Forum dyskusyjne > O grach, programach i sprzęcie
Muzyka z gier
Rajca:
--- Cytuj ---Osobiście, kiedy ruszył Gothic III na polskim rynku to jego soundtrack podbił moje uszy. Jednak zawsze króowały/krótkotrwały muzyki z Twierdzy i Twierdzy II bardzo oddają klimat.
--- Koniec cytatu ---
--- Cytuj ---by DODO
--- Koniec cytatu ---
DODO, w swej gorliwosci popełniasz błędy, bo tu ewidentnie wychodzi na wyraz: królowały. Cóż, powoli mnie jako usera męczy oglądanie takie notoryczne poprawianie nawet najmnijeszej literówki z wytknieciem jej, owszem chwali się poprawę, ale notorycznie zaznaczanie jej i dopisywanie czegoś do posta, ehh.
A co do muzyki z gier:
Prince Of Persia- cała trylogia, począwszy od Piasków, gdzie spotykamy sie z arabskimi rytmami, taką nastrojową muzyką w tle, przez WW, gdzie mamy potężną dawkę ostrych brzmień, z I Stand Alone w czasie ucieczek przed Dahaką(yeee, great), kończąc na T2T gdzie spotykamy się z mieszanką SoT i WW, muzyka zarazem nastrajająca do walki, a z drugiej zaś strony oddajaca tamten klimat.
A wszystko to dzięki panu Stuartowi Chatwood'owi i Inon'owi Zur'owi- chwała im!
I to by było na tyle, bo jak mam mówic o muzyce z gier, skoro w nic poza PoP'em nie gram.
Isentor:
Prince of Persia
Cała saga...muzyka w niej zawarta od pierwszych części była cudem dla moich uszu. Jednak najlepszą ścieżką będzie ta z duszy wojownika...idealnie dopasowanie rytmiki, dzięków oraz danego utworu do odpowiedniej sytuacji wprawiało w naprawdę ostry klimat morderczego księcia.
Final Fantasy VII
Dawno temu kiedy gry nie grzeszyły grafiką a w malutkich pracowniach powstawały prawdzie RPG'i grając w FFVII usłyszałem cudowną muzykę, możecie się może i z tego śmiać ale te dźwięki w stylu polifonicznego dzwonka kiedyś były czymś wielkim...dopasowane jeszcze do danych sytuacji wprawiały naprawdę w dobry klimat.
Medieval Total War
Zaś ścieżkę dźwiękową z tej gry kocham za świetne i podniosłe pieśni, które gotowały do boju wielu średniowiecznych wojów.
Fahrenheit
Mało kto wymienił przygodówki a według mnie te również mają niepowtarzalne ścieżki dźwiękowe jedną z nich jest Fahrenheit...po jej przejściu za zebrane bonusy wykupiłem sobie wszystkie dostępne w grze utwory a następnie słuchałem ich w kółko po prostu jakoś spodobały mi się a w szczególności piosnka odgrywana na Credidsach...nie pamiętam już nazwy.
NFS: Underground 1 i 2
Ze wszystkich NFS'ów tylko soundtracki z tych dwóch zasłużyły na moje uznanie...reszta jest już po prostu lipna zaś w tych dwóch częściach zebrano najodpowiedniejsze utwory, które nadały grze odpowiedniej akcji.
Saga Gothic
O soundtrackach z tych gier rozpisywałem się wszędzie na forum przypomnę jedynie, że nie podobają się mi ich dziwne dźwięki - tak to jest jak się pracuje na programach. Do ścieżki muzycznej z trójki nie mam praktycznie żadnych zastrzeżeń...no może jedno lepsze utwory mogłyby być dłuższe zaś te gorsze można by nieco skrócić...
Gier z pięknymi ścieżkami muzycznymi jest cała masa gdybym miał siły i chęci mógłbym o tym pisać do rana...
DeadFish:
Cóż, jeżeli chodzi o ogólnie dobre soundtracki z gier, to z pewnością cała saga Gothic znakomicie oddawająca klimat gry, przy tym bardzo przyjemna dla ucha. Wiadomo jednak, że nie będę słuchał czegoś takiego zbyt często poza grą, tak więc warto wspomnieć o soundtrackach z wielu NFS'ów, np. NFSU 2 albo NFSMW. Muzyka w najnowszym Carbonie jest średnia. Ostatnio gram sporo w Battlefielda (patrz profil xfire poniżej) i w tej grze muzyka jest również bardzo dobra, szczególnie w intrze. Podczas gry nie ma muzyki, same efekty, muzyka jest tylko w menu, ale, jak już wspominałem, jest bardzo dobra.
Mogę jeszcze wspomnieć o soundtracku z F.E.A.R. - niezwykły, potrafi idealnie zbudować klimat grozy, to przeczucie, że coś się zaraz stanie...
Khaled:
Przede wszystkim Gothic. Kai Rosenkranz to mistrz! Pozatym Morrowind, w końcu Hans Zimmer to światowej sławy kompozytor, Oblivion: muza też niczego sobie (theme podobny do Piratów z Karaibów). Dalej to raczej powymieniał bym muzyke z filmów, ale nie o tym mowa w tym temacie. Oczywiście niezłe utworki ma też Klaus Badelt(nie wiem czy robił muzyke do jakiejś gry).
Trivet:
To może ja coś ponownie powiem.
NA PLUS
Final Fantasy VII
ÂŚmiejcie się lub nie, ale tak melodyjnych i wciągających "midików"" nie znajdziecie nigdzie. Porywa do walki, zachęca do eksploracji i wprowadza w ten tajemniczy, magiczny świat. Jest to jeden z tych soundtracków, których moge słuchać na długo po zakończeniu przygody z grą.
Fahrenheit
Muzyka w tej grze odgrywa wielką role. Każdy kto wczuł się na tyle w klimat gry, by grać Lucasem na gitarze, albo słuchać muzyki z wieży wie o czym mówie. Fajne rockowe kawałki pozornie uspokajały nas przed burzą jaka miała nastąpić w życiu Kane'a. Po przejściu gry zerknąłem na bonusy i spostrzegłem cudowną opcje zakupu za pkt. utworów. A Isentor prawdopodobnie mówił o Santa Monica zespołu Theory of a Deadman.
Lord of the Rings: Battle for Middle-Earth 2
W grze zapożyczono muzyke skomponowaną do filmu Jacksona. Nie ma nic cudowniejszego niż prowadzenie zastępów gondorczyków z doskonałą muzyką orkiestralną w tle. Coś niesamowitego co pozwala odczuć ten specyficzny klimat filmu w grze. Soundtrack z LotRa uważam za najlepszy jaki kiedykolwiek skomponowano do filmu, a gra czerpiąc z niego garściami, tylko zyskuje w oczach gracza.
NA MINUS
Gothic 1 i 2
Nie wiem dlaczego, ale nie podzielam zachwytu wielu fanatyków Gothica, którzy bez opamiętania zachwycają się muzyką z pierwszych dwóch przygód Bezimiennego, która jest...przeciętna. Jak dla mnie nie wyróżnia się z tłumu niczym. Brak w niej porywczości i szybko popada w zapomnienie. W G3 muzyka jest naprawdę fajna i klimatyczna, aczkolwiek sposób jej odgrywania w grze jest czasem kontrowersyjny(np. urywanie utworu w punkcie kulminacyjnym z powodu końca akcji...nie ma czystego przejścia).
Pro Evolution Soccer 6
Najlepsza gra piłkarska, która w menusach ma najkoszmarniejszy syf muzyczny jaki tylko można. Najlepszym rozwiązaniem jest wyciszenie głośników, gdyż soundtrack prezentuje się wyjątkowo mizernie. Generalnie rzecz biorąc cały dźwięk w PESie wychodzi na minus, gdyż komentarze Borka i Kołtonia profesjonalnymi nazwać nie mogę. I tak jednak wole PESa od Fify.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej