Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nauka umiejętnośći - Kapitan Greg
Elrond Ñoldor:
Wykonujący: Kapitan Greg
Opiekun: Elrond (jako nierealny nauczyciel)
MG - Elrond
Opis: Nauka umiejętności łuczniczych takich jak: Potężny strzał, Grad strzał, Podwójny strzał
Nagroda: Powyższe umiejętności
Chłodny jesienny poranek, dwie postacie stoją obok siebie.
- To jak idziemy? - zapytał Greg,
- Jasne, chciałeś się czegoś nauczyć.
elf i człowiek ruszyli w kierunku lasu. Po jakimś czasie stali na polance. Kapitan zauważył podwójne drzewo z dwoma wbitymi strzałami. To chyba tutaj elf szkolił swoich ludzi.
- Zaczniemy od "Potężnego Strzału". Ofiary... Ofiary... - jak na życzenie zza krzaków wyszły dwa niczego niepodejrzewające jelenie. - Oto twoje cele. Musisz tak mocno napiąć łuk, aby przeszył ofiarę na wylot. Rozumiesz?
Grison:
Greg popatrzył na dwa niczego niespodziewające się jelenie podgryzające trawę. ÂŁowca lekko podkradł się pod najbliższe krzaki. Członka zakonu od jeleni dzieliło zaledwie kilkanaście metrów. Wtem Greg poczekał aż zwierzyna ustawi sie w linii prostej. W pewnym momencie łowca zdjął łuk z pleców i naciągną strzałę tak, że łuk niemal nie pękł, po czym wypuścił strzałę w jelenia, która przebiła go na wylot wbijając się w drugiego bardzo głęboko. Dwa zwierzęta padły na miejscu.
- No, no... ma się tą praktykę jeszcze z łowców nagród- powiedział Greg
- O co chodzi?- spytał Elrond
- O to, że na poligonie łowców jest podobna umiejętność do tej jednak rządzi się nieco innymi prawami. Rzecz jasna posiadam ją juz od dawna. Ale ta również się przyda. Co dwie to nie jedna. A co do mojego trafienia, tak jak? Dobrze było?
Elrond Ñoldor:
- Dobra, przez tą gadaninę wypłoszyłeś tamte dwa ścierwojady. Twoje byłe cele potrzebne do nauczenia następnej umiejętności. Ale mniejsza z tym. - elf wskazał palcem na drugi koniec polanki. W gęstwinach lasu cztery wilki konsumowały ścierwojada.
- Taras będziesz musiał oddać podwójne strzały. Daj kołczan - Greg zrobił to co kazał mu nauczyciel. Ten wyciągnął wszystkie strzały oprócz czterech. - Masz strzelać tylko dwa razy, tylko dwa. Więcej nie oddasz bo mam twoje strzały - elf pokazał strzały w prawej ręce. - Gdy Ci się nie uda będziesz musiał dobić mieczem i znaleźć nowe ofiary... Ruszaj...
Grison:
Greg podszedł do wilków jak najbliżej się dało po czym cicho kucną i naciągną dwie strząły na cięciwę.
- Cholera, żeby tylko się udało- powiedział pod nosem łowca po czym momentalnie wypuścił dwie strzały.
Jedna bezbłędnie trafiła w wilka jednak druga trafiła w pobliskie drzewo.
- Nie, nie, nie!- krzyknął Greg naciągając dwie pozostałe strzały. Zaraz po tym wypuścił je w kierunku biegnących wilków. Pierwsza strzała równiez trafiła w jednego wilka, a druga zraniła innego w łapę. Wtem Greg wyciągną miecz i jedynm cięciem dobił rannego wilka. Zaraz po tym wykonał obrót wokoło własnej osi i z całej siły zdzielił następne zwierze po pysku. Wilk padł na miejscu.
Elrond Ñoldor:
- Ehhh... wiedziałem że tak będzie. - powiedział elf. - Czyli jeszcze się nie nauczyłeś. W nagrodę teraz ty znajdziesz dwa cele, ale czekaj, potrenujesz najpierw na tych bliźniaczych drzewach. - elf wskazał dwa drzewa na których były powbijane strzały. - więc, najpierw potrenujesz, a następnie pokażesz mi czego się nauczyłeś. Aha łap strzały...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej