Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba Cienia Devristusa
Isentor:
//Użyć ale jak?
Demon patrzył ze zdziwieniem na maga, który wymachiwał amuletem we wszystkie strony potrząsa nim itd. Ponownie zaatakował rzucając tym razem Devristusem w lewy korytarz. Jadąc po ziemi obdarłeś sobie lewe ramię...
Devristus Morii:
ALculus spojrzał na amulet. Dopiero teraz zauważył na nim napisy. Wytężył zwrok i przeczytał je. Wstał , podleczył sie. Teraz skierował Amulet w stronę Demona i wypowiedział słowa jakie były umieszczone na amulecie. Dłoń z Amulet rozbłysły. Kojące światło amuletu dodały Alculusowi siłę, a Demon tracił swą moc , co równało się ponownemu zmienieniu się w chłopca.
To chyba jedyna szansa Demona na odzyskanie siły , ta zamiana w chłopca- pomyślał Alculus. Amulet zgasł , a Chłopiec - Deom upadł na ziemię . TO jedyna sznasa na pokonanie Demona. Morii zbliżył się do chłopca , uniósł kostur i wbił go w serce Chłopca - Demona.
- Przepraszam - rzekł Elf.
Nagle ciało chłopca owinęła mgła z której zamiast chłopca pojawiło się ciało Demona.
- Teraz mogę odpocznąć - rzekł ALculus tworząc barierę.
// Czemu mnie tak niszczysz?? ;D //
Isentor:
//Oczywiście nie tak poprawnie używa się amuletu no ale twoja sprawa w końcu uznałeś, że możesz sobie pominąć okres nauk.
Usłyszałeś stuk i zauważyłeś, że jedna ze ścian odsunęła się. Do pomieszczenia wpadły promienie słoneczne...
Devristus Morii:
ALculus zanim wyszedł uleczył się " Dużym Leczniem" (Nowożytna). Uleczył sobie obtarte ramię , umocnił skóre na przebiciu żeber itd. A także wzmocnił se Aurami :Dusz i wietrzną (straożytnymi) oraz Barierą Telekinetyczną. Po krótkiej chwili wachania wyszedł z labiryntu...
Isentor:
Znalazłeś się na powierzchni, obok świątyni beliara. Kilka metrów od wyjścia stał oczekujący na ciebie IsentoR.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej