Tereny Valfden > Dział Wypraw
VI zadanie Adinox'a
Vlades:
Mag stał przed nim i przyglądał sie mu ze złym wzrokiem.
- Ale ja bardzo go potrzebuję, muszę...
- Musisz go ukraść, by być silniejszym. Albo byś go poprostu sprzedał, co by było całkowitym marnotractwem.
- Oj nie... - zagrzmaił głos Adinox'a - Nie... Ja go muszę zdobyć dla Mistrza Meaneba. Potrzebuję go do swoich planów. Czemu sie do niego nie przyłączysz. Potrzebujęmy jak najwięcej ludzi.
- Niewiem kim jest ten wasz Menab. Ja wieżę i jestem posłuszny Innos'owi.
- Ta zniewaga krwi wymaga. On sie nazywa Meaneb. Nie będziesz kaleczył jego imienia. Ale do rzeczy, przyszedłem po kryszta - poczym Mag wycelował w Adinox'a ręką aby zaatakować czarem. Ale Adinox zrobił unik. Wyjął zgrabnie swoję dwa miecze i zaatakował Maga. Niestety jemu też udało sie uniknąć ciosu. I zrobił coś jeszcze. Znowu wymierzył czarem. Tylko, tym razem trafił członka kultu. On odleciał i uderzył w ściane chatki. Upuścił miecze, był bezbronny.
- I co teraz powiesz? Ten twój pan cię teraz nie uratuję... - ale Adinox szybko wstał, złapał miecz i odciął ręke magowi, a potem drugą. Nimógł używać czarów, teraz to on był bezbronny.
- I kto tu jest górą? - zadał pytanie retoryczne, a następnie wbił swoję Ostrze Zmierzchu w brzuch Maga. Umarł na miejscu - No. To by było na tylę - powiedział, poczym wziął kryształ i ruszył oddać go panu...
Devristus Morii:
Adinox zabrał Kamień i wrócił do Wymiaru CIenia
P.S CO za niesamowite zakończenie.
Zadanie Ukończone:
Nagrody: 2 punkty reputacji, Kryształ z pradawną Mocą(dla Meaneba) i 100 sztuk złota
Nawigacja
Idź do wersji pełnej