Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
O gustach się nie dyskutuje, ale jednak :P
.:KERTH:.:
Jak by co Dairin, to ja należe do tych, którzy po prostu UWIELBIAJĄ brunetki :) Ale wiem...Za młdy jestem hehe. Ale tak na serio, to Dairin ma racje w zupełności. Choć sam nie wiem dlaczego tak jest, to w mojej klasie jest taka Blondynka. I każdy z moich kumpli się za nią ugania. I się naśmiewali ze mnie, że podoba mi się pewna brunetka z mojej klasy. Ale na drugi dzień było Takie jak by "przyjęcie" w naszej klasie, i o dziwo ta "moja" brunetka, była po prostu piękna. Dobrała idealnie sukienke, leciutki makijaż, i tańczyła ze mną, i z dwoma moim kumplami. I kto na tym skorzystał? Ja i moi dwaj kumple, ponieważ bardziej ceniliśmy osobowość dziewczyny, a nie jej wygląd. A ta blodnynka? Nie jest specjalnie duszą towarzystwa, i gdy każdy się bawi, to ona stoi w koncie, i gada ze swoją jedyną koleżanką. I od czasu do czasu głupio się uśmiecha...Kto wie? Może w gimnazjum to moja przyjaciółka będzie najpiękniejsza? I może zostanie moją dziewczyną? (Ahh, słodkie marzenie hehe:) )
Tidus:
W tej chwili jestem związany z brunetką więc... wybór był jasny .Kolor włosów nie jest najważniejszy i ma to znaczenie co najmniej drugorzędne ale i choćby dlatego, że jestem z brunetką oddałem głos na tą cześć.( to jak ją poznałem i jesteśmy ze sobą to nie rozmowa na forum )
_______
Blondynki kojarzą mi się z głupimi dowcipami
Bela:
--- Cytuj ---QUOTE
Zawsze podobały mi się blondynki, słodkie, drobne, delikatne blondynki o miłym spojrzeniu i radosnym usposobieniu
A szatynki i brunetki tego nie mają? Szczerze powiedziawszy, mi jest obojętne, czy dziewczyna ma kolor włosów kruczo czarny czy blond, byle by to nie był rudy.
--- Koniec cytatu ---
Ech.. Ja nie mówię że nie mają, po prostu pod względem wizualnym wolę blondynki, Drobne, zgrabne, przytuliste blondynki..
--- Cytuj --- Takie "słodkie" blondynki które ubierają się w różowe ciuszki i przesadzają z kosmetykami, to według mnie są po prostu głupie (nie mówi wszystkie, tylko większość). Moim ideałem dziewczyny, jest dziewczyn mądra, ładna, z odrobinką seksapilu, i (co najważniejsze) z charakterem, a nie taka typowa "pusta lala Barbie".
--- Koniec cytatu ---
A czy ja powiedziałem, że moim typem jest pinkowa blondie? Nie, nie mam cholera na myśli pustej panienki z tictaciem zamiast mózgu, która kolorem bardziej przypomina świniaka niż człowieka. Istnieją też "ludzkie" odpowiedniki blondynek (wow), które mogą być inteligentne jak brunetki, zabawne jak szatynki i tak dalej, ubierają się z gracją, szykiem, elegancko, na luzie, ale nie na różowo..
--- Cytuj ---Zacznę od tego, że przydałaby się opcja "Mnie to obojętne" jak i "Rude ponad wszystko". ].gif
--- Koniec cytatu ---
Wybacz mój błąd
--- Cytuj ---To jest dość częste stwierdzenie. Ale fakt, że milej spędza się czas z dziewczynami słuchającymi rocka/metalu niż "techniawami"...
--- Koniec cytatu ---
trochę mnie irytuje ocenianie ludzi po muzyce, której słuchają.. Znam bardzo dużo ludzi słuchających rapu (cześć rez;p nie powiedziałem hip-hopu^^) - i są (kolejny wow) NORMALNI, ja np też słucham "techniawek" i co? jestem idiotą z tego powodu? Jak dla mnie to nie ma różnicy czego słucha kobieta (no chyba że słucha mandaryny..)
--- Cytuj ---Osobiście, jestem szatynką. I niestety jest mi przykro z powodu, że prawdopodobnie (gdy idziemy ulicą z kumpelą) wszyscy lecą na moją nią i oglądają się za nią na ulicy dlatego, że jest blondynką. W zasadzie, to z niej taka stuprocentowa blondynka. Blond włosy, szpileczki, torebeczka, kurteczka do pępka, biodrówki i och ach :D I z nią zawsze wszyscy faceci flirtują i ślinią się na jej widok. A ja ubieram się raczej bardziej formalnie i elegancko i jestem brunetką- może dlatego na tym tracę? :D
--- Koniec cytatu ---
Widzisz.. W twojej kumpeli widzą tylko kupę ciała wokół trzech użytecznych seksualnie otworów, sama opisałaś ich zachowanie wobec niej. Widzisz facet nie szuka sobie żony w jakiejś odpicowanej lampucerze, a raczej w kobiecie twojego typu, takie lapucery są przeważnie od upuszczania ciśnienia. Tak więc nie wiem czy ty na tym tracisz czy ona :P przyjdzie taki czas że to ona będzie miała BIG problem. W czasie gdy ty, będziesz miała męża, furę dzieciaków, domek nad jeziorem i psa, ona będzie mieć rozstępy na tyłku, kilo zmarszczek i brak perspektyw na przyszłość (no chyba że utrzymanka :P)
--- Cytuj ---Był w Joy'u, kobiecej gazecie, pewien artykuł. Kobieta była brunetką. I ubrali ją ładnie, zrobili make-up i postawili obok samochodu z popsutą oponą na szosie. Nikt się nie zatrzymał, aby jej pomóc, a ona stała i nie umiała zmienić opony. Potem przefarbowali ją na blond, postawili i już po niespełna 15 minutach znaleźli się chętni do pomocy... Jedziemy dalej. Znów została przefarbowana na brunetkę i poszła do klubu. Siedziała i jakoś nikt specjalnie się nią zainteresował, ktoś tam postawił jej drinka. Ale gdy przefarbowali ją na blond, następnej nocy, co chwilę miała jakiegoś adoratora, każdy chciał postawić jej drinka, potańczyć... I eksperyment zakończył się podsumowaniem, że lepiej być blondynką.
--- Koniec cytatu ---
Do pewnego czasu, patrząc po sondzie lepszą kobietą na całe życie jest brunetka :P a ta sytuacja, to typowa próba zaliczenia blondynki :P
--- Cytuj ---Choć sam nie wiem dlaczego tak jest, to w mojej klasie jest taka Blondynka. I każdy z moich kumpli się za nią ugania. I się naśmiewali ze mnie, że podoba mi się pewna brunetka z mojej klasy. Ale na drugi dzień było Takie jak by "przyjęcie" w naszej klasie, i o dziwo ta "moja" brunetka, była po prostu piękna. Dobrała idealnie sukienke, leciutki makijaż, i tańczyła ze mną, i z dwoma moim kumplami. I kto na tym skorzystał? Ja i moi dwaj kumple, ponieważ bardziej ceniliśmy osobowość dziewczyny, a nie jej wygląd. A ta blodnynka? Nie jest specjalnie duszą towarzystwa, i gdy każdy się bawi, to ona stoi w koncie, i gada ze swoją jedyną koleżanką. I od czasu do czasu głupio się uśmiecha...Kto wie? Może w gimnazjum to moja przyjaciółka będzie najpiękniejsza? I może zostanie moją dziewczyną? (Ahh, słodkie marzenie hehe:) )
--- Koniec cytatu ---
Heh nie wiedziałem że Kertha stać na coś takiego, brawo panowie czapki z głów, ta sygna chyba mu faktycznie dała do myślenia.
szczotex:
Ja tam uwielbiam brunetki ponieważ odbiegają, że tak powiem od przyjętej "normy" ale są wyjątki, czyli takie pół blondyny a pół brunetki, wymalowane w za krótkiej koszulce obcisłych spodenkach i zestaw "Mały tynkarz" na twarzy. Brunetki z reguły są bardziej rozumne niż blondynki ale i zdarzają się wyjątki. Jeszcze sie niezdarzyło żebym za wybranke mojego serca wzioł sobie blondynke... ale mam jedną na oku. Mimo to" Brunetki 4 LiFe"
PZDR szczotex
Respev:
--- Cytuj --- trochę mnie irytuje ocenianie ludzi po muzyce, której słuchają.. Znam bardzo dużo ludzi słuchających rapu (cześć rez;p nie powiedziałem hip-hopu^^) - i są (kolejny wow) NORMALNI, ja np też słucham "techniawek" i co?
--- Koniec cytatu ---
To nie chodzi o to. Przynajmniej jeśli o moje zdanie chodziło, to ja powiedziałem tylko tyle, że najinteligentniejsze są te, które słuchają metalu. Muzyką można wyrazić sobie. Jeśli słuchasz hip-hopolo jesteś homoseksualistą, jeśli słuchasz popu - nie znasz się na muzyce, jeśli słuchasz rocku - jesteś normalny. Jeśli słuchasz rapu (polskiego, nie amerykańskiej komercji) - lubisz muzykę inteligentną (proszę się z tego przykładu nie śmiać). Po tym możemy poznać czy któs jest inteligentny czy nie ;f Techno kojarzy mi się z głupią dyskoteką i z dziewczynami ubranymi jak prostytutki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej