Autor Wątek: Kierunek - Leyanoi  (Przeczytany 32204 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #240 dnia: 03 Listopad 2007, 19:04:20 »
- Co tak histeryzujesz, to tylko pieprzona telekineza. Każdy byle młokos ją zna. Tak to jest gdy cię uczą za 15 sztuk złota w Fortecy Magii. - Assasyn nie wstawał z łóżka. Musiał trochę odpocząć. - Mówicie, że zabili sporo Baguli? To dobrze, ale sporo nie oznacza wszystkich. Jeśli chcemy się wydostać z tego miasta musimy oczyścić sobie resztę drogi. Domyślam się, że są tam jeszcze takie. Jeśli są blisko siebie, drzew i domów, niewielka iskierka może wystarczyć, aby wzniecić wśród nich pożar. Duża część nich spaliłaby się, a ogień odgrodził by drogę reszcie. Wystarczyłoby dobić tylko kilkoma cennymi strzałami niedobitków i zastanowilibyśmy się co dalej. - wziął głęboki oddech - Jeśli chcemy spieprzać to ktoś musi się zająć również niedobitkami na wieżach, chyba że się uduszą w ogniowym dymie. Jeśli chcemy mieć szanse na odbicie tego miasta to już chyba nie w tym tygodniu - uśmiechnął się - Musimy najpierw połączyć się z resztą grup i przedyskutowac co dalej...

Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 68
Jaszczurzy Jeździec: 29
Leśny Troll: 52
Targon: 55

http://img250.imageshack.us/my.php?image=m...oios1ot2ow7.jpg


Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #241 dnia: 03 Listopad 2007, 22:03:58 »
Sado wstał zmęczony.
- Już odpocząłem. Chodźmy po następne maszyny. Jeszcze parę zostało. Lećmy
Dwaj towarzysze polecieli ponownie po maszyny. Poprzednie, były całkiem zniszczone. Lecz elf z Draconem znaleźli inne nowe.
- Wsiadaj do jednej... niszczymy wrogów przy głównej bramie. - rzekłszy to wsiadł do jednej maszyny i podjechał bliżej bram. To samo zrobił elf.
- Więc jak? ÂŚciągamy wrogów na wieżach i jeźdźców na drugim planie. Ci pierwsi prawdopodobnie zaraz na nas zaszarżują, więc od razu wychodzimy i szykujemy łuki i magię. Akcja! - powiedział Sado i rozpoczął strzelanie. Wpierw ściągnął łuczników na wieży na pierwszym planie oddając dwa strzały. Elrond oddał kolejne dwa niszcząc jeszcze jedną wieżę i zabijając 5 jeźdźców. Dracon wycelował ponownie i wystrzelił dobijając grupę jeźdźców. Towarzysze od razu wyszli z maszyn szykując broń dystansową. Elrond wyciągnął łuk, a Sado zaczął skupiać energię do Czaru "Duża Burza Ognista" (starożytna)




(zabiliśmy 15 łuczników i 9 jeźdźców)

Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 53
Jaszczurzy Jeździec: 20
Leśny Troll: 52
Targon: 55

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b0824433a4e2a0a.html

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #241 dnia: 03 Listopad 2007, 22:03:58 »

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #242 dnia: 03 Listopad 2007, 22:22:50 »
Crisis znowu milczał i czekał na kogoś, kto się zgłosi do lotu do Sado i Assasyna. Jednak nagle twarz wampira zmieniła się z ponurej w uśmiechniętą, jakby nagle go oświeciło. Senator Leyanoi przerwał ciszę.
- Chabacik i Hakner, wy umiecie latać. Proszę was o coś. Chabacik leć do Sada na południe, będzie pewnie w jeden z wierz i powiedz, co zamierzamy. Hakner, ty leć na południowo-wschodni kraniec miasta do Assasyna i jego grupy, również powiedz co zamierzamy i niech ruszają na zachód, drogę mają wolną, a na dodatek Sado, Elrond i Chabacik będą was osłaniać z murów. Powinniśmy sobie poradzić z połączeniem naszych sił. Wtedy będziemy mieć większe szanse na zwycięstwo. Teraz proszę, ruszajcie. Jednak zanim ruszycie jedna wiadomość. Wszystko musi być jak w zegarku, wszystko ma zadziałać. Inaczej mamy przekopane. Lećcie teraz.


Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 68
Jaszczurzy Jeździec: 29
Leśny Troll: 52
Targon: 55

Mapa

Offline momo

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 895
  • Reputacja: 87
  • Płeć: Mężczyzna
  • gothiczeQ
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #243 dnia: 03 Listopad 2007, 23:03:35 »
Momo ciekaw był co się dzieje z pozostałymi członkami ich grupy, jednak póki na wieżyczkach stali jaszczuroludzie nie miał zamiaru ruszać się z kryjówki. Wychylił się lekko przez okno, sprawdzając pozycję wroga, po czym wstał i wymierzył w jaszczurkę. Bez problemu trafił w głowę, z której trysnęła zielonkawa krew, po czym bezwładne ciało  spadło z wieży na ziemię, roztrzaskując się na kawałki. Pozostali wrogowie nie zdążyli się nawet połapać, gdy kolejne dwie strzały trafiły prosto w cel. Elf ukrył się na chwilę za ścianą, aby nie zdradzić swojej pozycji. Na wieżyczce wybuchła panika, jednak żaden z łuczników wroga nie odważył się opuścić posterunku. Momo znów ostrożnie wychylił się z za ściany, ustawił się i zdjął z wieży pozostałych trzech jaszczuroludzi, po czym ukrył się znowu.

Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 62
Jaszczurzy Jeździec: 29
Leśny Troll: 52
Targon: 55

mapa

Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #244 dnia: 04 Listopad 2007, 00:39:11 »
Isgaroth popatrzył krzywo na Assasyna. "Chyba nie zrozumiał przesłania" pomyślał. "Następnym razem, jak straci przytomność, obiję mu twarz i malowniczo połamię parę żeber" Mag uśmiechnął się do swoich myśli i pomacał po kości policzkowej, którą jego mentor złamał w próbie "przywrócenia przytomności" po straceniu przytomności z powodu nadmiernego rzucania zaklęć. Taka nauczka była w klasztorze tradycją. Isgaroth zachichotał. Nauka magii była twardą szkołą życia. Dlatego o mało nie zabił gościa, który mówił, że magowie to mięczaki, które nie wiedzą, co to ból i prawdziwa bitwa...
-Niedobitków we wieżach brak - mruknął do Assasyna - Zniknęły razem z dachami baszt. Powinniśmy raczej zająć się nieoczyszczonymi wieżami i drugą grupką baguli - nagle do głowy przyszła mu przerażająca myśl.
-Jak myślisz - spytał się Ohsiańczyka zaniepokojonym głosem - Za te wieże i zniszczoną przez nas część miasta chyba nie potrącą nam wypłaty?


Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 68
Jaszczurzy Jeździec: 29
Leśny Troll: 52
Targon: 55

http://img250.imageshack.us/my.php?image=m...oios1ot2ow7.jpg

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #245 dnia: 04 Listopad 2007, 12:45:53 »
Jeźdźcy w porę zareagowali. Ktoś ostrzeliwał ich wieże i zabijał kolegów. Wyjechali za mury i zobaczyli 2 dziwne maszyny, przy których stały dwie istoty. Jedna naciągnęła cięciwę w mgnieniu oka i wystrzelił strzałę w gardło jednego z jeźdźców. Jaszczur wygulgotał coś w swoim jeżyku i jeźdźcy ruszyli na wrogów. Elrond w mgnieniu oka wystrzelił jeszcze 2 strzały, które zabiły następnego jeźdźca.
- To już dwa, załatw jeszcze paru, ja zajmę się resztą - powiedział Dracon, w tym samym czasie, w którym kolejna strzała zabiła jeźdźca. Wrogowie byli dość blisko. Trzech jechało bardzo blisko siebie. "Oni będą mym celem!" - pomyślał Sado i rzucił zaklęcie "Dużej Burzy Ognistej" (starożytna) na grupę wroga. ÂŚrodkowy jeźdźcie wraz z bestią padł na miejscu, a  dwóch pozostałych zajęli się ogniem. Bestie targały się dziko, próbując ugasić ogień, lecz ich starania były na nic. Zostało 3 jeźdźców. Sado rozprostował skrzydła i wyciągnął miecz. Elrond wystrzelił kolejną strzałę, prosto w łeb bestii, która hamując gwałtownie wyrzuciła jeźdźca do przodu. Nieszczęśnik wylądował głową na ziemi, łamiąc sobie kark. Dracon wyleciał do góry, a jego miecz zapłonął ogniem. Elrond zamienił się w kruka i wzleciał do góry. Sado zanurkował gwałtownie i tuż przed zaatakowaniem wroga zrobił zwód w lewą stronę. Następnie gwałtownie się obrócił przebijając głowę jeźdźca na wylot i kończąc żywot bestii robiąc to samo. Został ostatni jeźdźciec i samotna bestia. Sado uniósł w góry jedną dłoń i rzucił zaklęcie "Bryły lodu" na ocalałego jaszczura wraz z potworem. Elrond nagle wylądował i zamienił się w spowrotem w elfa. Wyciągnął łuk i dobił bestię. Została ostatnia para, zamrożona i nie zdolna do ataku. Sado poczekał, aż lud pęknie, po czym skończył ich żywot.
- Elrondzie, wsiadaj do maszyny, wieżdżamy do miasta... ale pamiętaj by czuwać! - powiedział Dracon wsiadając do maszyny.
Razem z Elfem pojechali do bram miasto. Stamtąd Dracon zestrzelił kolejną wieżyczkę.


(zabiliśmy 9 jeźdźców i 5 łuczników)

Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 43
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 55


mapa: http://img530.imageshack.us/my.php?image=m...oios1ot2kq3.jpg

Offline Niro

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 856
  • Reputacja: 1
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #246 dnia: 04 Listopad 2007, 13:48:26 »
Zanim Assasyn zdąrzył cokolwiek powiedzieć cała grupa usłyszała strzały. Zaniepokojony Szef Klanu zebrał się na siły i wstał z łóżka. Podszedł do okna prawie tak jakby się skradając. Ujrzał zniszczony kawałek muru i zniszczoną wieżyczkę.
- Nie wiem jak wy, ale myślę, że o tej sprawie możemy pogadać z kolesiami, którzy za tą robotę będą wypłacać nam pieniądze - uśmiechnął się - Mamy teraz wybór. Sado i Elrond pewnie spróbują pomóc kolesiom w centrum. Mam nadzieję, że nie przestrzelą muru dzielącego nas od tego, ponieważ wtedy musieli się liczyć z napływem przeciwników, jeśli zorientują się, że się chowamy. Isgaroth - zwrócił się do maga - możesz spróbować rzucić na Bagule jakiś czar, typu Deszcz Ognia. Wtedy są szanse, że zapali się tamta wieża i będziemy mieli jaszczury z głowy. Nie wiem czy nie znajdują się niedaleko jakieś jednostki, ale nagły kataklizm odwróci ich uwagę. Ja potrzebuję jeszcze jakiegoś dobrego leczenia, żebym mógł zwiać. Wychodzimy po cichu i zabieramy tarcze, które zostały po wrogach. Każdy bierze po dwie, jedna na jedną rękę. Powinny nas obronić przed jakimś niespodziewanym ostrzałem. Biegniemy tam, gdzie powinna się znajdować reszta machin. Jeśli możemy pomóc to pomożemy. Postawimy kogo innego na straży, na wszelki wypadek. - Ohsiańczyk zaczął ruszać kończynami - Poczekajmy jeszcze chwilę jak się potoczą sprawy. Ba, ale chyba Isgaroth to nie jedyna osoba, która zna się na magii w naszej grupie. Gdzie jest Dante?


Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 43
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 55

Mapa: http://img530.imageshack.us/my.php?image=m...oios1ot2kq3.jpg

Offline Vitnir

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 915
  • Reputacja: 395
  • Płeć: Mężczyzna
  • Tylko utraciwszy wszystko można robić wszystko.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #247 dnia: 04 Listopad 2007, 13:48:32 »
Kondri siedział cicho i przyglądał się przez okno  Bagulom, nagle wstał i podszedł do Assasyna: Jak się czujesz, masz już siły,  jeśli tak to może spróbujemy przedostać się do Gaju i dołączyć do reszty, wpierw  byłoby trzeba powiadomić resztę naszej grupy, jeśli chcecie ruszyć, to mogę przedostać  się do nich po cichu, wkońcu nauczyłem się conieco o sztuce ukrywania się, więc  jak co robimy?

Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 43
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 55

http://img233.imageshack.us/img233/2054/asdbn3.png

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #248 dnia: 04 Listopad 2007, 13:50:17 »
Crisis słyszał cały czas jakieś wybuchy w mieście. W pewnym momencie podszedł do okna i zobaczył w oddali dwie maszyny, które wyglądały jak te, które miały zostać użyte do oblężenia. Wampir powiedział sobie w myślach "To nasza szansa" i podbiegł do reszty grupy po czym przerwał panującą ciszę.
- Zmiana planów. Właśnie zauważyłem jak Sado i Elrond wkraczają do miasta w Dracońskich maszynach. Szykujcie się do biegu, zamierzamy do nich dołączyć. - rzekł Crisis. - Dodatkowo zniszczyli wrogów przy bramie, mamy wolną drogę. Teraz szykujcie się. - dodał wampir po czym przygotował się do biegu. Po paru minutach wszyscy byli gotowi do otwarcia wrót do drzewa życia i dołączenia do Sada. - Gotowi? Dobra, teraz bieg! - kończąc to senator otworzył drzwi i zaczął biec w kierunku zachodniej bramy gaju. Za nim ruszyła cała grupa. Po chwili oddział był już niedaleko celu, widać już było wyraźnie dwie Dracońskie machiny, w których znajdowali się gubernator Ombros i Elrond. Wrogów nie było widać przed nimi ani za nimi. Po chwili Crisis, Hakner i reszta grupy była już przy Sado.
- Dobra robota bracie dzięki wam mogliśmy stamtąd zwiać. Teraz zabierajmy się za te gnojki. - powiedział stojący przy Lordzie Sado senator Leyanoi, Crisis.


Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 43
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 55

mapa

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #249 dnia: 04 Listopad 2007, 14:23:48 »
- To przynajmniej mamy dobrą obstawę. Zaśmiał sie elf.
- Sado, proponuje odbić Gaj, wiesz, my do nich z maszyn, a jak się zbliżą do Crisis ze swoimi ludzmi ich wybiją.
Cała grupa doszła do bram Gaju.
- Sado ty tych po prawej, ja tych po lewej. - krzyknął elf i oddał trzy strzały. Gubernator identycznie. Sześć pocisków leciało do swoich celów... Targoni w zamieszaniu zaczeli na siebie spadać, ale nie zdążyli uciec. Wszedzie trupy, przeorana ziemia, zwękglone ciała... Razem zabili 18 Targonów...


(zabiliśmy 18 Targonów )

Bagul: 37
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 43
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 37

Mapa: klick
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2007, 14:29:50 wysłana przez Elrond »

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #250 dnia: 04 Listopad 2007, 16:17:44 »
//Otóż UWAGA! Na mapie niektóre jednostki się już "zlały i są niewidoczne, a niektóre po prostu nie zostały odjęte. Podkreśliłem stare jednostki trochę bardziej wyraźnym kolorem. Teraz chyba można spokojnie policzyć jednostki. Te większe czerwone kropki to My (Ja i Elrond) w maszynach. Mniejsze to normalne jednostki. Proszę was byście używali nowej mapy (tzn z udpradgem ). Pozdrawiam  Mapa jest na końcu mojego posta//



- Zajmijcie się Targonami na dole. Ja z bratem wezmę się za Bagule  i wieże u góry. - Powiedział Dracon i wraz z Crisisem poszli w kierunku północnym.
- Bracie... szykuj się. Tam jest 10 Baguli i 5 Jaszczurów... zdążę ściągnąć jaszczury i jakąś połową Baguli. Resztą musimy się zająć... ręcznie. - rzekłszy to Dracon wycelował i oddał strzał prosto w jedną z wież. 5 jaszczurów padło martwych. W tym samym momencie zauważyły ich Bagule. Wykrzyczały coś w swym języku i rzuciły się na dwójkę braci. Sado wystrzelił jeszcze raz zabijając 4 Baguli. Dracon wyszedł z maszyny. Bestie pierwszy raz zauważyły takową istotę, lecz nie zaprzestały biegu. Duża chmura przysłoniła słońce. Crisis uniósł tarczę i podniósł miecz. Sado wyciągnął powoli miecz. Jeden z Baguli wyprzedził swoich towarzyszy. Wampir przyjął cios wroga na tarczę i jak doświadczony wojownik dobił wroga swym ostrzem. Dracon chwycił mocniej miecz, który zapłonął jasnym płomieniem. Lord Sado wzbił się w powietrze i skupił swą moc magiczną. Nad jego dłonią pojawił się płomień. Stawał sie coraz większy, aż wreszcie Sado zamachnął się i rzucił go w Bagula. Kula wybuchnęła trafiając w cel i zabiła potwora na miejscu, dotkliwie raniąc towarzysza obok. Sado zanurkował i wbił miecz w serce rannego Bagula. W tym czasie Crisis zaskoczył drugiego Bagula od tyłu  i poderżnął mu gardło. Zostały ostatnie dwa.
- Crsisie zajmij się tamtym. - powiedział Sado i zanurkował po swego Bagula. Ten zaatakował swą włócznią, lecz  Dracon zablokował cios. Następnie mocnym cięciem odciął Baguli dłoń, w której trzymał broń. Crisis mocnym uderzeniem w okolicę brzucha powalił swego przeciwnika na ziemię i dobił mieczem. Sado uśmiechnął się i wbił swój miecz w nogę przeciwnika.
- Bracie, zostaw go już - powiedział Crisis
- Nie! - odpowiedział Dracon przyciskając opancerzoną stopą drugą dłoń Bagula - chce sie z nim pobawić.
Sado wyjął miecz i obciął drugą dłoń. Następnie zrobił to samo ze stopami, po czym zaczął przykładać płonący miecz do twarzy wroga. Bagul ryczał z bólu. Dracon uśmiechnął się szerzej i  obciął nogi oraz ręce swemu wrogu. Schował miecz i podniósł bezbronnego Bagula. Następnie zamachnął siei z całej siły rzucił go mur. Podbiegł jeszcze raz do niego i zadał mu kilkanaście kopniaków w brzuch. Kiedy odszedł od niego cały umazany we krwi, bestia już nie żyła.  Dracon wszedł do maszyny i powiedział do brata:
- Jedziemy dalej... na wschód.



(zabiliśmy 5 jaszczurów i 10 baguli)

Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 37
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 37

NOWA MAPA: [a href=\"http://img114.imageshack.us/my.php?image=mapaleyud7kr0.jpg\" target=\"_blank\"]http://img114.imageshack.us/my.php?image=mapaleyud7kr0.jpg[/a]
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2007, 20:12:42 wysłana przez Lord Sado »

Offline Antelius

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 258
  • Reputacja: 29
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #251 dnia: 04 Listopad 2007, 18:36:54 »
"Eh, strata czasu wysyłać Chabacika i Haknera do Sada . Spokojnie moglibyśmy wybić te stwory wokół drzewa życia. Nie będę czekał aż Sado tu przyleci i wyrżnię wszystkich napastników" - myślał Antelius wchodząc do jednego z pobliskich budynków. Podszedł do okna, az którego rozpościerał się widok na dziesiątki targonów zbliżających się do drzewa życia. Zdjął łuk z ramienia, kołczan z pleców i ustawił go obok siebie. " Tak będę mógł szybciej wyjmować strzały." Wzrokiem przeleciał po wszystkich targonach, szukając celu. Zatrzymał się na piątce targonów idących dość luźnym krokiem, tuż obok siebie. Antelius szybko wziął strzałę, naciągnał cięciwę, wymierzył i wystrzelił, po czym powtórzył te czynności 4 razy, zanim zauważył strzałę lecącą w jego stronę. Strzała trafiła w tors człowieka. Antelius odskoczył od okna i spojrzał przerażony na swoją pierś.
- O cholera! Będę musiał jeszcze raz podziękować Sadowi za tę zbroję - Powiedział do siebie Ant patrząc na strzałę wystającą ze zbroi. Czym prędzej wyjął pocisk, po czym lekko wychylił się przez okno by zobaczyć jakie szkody wyrządziły jego strzały. Na ziemii leżały 3 targony. Jednemu z głowy wystawała pięknie zakrwawiona strzała, drugiego strzały trafiły w pachwinę i udo(ten wciąż żyje),a trzeci leżał z dwiema strzałami wystającymi z okolic szyji. Kilku targonów będących w pobliżu rannych(bądź nieżywych) zaczęło iść w formacji żółwia(z przodu 2 targonów trzymało tarczę przed sobą, 2 innych targonów trzymało tarczę nad głowami swoimi, oraz głowami towarzyszy). Antelius wyjął kolejną strzałę celując w rannego targona, leżącego obok swoich martwych towarzyszy.
- Giń! - Krzyknął Antelius wypuszczając śmiertelną strzałę, która trafiła w głowę, teraz już nieżywego targona.



Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 37
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 34

Podałem dokładną ilość potworów, zliczając to ile zabili moi poprzednicy

Mapa
« Ostatnia zmiana: 04 Listopad 2007, 19:18:25 wysłana przez Antelius »

Offline Tidus

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 825
  • Reputacja: -2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Per Aspera Ad Astra...
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #252 dnia: 04 Listopad 2007, 19:32:48 »
- Kur*a wreszcie zaczyna się zabawa, czas wyrżnąć kilku delikwentów. Po czym wyciągnął łuk i zaczął strzelać do przeciwników jak w transie... wreszcie doczekał sie bitki. Po krótkiej chwili Antelius lekko popycha, przez przypadek swojego kolegę z wyprawy a ten odzyskuje z powrotem kontakt z rzeczywistością...
- Ilu zabiłem? zapytał.
- 3, w sumie nie najgorzej. Odezwał się jakiś głos



Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 37
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 32

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1ca04b28da872a5.html
Mapa

Offline Crisis

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1177
  • Reputacja: 412
  • Płeć: Mężczyzna
  • What are you waiting for! Get to work!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #253 dnia: 04 Listopad 2007, 20:25:00 »
Musisz mieć niezłą zabawę, co Sado? - zapytał się Crisis brata, który strzelał do wrogów jak do kaczek. Gubernator jechał w maszynie na wschód, a Crisis szedł równo z nim. Po chwili Dracon był w odległości możliwej do oddania strzału. Sado wycelował w jedną z wież i strzelił, pocisk roztrzaskał ją zabijając piątkę łuczników. Obsługujący Dracońską machinę załadował jeszcze raz i strzelił w Targonów, w mokrą plamę przerobił sześciu. Tymczasem Crisis ruszył i zabił jednego Targona wbijając miecz w klatkę piersiową, po czym zablokował cios drugiego, a wampir kontratakując wysłał go do Beliara ciosem w bok. Trzeci Targon chcący zadać cios senatorowi w plecy został zabity przez Sada, który wyszedł z maszyny chcąc pomóc bratu w walce. Gubernator wszedł z powrotem do maszyny i zniszczył kolejną wieżę. Crisis i Sado z powrotem ruszyli przed siebie, a po chwili skierowali się ku kolejnym wrogom. Tymczasem Elrond i jego ochrona pozbawiła życia szóstkę Targonów dzięki jednemu strzałowi z Dracońskiej maszyny.

Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 27
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 19


Mapa

__________________________
Elrond mnie prosił żebym napisał coś takiego co on robi, bo mu net coś źle chodzi i nie może wejść na stronę.


Offline Akatosh

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 344
  • Reputacja: 71
  • Ablazir
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #254 dnia: 04 Listopad 2007, 21:20:38 »
Akatosh  wyciągnął łuk i strzelał do Targonów.Pierwsza szczała trafiła przeciwnika w czoło.bestia padła.Następna szczała trafiła bestię w nogę potwór kulejąc biegł dalej.Klanowicz wypuścił kolejną strzałem trafiając bestie w szyje. Potem strzelił Targona w rękę.Bestii wypadła broń.Akatosh korzystając z okazji zabił bestie  następna strzałą.Akatosh zadowolony nie zauważył strzały lecącej ku niemu trafiła go w ramię jednak zbroja wytrzymała i Akatoshowi nic się nie stało.


Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 37
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 31




Offline Chabacik

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 484
  • Reputacja: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie wierz w cuda - polegaj na nich!
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #255 dnia: 04 Listopad 2007, 22:07:46 »
Chabacik który wyleciał z Drzewa ÂŻycia pod postacią nietoperza szybko znalazł się obok reszty. Był pełen podziwu dla siły zniszczenia Dracońskich Machin. ÂŁowca szybko rozejrzał się aby rozeznać się w sytuacji. Po kilku chwilach spostrzegł 4 pędzących na niego Targonów. Bez namysłu Chabacik zdjął ze swych pleców kuszę. Wrogowie byli coraz bliżej. Wampir szybko wystrzelił 5 strzałów, a każda perfekcyjnie trafiła w głowę jednego z Targonów. Do Chabacika nadal pędziły trzy stworzenia. Chabacik postanowił użyć czarów wampirów, szybko skumulował w dłoni czar Rozkaz. Po chwili kula pędziła w Targona. Gdy ten oberwał Chabacik krzykną "zabij się!", ten wykonał rozkaz. ÂŁowca był osłabiony lecz zdołał wykonać jeszcze jeden czar pod nazwą Niewidoczna Obecność. Bestie były zaskoczone nagłym zniknięciem przeciwnika, a ten szybko wykorzystał to i wbił w plecy jednego z nich miecz, tak samo zrobił z drugim. Po walce przemienił się i poleciał w stronę Lorda Sado (pod postacią nietoperza oczywiście). Gdy stał już na maszynie przemienił się i powiedział:
- Stary, dasz mi się teraz nią pobawić?


[sory że tak szybko z nimi skończyłem ale dużo ich tu jest]

Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 37
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 27

Mapa: http://img114.imageshack.us/my.php?image=mapaleyud7kr0.jpg


Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #256 dnia: 04 Listopad 2007, 22:32:09 »
Nagle MeGiddo zobaczył jak w jego stronę biegnie Targon, powiedział:
- O, ten jest mój.
Wyjął miecz, przygotował się aż stwór dobiegnie. Był już blisko, wystarczający by zacząć atakować. Zamachnął się mieczem, trafił go w brak, wróg upuścił swoją broń. ÂŻołnierz myślał, że on już nic nie zrobi i zaczął do niego bliżej podchodzić. A ten nagle podnosi broń i trafia MeGidda w klatkę piersiową, zbroja pękła ale się nie rozleciała.
- Cholera – wykrzyczał żołnierz. Zacisnął mocno miecz w dłoniach, z gniewem atakował potwora aż wymierzył ten jeden ostateczny cios dla tego stwora, zabity upadł na ziemie.
No wreszcie, po nim – rzekłszy to odwrócił się od ciała Targona.. Następnie schował miecz i odetchnął. Jednak to nie był koniec, wyleciał następny Targon., podleciał do swojego wroga i zadał mu potężny cios w plecy. ÂŻołnierz upadł na ziemie, czuł wielki ból, złamane kości.
- Nie mogę teraz umrzeć, nie teraz – odwrócił się twarzą do stwora zobaczył jak on planuje ostatni dobijający cios. MeGiddo przeturlał się po ziemi, wróg uderzył bronią o ziemie. Ranny żołnierz, ledwo podniósł się z ziemi po czym wbił mu w nogę miecz, którego nie mógł wyciągnął. Targon upadł a MeGiddo chwycił jego broń i go dobił.

Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 27
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 17



Offline Itrogash

  • Myśliwy
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #257 dnia: 04 Listopad 2007, 23:52:46 »
Isgaroth z lodowatym spokojem rozważył słowa Assasyna.
-Wątpię, żeby Ognisty Deszcz podpalił te cholerne wieże - mruknął - Długousi budują swoje fortyfikacje z dość odpornego na ogień drewna, poza tym ponoć jest pokryte żywicą. Posiąpi trochę i nawet porządnie nie przeżre... - przerwał mu potworny krzyk, jakby komuś odcinano członki. Isgaroth natychmiast wstał i popatrzył ze złością w kierunku Gaju.
-My se siedzimy, a oni się dobrze bawią! - wycedził przez zęby. Chwycił Assasyna za ramię i brutalnie ściągnął z łóżka. Pogrzebał w sakwie i podał flakonik z czerwonym płynem.
-Masz i się tym naciesz - wycedził - Zbierz ludzi i idziemy. Nie będę się u tak przysłuchiwał, gdy oni walczą!


Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 37
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 27

Mapa: http://img114.imageshack.us/my.php?image=mapaleyud7kr0.jpg

Offline Sado

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 5477
  • Reputacja: 2172
  • Płeć: Mężczyzna
  • So long, gay boys.
Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #258 dnia: 05 Listopad 2007, 07:58:13 »
//Strasznie się pomieszało z odejmowaniem w statystykach targonów i jaszczurów. Poprawiłem trochę mapę i statystyki.//

- A co? Nie łaskaw polecieć sobie po jeszcze jedną maszynę i tu z niąprzyjść, będzie szybciej - odpowiedział Chabacikowi Sado i wycelował w kolejną wieżyczkę. Oddał jeden strzał zabijając wszystkich jaszczuroczłeków na niej.
- Zaskoczymy ich z dwóch stron. Targonów jest już bardzo mało, bo lekko ponad 10. Z jednej strony grupa Elronda usunie paru, a z drugiej strony my. - dodał Dracon i podjechał bliżej Targonów. W tym samym czasie Elrond i kilku łuczników z jego grupy wystrzeliło strzały na przeciwników, zabijając kilku. Sado wycelował w małe skupisko wrogów i oddał dwa strzały z maszyny. Dwa magiczne pociski zabiły wrogów od razu. Zostało jeszcze paru przeciwników. Elrond naciągnął cięciwęi zabił strzałą jednego z nich. Sado oddał kolejny strzał zabijając 3. Trzy targony, który pozostały przy życiu nie wiedziały co zrobić. Dracon wysi
adł z maszyny i wyciągnąłÂ łuk. Napiął cięciwę i wystrzeliłdwie strzały równocześnie zabijając jednego z Targonów. Jego towarzysz Elrond zrobił to samo z identycznymi skutkami. Przy życiu pozostałÂ jedynie ostatni Targon. Sado schowałÂ łuk i wyciągn
ął swój miecz. WyleciałÂ do góry i nurkując zadałcios ostateczny Targonowi. 
- Wszyscy Targonie sąÂ martwi... gaj odbity, pozostałÂ już tylko las!  - powiedziałÂ Sado wsiadająd do maszyny i tak jak inni dołączając do grupy. 
 - Tak więc...  chodźmy do lasu... do grupy Assasyna.

Bagul: 27
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 25
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 0

MAPA: http://img503.imageshack.us/my.php?image=136ff7791d4bf40btz4.jpg

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #259 dnia: 05 Listopad 2007, 12:35:19 »
- Pora odbić Las. Polecam udać się do Assasyna i tam rowalić tą grupkę Baguli. - na te słowa cała grupa ruszyła w kierunku lasu. Przechodza przez bramę skręcili w prawo. Idąc lasem ujżeli pełno trupów, przeoraną ziemię, walące się kamienie z wież. Wreszcie doszli do miejsca przebywania Asasyna. Wy idźcie po grupę Asasyna, ja z Sadem rozwlimy wrogów. - powiedział elf.
Sado z Elrondem zaczeli ostrzeliwać wrogów. Od strzał Elrond wadła wieża z pięcioma jaszczuroczłekami. Następnie elf ostrzeliwał razem z Sadem badnę Baguli, któży zaczeli z krzykiem biegać w kułko i szukać ucieczki. ÂŻaden z nich nie przeżył. Razem padło Pieć jaszczuroczłeków i pietnastu Bagli...



Bagul: 12
Balur:1
Goblin Tyreński: 40
Jaszczuroczłek: 20
Jaszczurzy Jeździec: 11
Leśny Troll: 52
Targon: 0

Mapa: [a href=\"http://img340.imageshack.us/img340/815/136ff7791d4bf40btz4la5.jpg\" target=\"_blank\"]http://img340.imageshack.us/img340/815/136...bf40btz4la5.jpg[/a]
« Ostatnia zmiana: 05 Listopad 2007, 12:37:35 wysłana przez Elrond »

Forum Tawerny Gothic

Kierunek - Leyanoi
« Odpowiedź #259 dnia: 05 Listopad 2007, 12:35:19 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything