Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Blondynka czy brunetka?

(1/5) > >>

Walentin:
Otóż na codzień spotykamy się z rywalizacją blondynek z brunetkami. Chcę ,abyście się wypowiedzieli na ten temat. Powiedzcie czy wolicie blondynki czy brunetki, uzasadnijcie swoją odpowiedź. dziewczyny też niech się wypowiedzą.


Oto moje zdanie:
Ja oczywiście patrząc na chłopaków wolę blondynów, ale mam marne szanse na przyszłosciowego meża blondyna gdyż blondynów w Polsce nie ma! To znaczy jacyś się znajdą ale albo farbowani albo tacy którzy mają może źle się wyrażę "czarne wiedźmy' jak mówi mój brat. Wg mnie kawały o blondynkach są bezsensowne. A wymyśliły te kawały kobiety o czarnych włosach gdyż zazdroszczą blondynkom urody i popytu. Ubolewam nad tym ze blondynek już w polsce nie ma tak samo jak i blondynów. Blondyni jak i blondynki naturalne są rzadkością. i nie stety Bruneci wiażą się z blondynkami ,blondyni z brunetkami a ich dzieci za pzreproszeniem czarne (nie chce nikogo obrażać). I tak ginie blond który jest bardzo ładny. A co do kawałów i co do przyrównania brunetek do blondynek wg mnie blondynki wcale nie są głupie a brunetki to zazdrośnice i niczym się nie róznią. Przyznam blondynki i blondyni są bardzo ładni ;D

Teraz wy się wypowiedzcie. zwracam uwage na to by nie zajmowac się odpowieedzia kogoś tylko by wyrazić swą opinie i na tym poprzestać.




PS. Jakby co to brunetką nie jestem a i blondynką nie jestem brązowych włosów też nie mam mówią znajomi że mam "złoty blond" bo kiedy przychodzi lato z mety włosy mi się rozjaśniają. ale ostatnio się zamartwiłam bo włosy mi pociemniały A JA CHCÊ BYÆ BLONDYNKÂĄ...buuuu

Bela:
Według moich osobistych preferencji to wolę kolor włosów, którymi mogą się poszczycić dwie panie - jedna w twoim avku, druga w twojej sygnaturze. Nie wiem co, ale jest coś takiego w blond włosach, że mam ochotę bawić się nimi w nieskończoność, patrzeć na nie i wykonywać wszelakie czynności związane z obcowaniem z tymi włosami. Jednak jakoś do blondynek nie mam śmiałości, choć ogólnie nie jestem nieśmiały. Po prostu blondynki wolę podziwiać. Stąd też w moim życiu tendencja do wiązania się z brunetkami i szatynkami (a zdarzyło się z raz xD)

Po słowach Walentin i jej stosunku do dowcipów o blondynkach wnioskuję iż sama jest posiadaczką włosów w kolorze złota.


--- Cytuj ---Teraz wy się wypowiedzcie. zwracam uwage na to by nie zajmowac się odpowieedzia kogoś tylko by wyrazić swą opinie i na tym poprzestać.
--- Koniec cytatu ---

I tu właśnie nie rozumiem czemu.. Co prawda mogłaś mieć pewien "uraz" po dyskusji w temacie o kobietach i mężczyznach (trochę za mocno argumentowałem, za co Cię przepraszam) , ale nie przekładaj tego na inne tematy. Wolność słowa teoretycznie panuje w naszym kraju więc o ile ludzie piszą na temat, to nie zabronisz userom się wypowiadać w odniesieniu do wypowiedzi innych. Na 99% zakaz ten wynika właśnie z tematu o kobietach i mężczyznach, troszkę ci się oberwało, ale wróg w dyskusji nie jest moim wrogiem w życiu prywatnym (vel Dairin xD).

Tidus:

--- Cytuj ---ale mam marne szanse na przyszłosciowego meża blondyna gdyż blondynów w  Polsce nie ma! To znaczy jacyś się znajdą ale albo farbowani albo tacy  którzy mają może źle się wyrażę "czarne wiedźmy' jak mówi mój brat
--- Koniec cytatu ---
Nieprawda!. Ja jestem naturalnym blondynem! :D.

Co do koloru włosów... moja luba ma ( bardzo ) ale jednak - ciemny blond... coś w tym jest... tak jak Bela napisał, można się bawić, wtulić i jest w tym pewna nuta piękna, i 'blasku' w przeciwieństwie do kruczo czarnych włosów aka wszystkie inne panie z klasy ;f. Walentin, trafiłaś chyba na tych, którym blond zdecydowanie przypadł do gustu najbardziej ze wszyskich innych możliwych odcieni ;]. Kawały? kawał to kawał, ma śmieszyć, nie przywiązuję uwagi, że w roli głównej są blondynki a nie brunetki.

Dairin:
Haha powinnam czuć się gorsza? xD


Ja jestem szatynką- tzn. mam kolor włosów brązowy przechodzący w bardzo ciemny brązowy, z domieszką czerwonego :P Lubię swój kolor włosów- nie chciałabym być blondynką. Co więcej, liczę, że mój przyszły partner życiowy będzie brunetem tudzież szatynem. Niespecjalnie widzi się mi blondyn (bez urazy Blondyni xD). Po prostu dla mnie bruneci i szatyni są bardziej seksi, przystojniejsi i tacy... "lepsiejsi" xD

Serail:
Kolor włosów nie jest ważny, jeżeli jakaś kobieta jest piękna, to może być brunetką, szatynką, czy blondynką, ale i tak będzie piękna, dlatego zamiast na kolor włosów patrzę na osobowość i charakter, bo jak już ktoś to wcześniej zauważył włosy zawsze można przefarbować, a charakteru się nie da.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej