Tereny Valfden > Dział Wypraw
I zadanie Kuczaja
kuczaja:
Info o zadaniu:
Nazwa: Polana
Zlecający: Devristus
Opiekun: Devristus
Opis: Chodzą pogłoski o Zielu zwanym "Czas przebudzenia". Masz sprawdzić czy te pogłoski są prawdziwe...
Nagrody:Reputacja, 6 ziół ( 1 dla Wiedźmy , 4 dla Bractwa) oraz 50 sztuk złota
Kuczaja udał się pod portal by poczekac na dalsze instrukcje od generała. Gorączkowo myślał sobie "w co ja się znowu wpakowałem" oraz "czemu nie poszedłem do toalety?". I gdy tak czekał sprawdzał co wzioł na tę wyprawę, doliczył się:
-Ekwipunek:
Krótki miecz (przypasany)
Typ: jednoręczny
Jakośc wykonania: amatorska
Poziom: I
Dodatkowo: ---
Nazwa Broni: Ostrze Zmierzchu
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: II
Dodatkowo: Zatruty Oręż, Mistrzowski Oręż
Nazwa Zbroi: Zbroja Kultysty
Typ: Całkowita
Rodzaj: Szklana
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Dodatkowo: Mistrzowska Zbroja
Jedyne umiejętności jakie posiadał to:
Walka mieczem I
Devristus Morii:
Z cienia wyszłą postać. Podeszła do kuczaji i rzekła:
- Przjedź przez ten portal prowadzący do Ilusmiru i tam zacznij poszukiwania.
kuczaja:
Kuczaja pokierował się do portalu i przeszedł przez niego. Jak tylko znalazł sie w tym Ilsumilsu wyruszył w kierunku południowym (kuczaja kiedyś lubił ten kierunek bo od jego rodzinnej miejscowości na południe był pub, i tak chodzenie na południe weszło mu w krew)...
Devristus Morii:
Gdy tak szedł i szedł, po pewnym czasie na jego drodze wyrósł skorpion. Kuczaja nie wiedział co robic. Wyją miecz i przygotował się do walki...
kuczaja:
Kuczaja na oślep wbił w skorpiona miecz, zdał się słyszec syk. Prawdopodobnie kuczaja trafił w oko, skorpion spróbował kontry ale kuczaja odskoczył (kosztem tago leżał teraz na ziemi). skorpion przymierzał się do następnego ateku ale kuczaja chlusnął mu piaskiem w te nie zniszczone oczy (w rezultacie skorpion odszedł pare kroków, dając kuczaji czas na wstanie i odcięcie jednej szczypcy skorpiona (kuczaja krzyknął "ha i kto jest lepszy!") drugi szczypiec uderzył w kuczaje ale nie przepołowił bohatera tylko go przewrócił (pancerzyk świetnie zahamował cios). Kultysta podciął w ostatniej chwili nogi skorpiona tak że ten się przewrócił kuczaja wstał i w ostatniej chwili pochylił się, bowiem ogon z jadem już prawie dźgnął w kuczaje. Kuczaja ciął pare razy w ogon który był tuż nad nim i tym sposobem go w końcu przecioł, kuczaja ledwo ledwo uniknął adu który wyleciał z rany skorpiona. Gdy bohater wstał, nie miał wątpliwości skorpion ledwo dycha (kuczaja także się zdyszał...), kultysta podniósł miecz do ostatecznego cięcia i wbił go w głowe skorpiona. Nie ma wątpliwości że skorpion jest martwy (świadczy o tym mózg walający się tu i tam...). Kuczaja udał się dalej na południe...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej