Miałem taki sam problem ale go nie rozwiązałęm. Tylko następnym razem nie mówiłem czekaj tu tylko go miałem cały czas przy sobie. Potem gdy wróciłem z nim do miasta czekałem aż ustawi się w miejscu gdzie był i powiedziałem "zaczekaj tu", a on czekał, a ja se poszedłem, oczywiście formalnie nadal należał do mojej grupy