Tereny Valfden > Dział Wypraw

Bela - Nauka umiejętności I

(1/2) > >>

Grison:
Nazwa Umiejętnosci: Umiejętne blokowanie ciosów I i II, Potężniejszy strzał z łuku, Kondycja łowcy, Wytrzymałość łowcy
Wykonujący: Bela
Opiekun: Kapitan Greg (jako nierealny nauczyciel)

Bela wyszedł z twierdzy łowców na małą polane niopodal murów. Tam juz czekał na niego nauczyciel.
- Widzę łowco, że punktualność nie jest twoją dobrą stroną- powiedział instruktor
- Sam nie wiem. Ale chyba nie przyszedłem tutaj aby uczyc się przychodzenia na czas tylko alby posiąść umiejętności czyż nie?- zapytał Bela
- Dokładnie. Tak więc zaczynamy od razu... Najpierw chciałbym cię nauczyć blokowania ciosów- powiedział nauczyciel. Musisz być szybki, zwinny i zręczny. Musisz nauczyć się swobodnie manewrować zarówno ostrzem jak i całym ciałem. W pojedynku musisz się spodziewać wszystkich ruchów przeciwnika. Gdyż nie wiadomo co kto zrobi w danym czasie.
- Dobra, juz dobra. Załapałem o co chodzi. Zaczynamy dziadku?- spytał Bela
- Tak. Teraz!- krzyknął nauczyciel uderzając Belę w twarz tak mocno, że wampir padł na ziemię.
Tak jak mówiłem. Spodziewaj się następnego ruchu przeciwnika. Musisz byc gotowy na wszystko aby skutecznie odeprzeć atak. A teraz wyciągaj broń. I nie waż się atakować. Tylko obrona.
Bela zły wstał z ziemi i momentalnie wyciągną broń.
- Broń się!- krzyknał nauczyciel atakujac Belę
Bela miał za zadanie jak najdłużej utrzymawać się bez żadnego trafienia. A nauczyciel był trudnym przeciwnikiem.  

Bela:
Pierwsze trzy ciosy, zanim Bela dostosował się do tempa ciosów o minimetry omijały pancerz łowcy, z następnymi szło już lepiej, najpierw odbijał ciosy, ale po chwili stało się to zbyt męczące, wiedział, że nauczyciel może i godzinę go atakować, a takiego wysiłku Bela mógł z siebie nie wykrzesać,  obrał więc inną taktykę. Zamiast odbijać ciosy, przyjmował je na swój miecz i je zbijał lekko na boki tak, że ostrze omijało go z dwóch stron ześlizgiwując się po mieczu. Pierwsze jednak próby takiego manewru były niepoprawne, przez co Bela zyskał 2 nowe rysy na pancerzu, reszta zaczęła iść gładko.

Grison:
- Dobrze!- krzyknął instruktor przerywajac atak. Widzę iż załapałeś o co chodzi w parowaniu ciosów. Pamiętaj, że nie zawsze twój przeciwnik będzie drobniej zbudowany od ciebie łowco. Niekiedy możesz spotkać prawdziwych siłaczy, któży będą w ciebie młucić mieczami lub toporami z dużą szybkością. Wtedy będziesz musiał sprawić żeby odbijanie ciosów mniej męczyło ciebie niz twoich wrogów wyprowadzanie ich. Gdy będziesz to umiał zrobić to będzie to juz pierwszy duży krok do zwyciestwa nawet z silnym przeciwnikiem.
Tymczasem zajmijmy się czymś podobnym aczkolwiek innym. Najpierw ja wyprowadzam w twoim kierunku trzy ciosy, które ty mmusisz sparować. A następnie łączysz blok z błyskawicznym atakiem, również trzy razy. I tak dalej i tak dalej... Przestaniemy gdy uznam, że czegoś sie nauczyłeś...
 

Bela:
- Trzy razy powiadasz.. No dobra..
pierwsze trzy ciosy Bela odbił na lewo, prawo a trzeci wybił z dołu do góry, potem przystąpił do kontrataku, i ciął najpierw z góry, potem drugi raz z góry i z lewa. Wszystkie trzy ciosy sparował nauczyciel..
- Dobry jest, szkoda że tylko naucza - pomyślał Bela, przy czym parował 3 ciosy oponenta. Za każdym razem ciosy odbijał w innych kierunkach, by jego walka nie była schematem, by nie można było przewidzieć w którą stronę bela odbije cios i z której strony wyprowadzi kontratak. Z czasem w blokowaniu zaczynał nabierać wprawy i coraz mniej go to męczyło..

Grison:
Blokowanie i wyprowadzanie ciosów trwało tak jakies 20 minut...
- Dobrze, wystarczy! Widzę, że nauczyłeś sie juz czegoś. Jesteś zmęczony?- powiedział nauczyciel
- Nie, nie aż tak. Jeszcze dałbym rade skopać ci dupsko- powiedział zuchwale Bela
- Czyżby... heh. Nie będę teraz tego próbował. Widzisz te cele?- spytał nauczyciel pokazując na kilkadziesiąt tarcz strzelniczych ustawionych w dwurzeregu. Masz biec i strzelać to tarcz tak mocna aby strzała przebiła pierwszą tarczę i zatrzymała się na tej za nią. Pamiętaj. Aby strzelić tak mocno jak jest ci potrzeba musisz naciągnąc cięciwę do granic możliwości. W pewnym momencie będzie ci sie wydawało, że już dalej nie można bez uszkodzenia łuku ale musisz naginać dalej. Tylko wtedy ci sie uda. Wymaga to trochę krzepy i niebywałej wytrzymałości biorąc pod uwagę to, że masz biec sprintem. Będę ci mierzyć czas- powiedział nauczyciel wyciągając klepsydrę. Do dzieła!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej