Zależy jaką gildią. Za każdym razem bez problemu przechodziłem do 4 rozdziału, ale tam smoki były za trudne (chyba że se zrobiłem siłę 2000 przez picie mikstury siły jak ktoś cię uderza, ale tylko raz tak zrobiłem bo uważam to za oszustwo). Jak grałem magiem ognia to radziłem sobie bez problemu, kupiłem sobie jakieś 120 mikstur many i przyzywałem 4 szkielety, piłem miksturę i tak w kółko, jednak jak byłem paladynem/łowcą smoków to problemy były większe, 2 smoki pokonywałem bez problemu - bagiennego i lodowego bo z bagiennym pomagają Cipher i Rod, a na lodowego rzucałem "zmniejszenie potwora". Jednak zostawały jeszcze 2 smoki, zwykle przyzywałem demona, ale ten głupi demon zaczynał mnie atakować jak mu pomagałem w walce ze smokiem (nie wiem czy to bug, ale tak było). Moim zdaniem poziom jest "trudny"