Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa do Taharu
Isentor:
Udaliśmy się do teleportu by przeteleportować się do Taharu - kupieckiego miasta Ilusmiru. Po dostaniu się na miejsce przystaliśmy na palcu handlowym
- Jesteśmy na miejscu. Zaraz wrócę wpadnę tylko na chwilę do znajomego alchemika. Jeżeli chcecie możecie rozglądnąć się po straganach i zakupić kilka rzeczy. Mówcie po prostu by zapisano rachunek na IsentoRa.
Uczestnicy:
- Altair
- Canis
[img]http://images32.fotosik.pl/22/199c2919c5c6a60b.png\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Umiejętności Bojowe
- Walka Kosturem Poziom III
- Odbijanie Zaklęć Kosturem
- Walka Bronią Jednoręczną Poziom III
- ÂŁuk - Poziom II
Umiejętności Magiczne
- Magia Nowożytna
- Magia Starożytna
- Spirytyzm
- Rytualizm
- Projekcja Astralna
- Wskrzeszenie Zmarłego
- Metamorfoza
- Tworzenie Ożywieńca
- Koncentracja
- Medytacja
- Teleportacja
- Lewitacja
- Alchemia
Nazwa Broni: Oddech Mortis
Typ: Dwuręczny
Rodzaj: Kostur
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Dodatkowo: Błogosławiony Oręż, Magia ÂŚmierci
Nazwa Zbroi: Płaszcz Krwi
Typ: Całkowita
Rodzaj: Szata
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Dodatkowo: Błogosławiona Zbroja, Mistrzowska Zbroja, Magia ÂŚmierci
Canis:
Wędrowałem po straganach kupieckich mijajac to przeróżne stragany ze zbrojami i broniami. Wędrójąc miedzy nimi ujrzałem stanowisko z wyrobami wykonanymi ze srebra, przeróżne przedmioty począwszy od mieczy a kończąc na pierścieniach i amuletach. Podeszłem do tego stanowiska a kupiec przemówił do mnie.
- Witaj czcigodny nieznajomy... chciałbym zapropono... - powiedział do mnie i niezdążył dokończyć zdania keidy to przemówiłem.
- Daruj se tą durna gadkę i przejdźmy do sedna sprawy. Interesują mnie amulety i pierścienie. - gdy kupiec próbował przemówić uciszyłem go jednym ruchem ręki. - Widzę tu ciekawy amulet z ciemnego srebra z szarym kryształem, widzę sygnet z ciemnego srebra z godłem na którego pierwszym planie widnieje wąż, a za nim postać Maga. Pragnął bym je.
- Widzę że znasz sie na tym... właśnie to chciałem ci zaproponować, kosztują pewną sumkę... ale warte tej ceny.
- Chentnie je zakupię. - powiedziałem i sięgnąłem do kieszeni po sakwę... - a zaraz, IsentoR zapłaci. - po usłyszeniu tego imienia kupiec nieco sie poddenerwował i zapakował przedmioty...
Między straganami ujrzałem również starą zielarkę sprzedającą rośliny, podeszłem do niej i przemówiłem.
- Czy miała by Pani jakieś wspaniałe rośliny włukiennicze, wkońcu jako krawiec muszę mieć z czego pożądnego robić stroję i szaty. - Powiedziałem do zielarki a ona uśmiechnęła sie.
- Do wyboru trzy, Gelroth, Alfistr i Mortheon. kazdy z tych materiałów dość drogi, ale warty swej ceny.
- Interesował by mnie ten trzeci... Mortheon. - nieco o nim pani opowie, do czego to sie nadaje czy łatwy w obróbce...
- Tak, nieproblem uszyć z niego strój czy szatę. jest wygodny, własciwie uzywany do wszystkiego. Nadaje sie na szaty magiczne, materiał z niego jest wygodny i ślizgi, ładnie lezy na ciele. Kosztuje on...
- IsentoR zapłaci, no chyba ze do tego czasu zbankrutuje ale mam andzieje ze nie bo wtedy mi sie oberwie... Tak więc 12 KG
Po zakupach zem powrócił na miejsce gdzie żem sie rozdzielił z innymi...
---
Ekwipunek:
Bronie:
Nazwa Broni: Kostur Cienia
Typ: Dwuręczny
Rodzaj: Kostur
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Dodatkowo: Błogosławiony Oręż, Magia Śmierci
Opis: Jest to kostur z osadzoną na szczycie czarnym kryształem, z szarawą smugą idacą przez jądro kryształu.
Pancerze:
Nazwa: Szata Adepta Nekromantacji
Typ: Szata
Rodzaj: Bawełniano-Lniana
Poziom: III
Wykonanie: Mistrzowskie
Dodatkowo: Magiczna Szata, Błogosławiona Szata, Mistrzowska Szata,
Opis: Szata jest zrobiona z Włukien roślin Bawełny oraz Lnu. Jest to Ciemno szara, wręcz prawie czarna szata z fioletowymi akcentami. Jest tworzona jedynie na zlecenie. Nosić mogą ją jedynie osoby naznaczone bogiem Beliarem.
Nabyte Zdolności:
Walka Kosturem: III + Odbijanie Zaklęć Kosturem
Walka Bronią Jednoręczną: III
Walka Sztyletem: III
Strzelanie z Łuku: IV
Strzelanie z Kuszy: IV
Skradanie: III (Chód + Bieg + Sprint i skoki) + Akrobatyka
Negocjacje
Zielarstwo
Wytrzymałość na Ból
Zabieranie Trofeów zwierzęcych: Pazury; Trucizna Krwiopijców; Obdzieranie ze skóry; Serca; Zbieranie mięsa I;
Gra Na bębnie
Gra Na lutni
Nauczone Czary:
Starożytna Nekromancja:
- Magia Krwi:
I Poziom Wtajemniczenia: Wysysanie Życia; Wysysanie Energii Magicznej; Zgubne Uderzenie;
II Poziom Wtajemniczenia: Transfer Energii Magicznej;
III Poziom Wtajemniczenia: Zniewolenie Duszy;
- Magia śmierci:
I Poziom Wtajemniczenia: Mrocznej Aury; Pocisk Zła; Opętanie Złem; Wybuch Cienia; Przyzwanie Zombie;
II Poziom Wtajemniczenia: Aury Nekromanty; Tchnienia Śmierci; Skażenie Złem; Eksplozja Zła; Przyzwanie Demona;
III Poziom Wtajemniczenia: Aura Lisza; Zew Beliara; Zniewolenie; Krzyk Umarłych; Przywołanie Kościanego Smoka;
Magia Nowożytna:
- Magia Ognia:
I Poziom Wtajemniczenia: Ognista Strzała; Pirokineza;
- Magia Ogólna:
I Poziom Wtajemniczenia: Telekineza; Światło; Sen;
II Poziom Wtajemniczenia: Kontrola; Strach
III Poziom Wtajemniczenia: Święty Pocisk, Śmiertelna Fala
Umiejetności Dodatkowe:
- Tworzenie Ożywieńca
- Rytualizm
- Spirytyzm
- Metamorfoza
- Projekcja Astralna
- Wskrzeszenie Zmarłego
- Koncentracja
Alchemia:
Mikstura Leczenia Ran (0.3l)
Większa Mikstura Leczenia Ran (0.5l)
Odtrutka (0.3l)
Isentor:
Po wyjściu z domu alchemika przywitało mnie dwóch kupców. Od razu upomnieli się o swoje więc spłaciłem dług. Podszedłem do adeptów...
- Eh mój znajomy potwierdził pewne rzeczy. Teraz wiem, że mamy przechlapane. W mieście znajduje się wielka świątynia Innosa. Udamy się tam by zbadać ołtarz i ostatecznie potwierdzić najczarniejszy z możliwych scenariuszy.
Wyruszyliśmy w drogę do świątyni Innosa, w drodze ktoś rzekł...
Canis:
...a tym kimś był Canis.
- Wielką świątynie Innosa, Co amsz na myśli mówiąc wielką, no i czemu akurat tam. Zapwne skątaktować sie z kimś tam wazny, skąd wisz ze będzie chciał z nami rozmawiac, wkońcuśmy są słudzy Beliara jakby niepatrzeć z kwestii teoretycznej, no i praktycznej właściwie tez choć zalezy kto jak patrzy...
Isentor:
Byliśmy już niemal na miejscu gdy usłyszałem pytanie Canisa..
- Nie mam zamiaru rozmawiać z zapyziałymi magami ognia. Nazwano ją wielką bo po prostu jest wielka, zajmuje niemal całą dzielnice świątynną. Wejdziemy zbadam ołtarz i wyjdziemy jeśli ktoś zechce nas zatrzymać - w ewentualnej próbie samobójstwa nie będę mu przeszkadzał...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej