Tereny Valfden > Dział Wypraw

II zadanie Walentin

(1/3) > >>

Walentin:
Walentin ruszyła za miasto i tam czekała na opiekuna. Wzięła ze sobą:


Nazwa: Różdżka Chaosu
Rodzaj - kostur
Typ - dwuręczny
poziom - II
Wykonanie - profesjonalne
Dodatkowo - brak
 
oraz


Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość wykonania: Mistrzowskie
Poziom: II
Dodatkowo: Zatruty,Błogosławiony,Mistrzowski
Opis: Nie ma
-----------------------------------------------------------------------------------









Nazwa: Sztuki magiczne
Opiekun: Elrond
Zleceniodawca: Elrond
Wymagania: Walka kosturem II
Nagroda: 3 punkty reputacji i 150 sztuk złota
Opis: Chodzą słuchy , że ktoś uprawia magię bez pozwolenia...


Elrond Ñoldor:
Arcymag spotkał Walentin, która była chętna do tego zadania, na placu Zakonu.
- A więc powiem Ci co wiem. Otóż ten ktoś uprawia magię bez pozwolenia, eksperymentuje z zaklęciami i alchemią. Trzeba temu zapobiec bo może się u stać krzywda, widziano go w porcie. Kupcy gadają że w pewnym budynku co noc dziwnie światło rozbłyska. Tam powinnaś zacząć poszukiwania.

Walentin:
No więc Walentin ruszyła w drogę. Szukała rzekomych kupców, którzy mówili o tajemniczym budynku. Nie było to takie trudne, gdyż ona często chodziła na spacery po Porcie. Po paru minutach znalazła kupców i zaczęła z nimi rozmowę:
- Witajcie ,słyszałam, że mówiliście o pewnym budynku, w którym co noc rozbłyskuje światło...

Elrond Ñoldor:
- Tak to prawda. Powiem Ci że to nie jest normalne. To są na pewno jakieś złe moce. Prosiliśmy straż, ale oni tylko zaśmiali się i powiedzieli żebyśmy mniej pili tego taniego bimbra. Załatw tą sprawę z tym czymś to dostaniesz od nas 150 sztuk złotych monet. - Walentin tylko kiwnęła głową. - Aha, widzisz ten budynek? Na Lewo od karczmy, to tam na piątrze. Tylko uważaj na siebie nie wiadomo co tam jest...

Walentin:
Po ciele elfki pzreszedł mały dreszczyk zimna. Nigdy nie była na takim zadaniu. Zebrało się jej na odwagę i ruszyła do wskazanego budynku. Ostrożnie otworzyła drzwi. Szępneła do siebie:
- Kurcze... tu chyba od dawna nikt nie sprzątał. Ileż tu kurzu i pajęczyn..... . - Panicznie bała się pająków, wiec miała cały zcas stracha czy jakiegos nie ma. No więc usłuszała jakiś "szelest'...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej