Tereny Valfden > Dział Wypraw
III zadanie Adinox'a
Niro:
Ten 'drugi gość', a więc osoba, która siedziała obok kupca odpowiedziała:
- Słyszałeś co ci powiedział? Zejdź mi z oczu, bo wsadzę ci swoją drewnianą laskę do tyłka - odpowiedział człowiek. Adinox przyjrzał się mu dokładnie. Rozmówca był niemłodego wieku, jego czupryna była siwa. Spod stołu wyjął drewnianą laskę, która służyła mu do podtrzymywania równowagi. Pokazał ją klanowiczowi, dając od zrozumienia, że jest zdolny do zrobienia tego o czym mówił. Chyba nie o tą osobę chodziło Ohsiańczykowi...
//Niesprecyzowałeś o jaką osobę ci chodzi ;p Nadal masz jeszcze dwie osoby do wyboru
Vlades:
Adinox zdenerwowany chciał już wyjąć miecze, ale uznał, ze będzie lepiej jak tego nie zrobi, a następnie podszedł do tego zakapturzonego człowieka, którego ujrzał gdy wszedł do środka. Przysiadł się do stołu tajemniczego człowieka i się spytał:
- Szukam kogoś kto może mi coś powiedzieć o karawanie która ma się pojawić w okolicy...
Niro:
Postać wyjęła skręta z kieszeni. Trzymał go niezapalonego w zębach.
- Co chcesz wiedzieć? - wycedził niewyraźnie. Adinox nie zrozumiał o co chodzi rozmówcy, gdyż w tawernie panował gwar i zamęt. Człowiek widząc to wyjął narkotyk z ust i powtórzył pytanie...
Vlades:
- Chciałbym się dowiedzieć czegoś o karawanie która ma się tutaj pojawić, wiesz coś? - zapytał Adinox - Potrzebuję jak najwięcej szczegółów...
Niro:
- Chcesz szczegółów? Musisz mi zapłacić. Takie informacje mogę sprzedać pierwszej lepszej bandzie, a wiesz dobrze, że sporo ludzi ma ochotę na przechwycenie towaru. Więc?
Wyglądało na to, że należy trochę zmienić ton. Na bardziej drastyczny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej