Internetowe znajomości, to zależy, w jakim sensie. Jeśli chodzi o takie 'wyrywanie' dziewczyn|chłopaków przez neta, to już chyba lepszym rozwiązaniem, było by chyba biuro matrymonialne. Jeśli zaś chodzi o rozmowę z fajnymi ludźmi, to oczywiśnie, nie mam nic przeciwko. Sam osobiście, to jako takich 'znajomych', traktuję: Grisona, Enza, Bobe Fett'a, Crisisa [Babkę Kiepską

], Walara, IsentoR, Bele, Goriona, Seraila, Lorda Sado. jak kogoś pominąłem, to oczywiście z góry przepraszam

. Kolejność, jest oczywiście w stopniu przypadkowym

.
Krótkie wyjaśnienie:
Grison - bardzo często z nim gadam. Jest bardzo zabawny, oraz sensowny.
Enzo Ferrari - bardzo fajny gość. Co pewien czas, sobie gadamy i rozmowa przebiega bardzo przyjemnie

Boba Fett - zawsze gdy mam jakiś problem, zwracam się do niego. Pomaga on praktycznie w każdej sprawie, dodając przy okazji króciutkie 'rozmowy poboczne', tworząc tym samym fajny nastrój.
Crisis - bardzo fajnie sie z nim gada

Jest zabawnie, oraz miło

Walar - Ogólnie bardzo fajny :]
IsentoR - jak ma nastrój, to gada się z nim fajnie

Bela - bardzo fajny jest :] Rozmowa przebiega zabawnie, oraz na temat

Gorion - często zabawny, oraz gada na temat, fajny.
Serail - bardzo fajnie sie z nim gada, jest pomocny oraz fajny.
lord Sado - gadam z nim od najdawniej, fajnie się prowadzi rozmowę, czasami nawet śmieszne
