Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nauka umiejętnośći - Kapitan Greg
Grison:
Greg wziął strzały od przemądrzałego elfa po czym zaczą wystrzelać kolejno serie pocisków w bliźniacze drzewa. Pierwsze trzy strzały nie były celne. Zawsze w drzewo trafiała tylko jedna strzała. Potem było już lepiej, gdyż strząły trafiały już w drzewo. Jednak odbijało się to na sile strzału.
- Nie tak Greg, nie tak- krzyczał elf. Musisz użyć siły, a silnie to ty strzelać potrafisz. Tak więc skończ z tą groteską i pokaż mi tu strzały prawdziwego zabójczego łucznika.
- Eh... nie jest to takie łatwe- powiedział Greg. Gdy strzelam mocno to strzały mijają się z drzewem.
- E tam... bredzisz. Ăwicz, a za którymś razem uda ci się.
Greg zabrał sie do roboty. Po kilkunastu razach udało mu sie trafić w dwa drzewa z siłą, którą chciał...
Elrond Ñoldor:
- No w końcu. - powiedział elf oglądając strzały. - Teraz znajdź jakieś dwie ofiary i pokaż mi co się teraz nauczyłeś. Nie mamy czasu, muszę jeszcze ciebie nauczyć jednej umiejętności...
Grison:
Greg wszedł wraz z elfem wgłąb lasu. Tam po jakichś 5 minutach poszukiwań natkeli się na dwa kretoszczury wychodzące z jaskini.
- Te powiny być dobre- powiedział Greg po czym zagwizdał głośno. Zwierzęta zwabione hałasem zaczeły biec w stronę mężczyzn. Greg spokojnie wyciągną dwie strzały po czym powoli naciągną cięciwę. Chwila oddechu... i strzał!
- Udało się! Cholera, udało się- powiedział Greg patrząc na truchła kretoszczórów poprzebijane strzałami.
Elrond Ñoldor:
- Tak, udało Ci się. Teraz nauczę Ciebie ostatniej umiejętności i zakończymy szkolenie. Chodź.
Człowiek z elfem zaczęli przedzierać się puszcze. Idąc przez gęstwinę zahaczali o gałęzie, raniąc twarze... Wreszcie wyszli na łąkę, dosyć sporą łąkę. Pasały się na niej stada bizonów i jeleni.
- To są twoje cele. Teraz powiem Ci jak powinieneś korzystac z tej umiejętności jaką jest "Grad Strzał". A więc, najlepiej kucasz i kładziesz obok siebie strzały, wiesz, szybciej będziesz je tak brał niż z kołczanu na plecach, a w tym szybkość jest najważniejsza. Koncentrujesz się na celu. Na tym gdzie jest i gdzie może uciekać. No i zaczynasz bardzo szybko wypuszczać strzały, ba najszybciej jak potrafisz, w miejsce gdzie są twoje liczne ofiary. To chyba wszystko. Idź i pokaż czy zrozumiałeś to co Ci powiedziałem przed chwila. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj...
Grison:
- Nie, nie mam pytań- powiedział ÂŁowca po czym ruszył prosto przed siebie. Następnie kucnął i położył kilka strzał przy sobie tak jak kazał elf. Po czym dokładnie obejżał polanę starajac się zapamiętać położenie celów. Zaraz po tym padł pierwszy strzał. Nim doleciał do celu z łuku została wystrzelona kolejna. I następna i następna... W sumie Greg wystrzelił 10 strzał jednak tylko 5 z nich trafiło, a to dlatego, że spłoszone zwierzęta pierzchały we wszyskich kierunkach.
- Cholera... muszę byc szybszy- powiedział ÂŁowca...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej