Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zadanie Elratha i Dantego
Lucas Paladin:
Dla Maga nie był to problem, użył zaklęcia Snu(magia ogólna) i napastnik natychmiast pogrążył się w głębokim śnie. Miał okazję porozmawiać z resztą więc powiedział:
- Dobra, sprawa jest taka. Wy się poddacie w ręce straży, a ja was nie zabiję, no i jego też - powiedział wskazując palcem na śpiącego(jeszcze) bandytę. - Idziecie na taki układ?
Bela:
- W życiu nie pójdę siedzieć, wolę już zginąć - warknął jeden z pozostałej dwójki i ruszył w kierunku Elratha, towarzysz za nim zrobił to samo. Mag zaczął walczyć z dwoma napastnikami
Lucas Paladin:
"No to ładnie. Dwóch idiotów na karku" - pomyślał Elrath. Teraz już nie miał wyjścia, musiał walczyć. ÂŚpiącego bandytę szybkim ruchem dobił i zakończył jego żywot zanim jeszcze zdołał wstać.
- No chodźcie! - krzyknął Arcymag - Nic mi nie zrobicie łamagi!
Teraz na twarzach napastników pojawiła się żądza mordu. Elrath tylko na to liczył. Pierwszego biegnącego bandytę odepchnął kopnięciem z całej siły. Ten "poleciał" niemalże na koniec domku. Drugi złodziejaszek nie był problemem dla Elratha. Sparował jego cios, lewą ręką chwycił za jego dłoń trzymającą miecz, a prawą szybkim ruchem wbił klingę miecza w jego brzuch. Bandyta zawył z bólu i upadł na ziemię martwy. "No to jeszcze jeden" - powiedział do siebie Elrath. Leżący w kącie napastnik zdążył się już pozbierać i zaczął biec w kierunku maga. Ten uniknął jego ataku i wykonał cięcie z boku, które powaliło bandytę na ziemię. Dla pewności, czy aby nie żyje Elrath dobił go mieczem.
- Wszyscy. No nic muszę powiedzieć Beli, że z trofeów nici...
Bela:
Erath wrócił do siedziby myśliwych, by zdać raport z zadania.
- A Dante mówisz poszedł sobie do domku zanim zrobił cokolwiek pożytecznego? No to się nam obibok rozbestwił, no ale dobra masz tu nagrodę za zadanie, działkę Dantego też, w końcu to było zadanie dla dwóch a dałeś radę sam, dobra robota. - powiedział Bela
- Dzięki - dodał z uśmiechem Elrath
ZADANIE WYKONANE:
nagroda: 160 szt zł
Nawigacja
Idź do wersji pełnej