automatycznie - nie musi o to prosić bogów, a wytzrymałość ma, można powiedzieć, nieskończoną i w ciągłym użytku). Co do cytatu: ja zginąłem około 200 razy we wszystkich częściach gothicach (we wszystkich w sumie) i bogowie mnie nie wskrzesili! Więc to się nie liczy, bo skąd wiesz, że bogowie pomogą Geraltowi akurat w tej bitwie jak nie pomogli w bitwie ze smokiem-ożywieńcem, co?
Cytuj
Pozostawię to bez komentarza ^^

Brak argumentów, nie?
Cytuj
Nie powiedziałbym. Broń jednoręczna w Gothic 2 jest wyjątkowo szybka.

W wieźminie wszystkie bronie są jednoręczne, a wliczjąc wrodzoną szybkość wiedźminów...

Cytuj
ÂŻal mi tych co piszą, że wygrałaby dana postać, nie uwzględniając najważniejszych szczegółów^^

Mi też.

Pozdrawiam,! Rafalos890!  


Forum Tawerny Gothic

Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #41 dnia: 13 Marzec 2008, 19:33:56 »

Offline Pr0c3n7

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #42 dnia: 13 Marzec 2008, 20:14:08 »
Cytuj
Nawet użycie znaków wymaga cierpliwości. Ciekawe czy by zdążył...

Zdecydujcie się... Pierw się czepiacie że opisujemy postać z książki a potem zaczynacie medytować nad tym ile trwało by to i to w rzeczywistości;/ W grze trwa to góra 1 s. Lecz masz racje że wymaga to koncentracji ale to i tak nie trwa tak długo żeby ktoś zdążył się zamachnąć mieczem.

Cytuj
Fakt, widzieliśmy jak bajerował strzygę. Każdy jednak popełnia błędy. Nie polecam tak hiperbolizować szybkości i zręczności Geralta. Jak wspomniałem - wszystko zależy od wyszkolenia bezimiennego.

Tak, każdy popełnia błędy. Lecz kto dłużej się szkoli popełnia ich mniej. A, z tego co mi wiadomo, Bezimienny trening zaczyna dopiero w Koloni karnej. Więc odpowiedz sobie na pytanie, kto pierwszy popełni błąd?


Cytuj
A bezimienny to nie? Mikstury szybkości, zręczności, siły no i te przywracające życie dają mu duże szanse w walce.

Mikstura szybkości może mu pomóc lecz reszta nie. Co ma do tego mikstura siły lub zręczności? To bardziej podchodzi pod wyszkolenie. Lecz zawsze możesz łykać sobie te mikstury podczas walki, mi to nie przeszkadza.
A co do mikstur życia to zaczytuje
Cytuj
Tylko, że miksturę leczniczą trzeba wypić w trakcie walki, a jaskółkę można wypić przed nią i nie tracić czasu (zanim bohater gry cokolwiek wypije już będzie martwy)
Teraz mam nadzieje że widzicie różnice między miksturą życia a Jaskółką.

Cytuj
Nie mogę już czytać tego co tutaj piszą niektórzy - nie daje? Religia, wyznanie i przeznaczenie daje ogromną przewagę bezimiennemu w walce nad Geraltem (który ogółem nie wie co to religia). Kto zwiększał energię życiową i wytrzymałość bohaterowi? Kto nauczył go prastarej magii? Oczywiście, że bogowie. Niektórzy zapominają o cytacie Xardasa ,,Gdybyś nie był ulubieńcem bogów już dawno byś nie żył."
Oko Innosa - potężny amulet przeznaczony Wybrańcowi Innosa. W walce z Geraltem byłby nieocenioną pomocą.
Błagam, nie piszcie więcej, że rola bezimiennego w świecie bogów jest kompletnie niestotna w walce bo to żałosne.

W sumie to dalej nie wiem co daje mi ta "boskość";/ Mi energie życiową i wytrzymałość mogą zwiększyć magowie wody, a z bogami oni chyba niewiele mają wspólnego;/ Zgodzę się tylko co do nauki czarów. Ale zdecydujcie się którą część gry opisujecie. W Gothic 2 magij nie dawali bogowie więc ich znaczenie było zerowe. W Gothic 3 ich rola została zwiększona ale i tak nie odgrywają żadnej dużej roli. A ten cytat Xaradasa co to ma być? To jest coś co buduje fabułę a nie dowód na to że Bogowie rzeczywiście mają takie znaczenie. Jakoś dalej podczas przechodzenia Gothic 1 i Gothic 2 w niczym mi nie pomogli. Już nie mowie że w Gothic 3 bo zaraz mi się dowiem że uczą go tego co mogą go nauczyć magowie wody i nauczą go czarów. Oko Innsa jakoś nigdy nie pomogło mi w walce tak jak i sam Innos/Beliar/Adannos więc niemów żę ich pomoc była by nie oceniona. Boskość Bezimiennego odgrywa ważną role w fabule ale żadną podczas walki (oprócz tych zaklęć w Gothic 3). A że Geralt nic nie wie o bogach to jego wybór. On po prostu jest ateistą(zapewne dlatego gdyż wie że paciorek w walce nic nie pomoże).

Cytuj
Nie powiedziałbym. Broń jednoręczna w Gothic 2 jest wyjątkowo szybka.

I znowu. Albo przestajecie się czepiać że opisujemy Geralta z książki albo wybieracie sobie określoną część Gothica. W Gothic 2 broń była nieco szybsza niż w innych częściach ale i tak nie była to zawrotna prędkość (jak dal mnie).

Cytuj
ÂŻal mi tych co piszą, że wygrałaby dana postać, nie uwzględniając najważniejszych szczegółów^^

Takich jak jego mikstury które pije się z zawrotną prędkością, rozbieżności w prędkości w machaniu żelazem w 3 częściach gry(które wynoszą czasem nawet prawie 1.5 s), wielkiej roli bogów którzy zapewne pomogą mu w walce, i innych tego typu istotnych szczegółów. Przepraszam że nie starałem się ich zauważyć.

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 13 Marzec 2008, 20:22:07 wysłana przez Pr0c3n7 »

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #43 dnia: 13 Marzec 2008, 22:20:08 »
Cytuj
Zdążył przed czym? Użycie znaku trwa, no, jakieś 1,5 sekundy. A zamachnięcie mieczem z 3, to samo użycie czarów.

Aż takie szybkie te znaki nie są. W filmie intro ze strzygą widać ile Geralt traci czasu na rzucenie znaku. W grze to idzie nieco szybciej, wszystko zależy od znaku. Bezimienny potrafi być szybki i dobrze zamachnąć mieczem jednoręcznym w ułamku sekundy. Grałeś w Gothic 2? Tam machnięcie bronią j. zajmuje nie więcej niż jakieś 0,4 s. I to są fakty.

Cytuj
Jakiegokolwiek stylu by użył to i tak będzie szybszy od bohatera gry (po prostu Geraltjest silniejszy i szybszy)

Szybszy - owszem, i tu przyznam - nawet dużo szybszy (nie zawsze). Ale silniejszy - nie, i nigdy nie będzie, choćby nie wiadomo ile eksperymentów na nim robiono.

Cytuj
Wyszkolenie nie pomogłoby Beziemu, bo i tak byłby po prostu wolniejszy od Geralta. Co do błędów: bohater gry jest człowiekiem - popełnia ich na pewno więcej od Geralta.

Wyszkolenie ma tu niebagatelną rolę, gdyż Geralt potrafi bez trudu unikać ciosu toporów dwuręcznych ale nie potrafi nic zdziałać przeciwko czarom takim jak np. Meteoryt czy też Błyskawica (z Gothic 3). A nawet nie udało by mu się przerwać rzucania takiego zaklęcia, gdyż bezimienny jest co prawda mniej zręczniejszy, ale wytrzymalszy i mniej podatny na ciosy.

Cytuj
Taaak. Tylko, że miksturę leczniczą trzeba wypić w trakcie walki, a jaskółkę można wypić przed nią i nie tracić czasu (zanim bohater gry cokolwiek wypije już będzie martwy),

W takim razie zapomnijmy o tych miksturkach.

Cytuj
a mikstury zręczności, siły, itp. to mikstury, które wszystko jedno kiedy wypije, bo zwiększają siłę jednorazowo na stałe. Mikstura szybkości się może przydać, ale podobny efekt (a nawet lepszy) ma mikstura grom.

No patrz. Zwiększają na stałe. A bezimienny ma ich dziesiątki. Geralt korzysta m. in. z Gromu (daje nam Vesemir w Kear Moren). Ale działanie tej mikstury szacuje się na marne kilka godzin.

Cytuj
Co do nauki to się zgadzam (ale żeby nie było: Geraltowi zdrowie zwiękza się automatycznie - nie musi o to prosić bogów, a wytzrymałość ma, można powiedzieć, nieskończoną i w ciągłym użytku).

Czyżby. A jednak może zginąć i skończyć jako kolacyjka dla Ghuli, i to bardzo łatwo.

Cytuj
Co do cytatu: ja zginąłem około 200 razy we wszystkich częściach gothicach (we wszystkich w sumie) i bogowie mnie nie wskrzesili! Więc to się nie liczy, bo skąd wiesz, że bogowie pomogą Geraltowi akurat w tej bitwie jak nie pomogli w bitwie ze smokiem-ożywieńcem, co?

Mogą Cię wskrzeszać za każdym razem kiedy po walce już leżysz. Powiedz mi tylko - co to za gra?

Cytuj
Brak argumentów, nie?

Można tak to ująć.

Cytuj
W wieźminie wszystkie bronie są jednoręczne, a wliczjąc wrodzoną szybkość wiedźminów...

Bezimienny potrafi być szybki, powtarzam to kolejny, i mam nadzieję, że ostatni już raz. WSZYSTKO ZALEÂŻY OD WYSZKOLENIA POSTACI. Od czego jest zręczność i zdolności myśliwskie w Gothicu? A no od tego, żeby dać graczowi swobodę wyboru i możliwość wyszkolenia bezimiennego na osobę szybką lub silną. A jeżeli jest dużo doświadczenia - to i to.

Offline Leon91

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #44 dnia: 13 Marzec 2008, 23:58:39 »
Cytat: sprite9
No patrz. Zwiększają na stałe. A bezimienny ma ich dziesiątki. Geralt korzysta m. in. z Gromu (daje nam Vesemir w Kear Moren). Ale działanie tej mikstury szacuje się na marne kilka godzin.
No Grom może i nie trwa zbyt długo ale przeciez Geralt może ważyć mikstury,więc wystarczy,że przed walką jej użyje...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #45 dnia: 14 Marzec 2008, 16:58:16 »
Cytuj
Aż takie szybkie te znaki nie są. W filmie intro ze strzygą widać ile Geralt traci czasu na rzucenie znaku. W grze to idzie nieco szybciej, wszystko zależy od znaku. Bezimienny potrafi być szybki i dobrze zamachnąć mieczem jednoręcznym w ułamku sekundy. Grałeś w Gothic 2? Tam machnięcie bronią j. zajmuje nie więcej niż jakieś 0,4 s. I to są fakty.


Przyznaję, rzucenie niektórych znaków nie jest bardzo szybkie, ale wolne także nie. Igni np. rzuca się bardzo szybko. Może i Bezimienny  macha bronią w 0.4  sekundy,  ale  Geralt  potrafi wyprowadzić całe "combo" składające się z 5 ataków w ciągu jednej sekundy.

Cytuj
Szybszy - owszem, i tu przyznam - nawet dużo szybszy (nie zawsze). Ale silniejszy - nie, i nigdy nie będzie, choćby nie wiadomo ile eksperymentów na nim robiono.

Podyskutowałbym... Według mnie Geralt nie jest słabszy od Bezimiennego, zdeczka silniejszy, ewentualnie są na tym samym poziomie.

Cytuj
Wyszkolenie ma tu niebagatelną rolę, gdyż Geralt potrafi bez trudu unikać ciosu toporów dwuręcznych ale nie potrafi nic zdziałać przeciwko czarom takim jak np. Meteoryt czy też Błyskawica (z Gothic 3). A nawet nie udało by mu się przerwać rzucania takiego zaklęcia, gdyż bezimienny jest co prawda mniej zręczniejszy, ale wytrzymalszy i mniej podatny na ciosy.

CO do zaklęć: znak Queen. A co do większej wytrzymałośći Bezimiennego - nie zgadzam się. Vesemir mówił coś, że Wiedźmini są wytrzymalsi od ludzi (mogę się mylić)

Cytuj
No patrz. Zwiększają na stałe. A bezimienny ma ich dziesiątki. Geralt korzysta m. in. z Gromu (daje nam Vesemir w Kear Moren). Ale działanie tej mikstury szacuje się na marne kilka godzin.

Walka pomiędzy Geraltem, a Bezimiennym nie trwałaby wieki ;] Wystarczyłoby te parę godzin.

Cytuj
Czyżby. A jednak może zginąć i skończyć jako kolacyjka dla Ghuli, i to bardzo łatwo.

Oczywiście. Ale nei zapominajmy, że tak samo jest z Bezimiennym. Tyle, że odkąd gram w obydwie gry, w Wiedźminie nie zginąłem ani razu, zaś w Gothicu na 50 poziomie ubiły mnie 3 wargi (zbroja paladyna, poziom łatwy)

Dodam jeszcze, że gdyby walka odbywała się w nocy, Geralt miałby dodatkowo większe szanse.

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #46 dnia: 14 Marzec 2008, 23:01:30 »
Cytuj
Podyskutowałbym... Według mnie Geralt nie jest słabszy od Bezimiennego, zdeczka silniejszy, ewentualnie są na tym samym poziomie.

Szybkość wyklucza siłę. Geralt nie jest ideałem.

Cytuj
CO do zaklęć: znak Queen.

Nie bardzo rozumiem. Co to za znak?

Cytuj
A co do większej wytrzymałośći Bezimiennego - nie zgadzam się. Vesemir mówił coś, że Wiedźmini są wytrzymalsi od ludzi (mogę się mylić)

Owszem, słyszałem. Z kolei bezimienny jest Wybrańcem Innosa i rownież wyróżnia się siłą i wytrzymałością od pozostałych ludzi.

Cytuj
Walka pomiędzy Geraltem, a Bezimiennym nie trwałaby wieki ;] Wystarczyłoby te parę godzin.

Zdaję sobie z tego sprawę. Miałem na myśli ogólnie grę ;)

Cytuj
Oczywiście. Ale nei zapominajmy, że tak samo jest z Bezimiennym. Tyle, że odkąd gram w obydwie gry, w Wiedźminie nie zginąłem ani razu, zaś w Gothicu na 50 poziomie ubiły mnie 3 wargi (zbroja paladyna, poziom łatwy)

Trzy wargi hmmm. To ciekawe, skoro mój bohater pokonał 7 orków Warrior w jednej walce, przy pomocy kosy i Lekkiej Zbroi Buntownika. Na hardzie, oczywiście.

Cytuj
Dodam jeszcze, że gdyby walka odbywała się w nocy, Geralt miałby dodatkowo większe szanse.

Jego wyostrzone zmysły dają się we znaki. Chociaż nie jest powiedziane, że walka ma się toczyć w nocy. Zawsze pozostaje zaklęcie ,,Dzień w nocy" bezimiennego.


Ja bym powiedział, że Geralt ma duże szanse na wygraną. Pamiętajmy jednak, że bezimienny bohater nie jest pierwszą, lepszą Kikimorą, którą można rozciachać szybko srebrnym mieczem. Bezimienny pokonał ÂŚniącego, zniszczył barierę, zabił Wybrańca Beliara i wyzwolił ludzi spod okupacji orków (na drodze Innosa). Po tym wszystkim nie pozwoliłby sobie tak łatwo polec w walce z Wiedźminem.
Dobrze radzę wszystkim namolnym zwolennikom Geralta, żeby wzięli to pod uwagę.
I przypominam, że to, czy bezimienny będzie wolniejszy od Wiedźmina, czy też szybszy od niego, zależy od wyszkolenia postaci.

Dla mnie ta walka stoi pod wielkim znakiem zapytania.

Offline Sarkasmus

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cóż może zmienić naturę człowieka?
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #47 dnia: 15 Marzec 2008, 01:22:12 »
Cytuj
Szybkość wyklucza siłę. Geralt nie jest ideałem.
Geralt jest jednak szybszy, jego ataki spowodowałyby niemożliwość kontratakowania. człowiek uderzony ma gorszą sytuacje do zadania kontrataku. Może i jego ataki są słabsze ale kiedy Bezimienny nie ma możliwości kontrataku to po zebraniu obrażeń ze wszystkich zadanych ciosów Geralt by był górą.
Cytuj
Nie bardzo rozumiem. Co to za znak?
Quen chyba daje tarcze obronną wokół ciebie i redukuje większość obrażeń
Cytuj
Trzy wargi hmmm. To ciekawe, skoro mój bohater pokonał 7 orków Warrior w jednej walce, przy pomocy kosy i Lekkiej Zbroi Buntownika. Na hardzie, oczywiście.
Trzeba pamiętać, że w tej grze byle dwa wilki mają możliwość pokonania króla Rhobara czy Zubena
Cytuj
Ja bym powiedział, że Geralt ma duże szanse na wygraną. Pamiętajmy jednak, że bezimienny bohater nie jest pierwszą, lepszą Kikimorą, którą można rozciachać szybko srebrnym mieczem. Bezimienny pokonał ÂŚniącego, zniszczył barierę, zabił Wybrańca Beliara i wyzwolił ludzi spod okupacji orków (na drodze Innosa). Po tym wszystkim nie pozwoliłby sobie tak łatwo polec w walce z Wiedźminem.
Dobrze radzę wszystkim namolnym zwolennikom Geralta, żeby wzięli to pod uwagę.
Trzeba też przyznać, że Geralt nie jest pierwszym lepszym gościem z mieczem na plecach. Jest on najznamienitszym wiedźminem, zna go sporo osób. A Bezimiennego prawie nikt nie zna.

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #48 dnia: 15 Marzec 2008, 20:04:50 »
Cytuj
Geralt jest jednak szybszy, jego ataki spowodowałyby niemożliwość kontratakowania. człowiek uderzony ma gorszą sytuacje do zadania kontrataku. Może i jego ataki są słabsze ale kiedy Bezimienny nie ma możliwości kontrataku to po zebraniu obrażeń ze wszystkich zadanych ciosów Geralt by był górą.

Prawda, w Gothic 3 i Wiedźminie pod odebraniu ciosu bohater gubi się jak dziecko we mgle. Jest szybszy, ale czy silniejszy? Nie jestem pewien. Mój bohater z Gothic 3 miał pod koniec gry ok. 700 pkt. siły i mistrzostwo dwóch ostrzy. Pokonał w walce hordę przeciwników. Co więcej, machał mieczami tak sprawnie i szybko, że nikt go nie zdążył zaatakować.

Cytuj
Quen chyba daje tarcze obronną wokół ciebie i redukuje większość obrażeń.

Tak, grając w Wiedźmina dysponowałem chyba taką zabawką. Redukuje większość, ale nie wszystkie. W dodatku tarcza wokół Geralta nieco ograniczyła by jego możliwości w walce mieczem, a bezimienny jest odporny na własne zaklęcia. Tak więc jego szanse wzrosną.
Quen nie jest w stanie odeprzeć śmiercionośnej fali jaką jest zaklęcie Masowe Zniszczenie.

Cytuj
Trzeba pamiętać, że w tej grze byle dwa wilki mają możliwość pokonania króla Rhobara czy Zubena

To też zależy od wprawy gracza.

Cytuj
Trzeba też przyznać, że Geralt nie jest pierwszym lepszym gościem z mieczem na plecach. Jest on najznamienitszym wiedźminem, zna go sporo osób. A Bezimiennego prawie nikt nie zna.

Wiele osób zna bezimiennego. Choćby bandyci, których uwolnił z kolonii. Co ciekawe, wiedząc, że to on zniszczył barierę nie traktują go jako kogoś wszechmogącego, tylko zwykłego człowieka. Nie wiem, czy dowiedzieli się o jego osłabieniu po zawaleniu świątyni... A pod koniec Gothic 3 bezimiennego znają wszyscy. No, przynajmniej ci, których pozostawił przy życiu.


No to krótkie podsumowanko:

Geralt:
- ma lekką, lecz niezbyt wytrzymałą zbroję, dająco mu szeroką możliwość manewrów w walce ale ograniczającą nieco jego pancerz, ochronę.
- posiada dwa różne miecze: stalowy dwuręczny na ludzi i srebrny jednoręczny na potwory i zjawy. Potrafi się nimi posługiwać mistrzowsko, zabójco i niewiarygodnie szybko.
- posiada 6 unikalnych znaków na różne sytuacje, okazje, każdy ma swoje konkretne zastosowanie i potrafi być w walce nieocenieoną, w drastycznych przypadkach - decydującą pomocą.
- dysponuje szeroką gamą eliksirów o różnych działaniach, których rola jest wyjątkowo istotna.
- nie jest człowiekiem
- w czasach młodości poddano go eksperymentom magicznym, których rezultatem są jego wyostrzone zmysły, nadludzka szybkość i duża siła.

Bezimienny:
- może być wyposażony zarówno w odporną magicznie togę jak i lekką, wytrzymałą zbroję.
- dysponuje różnego rodzajami ostrza, wliczając w to błogosławione miecze jak i te wykonane z magicznej rudy.
- sensownie wyszkolony przez gracza bezimienny potrafi być zabójczo silny i wyjątkowo szybki.
- posiada starożytną magię i jej potężne zaklęcia, takie jak Błyskawica ( z Gothic 3), Meteoryt oraz niepowstrzymalne Masowe Zniszczenie (runa).
- posiada eliksiry zwiększające jego szybkość, jak i te z trwałym efektem, które może wypić przed walką.
- jest Wybrańcem Innosa obdarowanym mocą przez bogów. Boska hierarchia daje mu możliwość zwiększania statystyk modlitwą przy chramach (kaplicach) i dostęp do magicznych artefaktów, z których najważniejsze - Oko Innosa.



Mój wniosek jest taki:

Bezimienny - barbarzyńca z toporem dwuręcznym:
Geralt - 70% sznasy na wygraną, bezimienny - 30%

Bezmienny - potężny mag
Geralt - 40% szansy, bezimienny - 60%

Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki
Geralt - 50%, bezimienny - 50%


Ja tak to szacuję. Szala jak widać lekko przechyla się na stronę Geralta - szybkość jest tutaj decydująca. Osobiście jestem raczej za bezimiennym. Tyle godzin spędzonych z każdą częścią Gothica mocno mnie do gry przywiązało. Ale chyba dobrze szacuję, że Geralt ma trochę większe szanse w tej walce.

Na szczęście, takiej walki nie ma.

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #49 dnia: 15 Marzec 2008, 20:06:58 »
[Przepraszam za dwa posty, problem z serwerem (po raz kolejny)]
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec 2008, 20:11:09 wysłana przez sprite9 »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #50 dnia: 15 Marzec 2008, 20:36:38 »
Cytuj
Tak, grając w Wiedźmina dysponowałem chyba taką zabawką. Redukuje większość, ale nie wszystkie. W dodatku tarcza wokół Geralta nieco ograniczyła by jego możliwości w walce mieczem, a bezimienny jest odporny na własne zaklęcia. Tak więc jego szanse wzrosną.
Quen nie jest w stanie odeprzeć śmiercionośnej fali jaką jest zaklęcie Masowe Zniszczenie.

Skoro nie tarcza Queen, to został jeszcze znak Heliotrop - ochrona przeciw magii, ale nie zapominajmy, ten znak nie jest doskonały. Niekiedy, zamiast zlikwidować zaklęcie może tylko osłabić jego działanie.


Cytuj
Bezimienny - barbarzyńca z toporem dwuręcznym:
Geralt - 70% sznasy na wygraną, bezimienny - 30%

Bezmienny - potężny mag
Geralt - 40% szansy, bezimienny - 60%

Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki
Geralt - 50%, bezimienny - 50%

Bezimienny - barbarzyńca z toporem dwuręcznym/ciężkim mieczem:
Geralt - 80% sznasy na wygraną, bezimienny - 20%

Bezmienny - potężny mag
Geralt - 35% szansy, bezimienny - 65%

Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki
Geralt - 60%, bezimienny - 40%


Moje wyniki od razu uzasadniam:

1 Walka: Bezimienny miałby cholernie nikłą szansę na trafienie ciężką bronią zwinnego wiedźmina. Wystarczyłby jedno mocne (maksymalny ładunek) uderzeniem Aarden, Drugi atak Aksji i atak w punkt witalny. Bezimienny miałby tylko szansę jakby udało mu się jakoś trafić celnie parę razy Geralta, ale patrząc chociażby na reagowanie podczas walki ze strzygą, wyraźnie możne powiedzieć, że szanse na to są cholernie niskie.

2 Walka: Tak czy siak, Bezimienny posiada całkiem szeroką gammę potężnych czarów. Wystarczyłoby rzucicw Geralta parę czarów i wiedźmin, chociażby cholernie wytrzymały - padłby. Tutaj wiedźmin na tylko jedną szansę - eliksiry, Queen i Heliotrop. Jeżeli pod ochroną znaków i eliksirów uda mu się dotrzeć do przeciwnika - ewidentnie  kończy to walkę.  Jednak nie ma tak łatwo, szansa, że Geraltowi udałoby się ot tak dotrzeć bez przeciwnika bez śmiertelnych lub poważnych ran jest nikła. Tutaj Bezimienny zyskuje dużą przewagę.

3 Walka: No niby tutaj i tutaj bohaterzy są bardzo szybcy i zwinni. Niby obydwaj mają lekkie, dobre zbroje nieograniczające ich ruchów... ale jest jeden duży punkt, który daje Geraltowi te parenaście procent do zwycięstwa - wyszkolenie. Nie oszukujmy się, nawet kiedy Bezimienny jest mistrzem w walce, to jego ataki przy tych "combo" Geralta wyglądają słabo. Bezimienny szkoli się w walce może rok. Wiedźmin jest szkolony od dzieciństwa. Te  wszystkie jego ataki, zakończenia - świadczą o jego wyśmienitym wyszkoleniu. Niezapominajmy jeszcze o znakach, które bardzo łatwo użyć podczas walki, a Bezimienny potrzebuje całkiem dużo czasu by schować swe miecze i zacząć czarować.


Offline USZU

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 59
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gińcie zgniłe małpy ;p
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #51 dnia: 15 Marzec 2008, 20:57:28 »
A jak dla mnie wygrał by bohater gry. . Geralt jest szybki ale nie za bardzo silny bohater gry by wzią zbroje palladyna taką jak ma lord hagen i magiczne ostrze na smoki  i już po geralcie.

ps. w bohaterze gry chodziło mi o bohatera gry gothic
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec 2008, 21:05:14 wysłana przez david »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #52 dnia: 15 Marzec 2008, 23:04:40 »
Cytuj
A jak dla mnie wygrał by bohater gry.  . Geralt jest szybki ale nie za bardzo silny bohater gry by wzią zbroje palladyna taką jak ma lord hagen i magiczne ostrze na smoki  i już po geralcie.


Skąd wiesz, że nei jest silny? Co do samej taktyki - wtopiłby. Zbroja paladyna - znak Igni. Geralt nagrzałby jego zbroję, zadając bardzo poważne rany i Bezimienn yw bólu nie miałby co zrobić. A jeżeli nie to - to znak Aard. Telekinezą przewrócić bohatera, następnie znak Aksji i dobicie. Jeśli jeszcze nie to, to po prostu zwykłe unikanie ciosów przeciwnika. Bezimienny nei byłby w stanie zranić szybkiego i zwinnego Geralta, a wiedźmin tylko unikałby ciosów dopóki przeciwnik się nei zmęczy i wteyd by go dobił. Jakieś kontrargumenty davidzie? ;]

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #53 dnia: 16 Marzec 2008, 15:19:24 »
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. Tylko tu może coś dopowiem:

Cytuj
Jeżeli pod ochroną znaków i eliksirów uda mu się dotrzeć do przeciwnika - ewidentnie  kończy to walkę.

Wydaje mi się, że Geralt nie przetrzymał by żadnym znakiem Masowego Zniszczenia, Błyskawicy, czy też Meteorytu. No, co do tych dwóch ostatnich to gdyby był naprawdę szybki - mógłby zdążyć odskoczyć poza ich pole rażenia.
A gdyby wiedźminowi udało się dojść do bohatera - czy walka byłaby przesądzona? Hmmm. Na pewno szanse Geralta potwornie by wzrosły, ale bezimienny potrafi znieść nawet najcięższe obrażenia i dokończyć rzucanie czaru. Według mnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że w tej sytuacji obydwaj bohaterowie zginęliby. Geralt - od dokończonego zaklęcia, a bezimienny - od ciosów, które mu zadano. Tak więc wyszłoby na to, co było napisane w pierwszym poście tego tematu. Pozabijaliby się nawzajem.


A co do niektórych postów z tego teamtu, powiedzcie mi - czy osoba na poniższym screenie to ociężały, powolny, zakuty w zbroję osiłek?

Mam nadzieję, że widać w miarę dobrze.

Offline olotocolo

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #54 dnia: 16 Marzec 2008, 15:57:56 »
Niestety widać dość kiepsko, zbyt ciemny. jak dla mnie to jest to omawiany wcześniej:

"Bezimienny - wojownik z dwoma ostrzami lub tarczą, silny i szybki"  tylko że w tym wypadku z jednym mieczem. A więc szanse bezimiennego = 40%

Ale w końcu którą grę omawiamy? Bo ten screen jest z G II.

Co do maga to myślę że Błyskawicy, czy Meteorytu Garalt na pewno by uniknął a gdyby podszedł do Bezimiennego - maga to sprawa byłaby skończona. bohater gry nie może przerwać zaklęcia, a geraltowi wystarczyłby jeden cios. Odcięcie głowy lub prosto w serce.

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #55 dnia: 21 Marzec 2008, 09:29:11 »
Cytuj
Ja podam taki kontrargument, że zbroja paladyna posiada ok. 150 odporności na ogień, więc znak Igni nie zdziała wiele wobec niej.

Tu mamy chorą realistykę Gothica. Tak samo jak kolejki wrogów, powiedz mi, jak stalowa zbroja, może być niepodatna na ogień. Zauważ, że nei jest ona jakąś magiczną zbroją, czy zrobioną z magicznej rudy. Zwykła, gruba warstwa stali.  Cholernie ogranicza ruchy i spowalnia.  Do tego bardoz łatwo się nagrzewa , tj. podatna na ogień.  Nie możemy porównywać za bardzo obrażenia czy odporność z Gothica i Wiedźmina, gdyż są to dwie różne gry, dlatego - jak już pisałem - pojedynek musi się odbyć na realnych zasadach, prawach i regułach. Poza tym podałem jeszcze 2 inne sposoby, w których Geralt mógłby wygrać.

Offline Pr0c3n7

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #56 dnia: 27 Marzec 2008, 21:30:33 »
Cytuj
Gothic wcale nie ma chorej realistyki. Jeżeli twórcy gry nadali zbroi paladyna tak dużą niepodatność na ogień to na pewno mieli w tym jakiś cel. Przede wszystkim: skąd wiesz, że ta zbroja jest wykonana ze stali? Oczy zawodzą, a materiał tego pancerza może być czymś zupełnie nieznanym. Nic dziwnego skoro jest to najpotężniejszy pancerz w grze noszony przez najwybitniejszych wojowników Innosa. Takie rzeczy nie wykonuje się z byle metalu.

Lord Sado mówiąc "Chora realistka Gothica" miłą na myśli (chyba:D) to że Gotchic jest grą mocno naciąganą (zgadzam się w 100%). W tamtych czasach zbroje były głównie ze stali, a zbroja Paladyna wygląda na stalową. Ale wiem że może być ona magiczna. Ale to znowu (zacytuje) "Chora realistka Gothica" czyli nierealność:). ALe zobacz jaka jest rozbieżność między zbroją paladyna z Gothic 2 i Gothic 3. A poza tym mieliśmy wsadzić obu bohaterów do jednego świata a ty wyjeżdżasz z tym że w świecie gothica to... STOP. Albo pakujemy ich do jednego świata albo przestajecie dawać te propozycje (od samego początku tylko propozycje żadnych działań)

Cytuj
Nawet z baśni, legend i powieści wiemy, że rycerze walczyli ze smokami w stalowych zbrojach. A o nagrzaniu zbroi jakoś się nie wspomina, nawet jeżeli bohater zostanie trafiony ogniem.

No właśnie bo Gothic to baśń. Tam jest wyraźny podział na dobro i na zło. Nie ma tam odcieni szarości (Błagam nie mówcie że Adanos to "Odcień szarości") Wszystko jest proste i nie ma tu żadnych trudnych wyborów moralnych. Więc nie ma także nagrzewania się pancerzy itp.

Offline sprite9

  • Kret
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: 0
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #57 dnia: 28 Marzec 2008, 22:48:40 »
Cytuj
Naprawdę? Daj dowody.

To może ty mi podaj jakieś chore akcenty tej realistyki to odpowiednio się do nich ustosunkuję, ok?

Cytuj
"Aaa... to dobra zbroja - dajmy jej dużą obronę" - taki mieli cel, innego nie widzę.

Nikt nie wie jaki mieli w tym cel więc nic nie przewidujmy. Może być tak jak napisałeś, a może być zupełnie inaczej...

Cytuj
A jaki jest inny materiał? Zbroje w Gothicu są wykonywane ze skór zwierząt, stali, materiałów itp... Jedynym specyficznym surowcem jest magiczna ruda - ale takie zbroje są niezwykle rzadkie i jedynei (chyba) jedną spotkaliśmy taką w grze.

Tym innym materiałem jest właśnie owa magiczna ruda, z której prawdopodobnie wykonany jest Pancerz Paladyna.

Cytuj
W Gothic 3 lepsyz pancerz... a poza tym, paladynów było od groma. Nieatpliwie stal była świetnej jakości, ale na lepszy surowiec król sobie pozwolić nie mógł...

Taa, paladynów od groma... Ale takich paladynów jak Lord Hagen nie było zbyt wielu. A jak wiadomo tylko oni są godni takiego uzbrojenia.

Cytuj
Taa... i z łatwością trafiali takie smoki, a te stwory pewnie jeszcze latały. Hmm, nie odróżniamy rzeczywistości od fantastyki?

Czyli, że Gothic jest rzeczywistością, tak? Hmmm... zianie ogniem, smoki, magia, magiczne miecze, artefakty... rzeczywistość, rzeczywistość...

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #58 dnia: 29 Marzec 2008, 08:28:06 »
Cytuj
To może ty mi podaj jakieś chore akcenty tej realistyki to odpowiednio się do nich ustosunkuję, ok?

No chociażby to będzie to nienagrzewanie się zbrój stalowych i... nierealistyczny trening. Aby być chociazby profesjonalistą we władaniu mieczem, trzeba temu poświęcić kilka lat. A Bezimienny... a nic pójdędo nauczyciela i już mam umiejętnosc...

Cytuj
Nikt nie wie jaki mieli w tym cel więc nic nie przewidujmy. Może być tak jak napisałeś, a może być zupełnie inaczej...

Możesz mieć rację, ale wątpięby autorzy myślelie nad jakimkolwiek celem zbroi. Prócz ochrony ofc.

Cytuj
Tym innym materiałem jest właśnie owa magiczna ruda, z której prawdopodobnie wykonany jest Pancerz Paladyna.

Ilu w Khorinis miało taki pancerz. Jeden? Nie. Kilku? Nie. Kilkunastu? Ba, jak nie kilkudziesięciu.  Mają go też ci ze zwykłą nazwą "Paladyn". A Paladynów do Khorinisis przybyła zaledwie jakaś część. Wyobraź sobie, ile setek nosiło taki pancerz. A co z tym idzie? Król nie miał magicznej rudy, nie starczało mu jej nawet na miecze, więc jak niby miałby wytrzasnąć tyle zasobów na zbroję, której wyrób kosztuje parę/[aręnaście razy więcej niz wyrób miecza.

Cytuj
Czyli, że Gothic jest rzeczywistością, tak? Hmmm... zianie ogniem, smoki, magia, magiczne miecze, artefakty... rzeczywistość, rzeczywistość...

Nie, ale wiele razy pisałem i pisało kilku innych: Pojedynek musi się odbyć w REALNYM
świecie, ze względu na dwa inne światy gry. I wtedy co poradzi Bezimienny?  Kiedy okaże się, że  jego zbroja jest podatna na ogień? ÂŻe jego umiejętności to nic przy Geralcie, który trenował od młodego?

Offline Vedymin

  • Kopacz
  • **
  • Wiadomości: 162
  • Reputacja: 3
  • Płeć: Mężczyzna
Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #59 dnia: 29 Marzec 2008, 14:06:09 »
To teraz ja dodam swoje zdanie:

Co do zbroi to Magiczną Rude zawierały jedynie Zbroja Runiczna i Ciężki Pancerz ÂŁowcy Smoków. Co do pancerza Paladyna to nie ma żadnych wskazówek że zawierają rude. Może swoją cudowną ochrone posiadają dzieki Innosowi?  


Oczywiście uważam że porównywanie Geralta do bohatera gry jest nie na miejscu. Wiedźmin to mutant (coś na znak opętanych strażników świątynnych z Gothica 1), a bohater gry to jednak człowiek. Wszystko zależy oczywiście od ekwipunku. Na przykład jako ÂŁowca Smoków bohater gry ma największe szanse żeby stawic czolo wiedźminowi. Dużo też zależy od tego czy Geralt wypiłby eliksiry.

Forum Tawerny Gothic

Bezimienny vs Geralt
« Odpowiedź #59 dnia: 29 Marzec 2008, 14:06:09 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything