Autor Wątek: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr  (Przeczytany 27501 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Egbert

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 317
  • Reputacja: 278
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #220 dnia: 01 Marzec 2017, 16:27:47 »
Po warcie Egbert zdążył jeszcze uciąć sobie krótką drzemkę. Jak dla niego odrobinę za krótką, ale cóż poradzić. Wyczołgał się z za małego namiotu przeklinając w myślach trębacza i odebrał swoją porcję śniadaniową. Później usiadł niedaleko Kazmira i zabrał się za jedzenie. Pochłonął posiłek w kilku kłapnięciach paszczą. Szkoda, że w tej wiosce nie mogli stołować się u mieszkańców. Niestety, im też niewiele zostało.
-Kapralu, daleko do następnej wsi?
Z ciekawości zapytał się dowódcy.   


Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #221 dnia: 01 Marzec 2017, 16:44:46 »
- Godzina marszu, może .półtorej

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #221 dnia: 01 Marzec 2017, 16:44:46 »

Offline Kamirazi

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: -295
  • Płeć: Kobieta
  • Byłbyś i więcej wart ... żywocie
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #222 dnia: 01 Marzec 2017, 17:21:01 »
Nieśmiało uszczknęła trochę z porcji Siliona, domyślając się dlaczego tak wolno je , po czym wsłuchała się w rozmowę spożywających posiłek ... była bardzo ciekawa dzisiejszego dnia

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #223 dnia: 01 Marzec 2017, 17:36:43 »
Krasnolud spojrzał na kobietę i puścił do niej oczko.
Przełknął co miał w ustach po czym zwrócił się do Kazmira. - Półtora godziny z buta przy "dobrych wiatrach", sprawdzałem... Słuchaj, mamy może jakiś wolny wóz albo wolne miejsce w jukach? Mój koń padł a miałem w jego jukach wiele fajnych fantów...

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #224 dnia: 01 Marzec 2017, 18:14:27 »
- Ja mam konia, i sporo miejsca w jukach. Zawsze możesz popytać w Gandawie czy nie mają na sprzedaż jakiegoś kunia.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #225 dnia: 01 Marzec 2017, 18:34:54 »
- Jakbyś mi później te rzeczy przechował w jukach - o ile je odzyskam - to się nie obrażę. - rzekł do krasnoluda - Co do konia, zobaczymy, osobiście preferuje konie ze stolicy.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #226 dnia: 01 Marzec 2017, 18:39:50 »
- Nie ma problemu, dobra czas na wymarsz. Yarpen! Sygnał do wymarszu.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #227 dnia: 01 Marzec 2017, 19:41:09 »
Mężczyzna dokończył jedzenie, odłożył talerz po czym podziękował kobiecie.
Wstał, poprawił swoje ubranie, wyjął noże i zaczął je czyścić. Delikatnie, długimi pociągnięciami czyścił ostrza, jedno z nich było mocno zafajdane zaschniętą krwią która pamiętała poprzednią noc.
Gdy broń została wyczyszczona był gotów do wymarszu.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #228 dnia: 01 Marzec 2017, 21:18:44 »
Godzinę zajęło im zebranie się, ani Kazmir ani wyższy stopniem Yarpen nie byli dobrzy w organizacji tak dużej grupy. Ale się starali. Kolumnę prowadził kapral, jadąc na swym koniu do siodła którego przyczepiono chorągiew z herbem MacBrewmanna. Dumnie łopotał na wietrze.

Offline Mirzak aep Rothgar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 253
  • Reputacja: 168
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #229 dnia: 01 Marzec 2017, 21:48:04 »
Mirzak od momentu jak postawił stopy w Bastardo ciągle gdzieś był, wypad tu, to tam, robota u Longinusa, potem wyjazd na tę kampanię... Bo nie spodziewał się że zwykła misja zwiadowcza przerodzi się w to. Małą kampanię wojenną. Będzie miał co opisywać w pamiętniku jak wróci. O ile wróci... bo to że będą straty jest pewne. Starał sie o tym nie myśleć za bardzo. Na razie dzielnie maszerował.

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #230 dnia: 01 Marzec 2017, 22:31:27 »
Mężczyzna wyruszył wraz z resztą załogi, nie było sensu tutaj zostawać, tam był bardziej potrzebny. Tak więc maszerował przed siebie, znów czekają go ta sama droga co zeszłej nocy.
Maszerując ładował swe kusze.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #231 dnia: 01 Marzec 2017, 22:53:16 »
Półtorej godziny później oddział około 50 najemników dotarł na miejsce, na mały pagórek oddalony 300 metrów od wsi leżącej w dole. Na odsłoniętym terenie, nie licząc kilku głazów. Był też mały lasek bliżej wsi, na lewo od naszej pozycji. Jednakże z taktycznych względów był bez użyteczny. Kazmir zatrzymał kompanię w lesie na szczycie pagórka.
- Kompania stać! Formuj szyk! Wydał rozkazy. Ci we wsi chyba coś zauważyli. Przed wsią pojawiło się 20 ludzi.
- Strzelcy na pozycje!



20x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_kusznik 300m od nas

Offline Kamirazi

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: -295
  • Płeć: Kobieta
  • Byłbyś i więcej wart ... żywocie
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #232 dnia: 01 Marzec 2017, 23:02:37 »
-I się zaczęło Szepnęła do samej siebie prawie bezgłośnie. Czuję że tamci nie mają żadnych szans, ale coś mi mówi by uważać Pomyślała lekko chowając się za bratem, w ręku ściskała toporek mając nadzieję, że jej nauki i wydane pięćdziesiąt grzywien nie pójdzie na marne. Czekała na kolejne polecenia

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #233 dnia: 01 Marzec 2017, 23:27:44 »
Kazmir zszedł z konia, chwycił kuszę i zarepetował. Nie chciał tego, ale czekał ich szturm. Inaczej się nie da, chyba że...
- Kurwa... tam są cywile. Nie moge tak po prostu... Głośno myślał nad tym by zrzucić z pomocą Meritha meteoryt na głowy tych przed wsią, ale nie chciał jej niszczyć. Przyszedł wyzwalać, nie mordować. No i przecie ma się ubiegać o te ziemie więc nie przystoi. No i on to nie Aragorn Tacticus... Kazmir wraz z najemnikami ustawionymi w luźny szyk ruszył do ataku. Yarpen zadął w róg. Zaczęło się. Gdy tylko wyszli z lasu i znaleźli się w zasięgu strzału w ich stronę padły pierwsze niecelne strzały. - Strzelać bez rozkazu i nacierać! Ryknął, przykucnął i posłał żelazny pocisk prosto w okolice serca jednego z bandziorów. Ten padł, niczym rażony piorunem.

19x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_kusznik ok. 200m od nas

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #234 dnia: 02 Marzec 2017, 09:13:59 »
- Kazmir! - krzyknął - Podeślij mi tutaj czterech chłopaków z kuszami. Mam pomysł, wystrzelam ich jak kaczki tylko potrzebuje ich kusz. Zostaną tutaj, będą ładować i mi podawać. - dodał.
- Wy wtedy zaś będziecie mogli bezpiecznie wejść do środka i zacząć przejęcie.
Tymczasem on sam nie zamierzał ruszać na wieś bezpośrednio gdyż nawet nie miał czym się zasłonić. Wolał wykorzystać swoje umiejętności i wspomóc ich "z góry".
Podszedł trochę do przodu, kucnął między drzewami i przybrał dogodną pozycję strzelecką. Dobrze z tego miejsca widział wrogów. Czekał na kusze od najemników.
W ciągu minuty mogę ustrzelić czterech bandytów, hmm... To może się udać... - pomyślał sprawdzając palcem kierunek wiatru.

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #235 dnia: 02 Marzec 2017, 19:41:52 »
- Jasne! Czterech strzelców do Siliona! Wydał rozkaz a czterech najemników oddało mu swoje kusze oraz amunicję. Kazmir strzelał z pozycji leżącej, przez co był naprawdę trudnym celem, sam jednak mógł kosić wroga bez problemu. Wymierzył w kolejnego bandziora i posłał mu żelazny bełt prosto w brzuch.


18x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_kusznik ok. 200m od nas

Sojusznicy:

10x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/B%C4%99kart_%C5%BC%C3%B3%C5%82todzi%C3%B3b

15x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/B%C4%99kart_najemnik

ps. Nie mam stat krasnoludów Domenika, jest ich 6 w stalowych płytach

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #236 dnia: 02 Marzec 2017, 21:51:23 »
Mężczyzna czekał na biegnących w jego stronę rekrutów bękartów. Odebrał pierwszą kuszę i rzekł - Robimy tak... Ja strzelam, oddaje wam kuszę, ładujecie a w tym czasie dajecie mi kolejną. Nie będzie to wielka szybkostrzelność ale i tak spora. Mam dobre oko. Noo... Szykować się! - dodał donośniej.
Przystawił kuszę do ramienia, wstrzymał oddech po czym wycelował w głowę jednego z bandytów stojących przy bramie.
ÂŻelazny bełt przeszył ze świstem powietrze po czym z impetem uderzył mężczyznę w czaszkę w której powstała dziura a bełt utkwił wewnątrz...
Mężczyzna podał kuszę do tyłu, przyjął kolejną po czym ponownie przycelował następnemu w głowę... Nacisnął spust, kolejny z bełtów odebrał życie.
Znów kusza poszła na wymianę. Wziął kolejną po czym przemieścił się i znów wycelował w kolejnego. Szybkie wciśnięcie spustu, śmierć wroga i kolejna kusza do odbioru.
Jeszcze raz się przemieścił gdyż wrogowie zaraz zorientują się skąd padają strzały. Krasnolud był szybkim strzelcem ale i tak nie zamierzał ryzykować swym życiem.
Ustawił się w innym miejscu, przycelował i wystrzelił.
Oddał chłopakom kusze i czekał na kolejne. Tymczasem schował się za drzewem, dla bezpieczeństwa.

// Czterech bandytów mniej...

Offline Kazmir MacBrewmann

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2836
  • Reputacja: 1909
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #237 dnia: 02 Marzec 2017, 22:10:27 »
13x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_kusznik ok.

- Nacierać! Krasnolud wydał rozkaz do natarcia, samemu strzelając ze swojej pozycji prosto w korpus bandyty.

Offline Kamirazi

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 113
  • Reputacja: -295
  • Płeć: Kobieta
  • Byłbyś i więcej wart ... żywocie
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #238 dnia: 02 Marzec 2017, 22:29:03 »
Wtopiła się w tłum atakujących, była przeświadczona że jest po tej dobrej stronie i wiedziała że wszystko co robi, robi dlatego że należy , była już niedaleko postanawiając że musi sobie na początek obrać jeden , jasny cel by nie porywać się na przewyższające sobie możliwości. Wypatrzyła nikłej postury postać o nie do końca wyglądającej na zorientowaną twarzy. Na kształt hieny łapczywie wymachiwał czymś co imitowało broń, może nie było go stać, może był tak głupi by nie widzieć różnicy. Rzadko spotykała mężczyzn niższych od siebie, choć nie lubiła się pastwić, dziś postanowiła zrobić wyjątek. Dookoła był istny pomór. Sam Silion pozbył się aż czterech. Gdy postać, którą sobie wypatrzyła odwróciła się , dziewczyna podbiegła szybko pierwszy raz używanym toporkiem , który błysnął jeszcze w locie zdecydowanie uderzyła w sam środek lędźwiowego odcinka kręgosłupa, kości mocno trzasnęły, z osobnika wydobył się skrzekliwy wrzask , po chwili  zorientowała się że wraz z kręgosłupem połamała żebra, które poprzebijały narządy wewnętrzne w tym najważniejszy też organ. Padł. -Już się nie podniesie pomyślała

// 1 mniej

Offline Silion aep Mor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7306
  • Reputacja: 1787
  • oCNpc
    • Karta postaci

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #239 dnia: 02 Marzec 2017, 22:51:00 »
Mężczyźni ładowali kusze, uwijali się najszybciej jak potrafili. Krasnolud tymczasem pomyślał tyle iż nie będzie strzelał jak najszybciej ponieważ szybko go zlokalizują, będzie szył salwami po cztery bełty jak wcześniej. Gdy on tak sobie rozmyślał nagle w drzewo za którym się chował wbiły się trzy bełty. Był to znak że należy się przemieścić.
Chłopaki, przemieszczamy się dziesięć metrów w bok. - rzekł do najemników.
Odebrał jedną z już naładowanych kusz. Ustawił się w dogodnej pozycji strzeleckiej jak wcześniej po czym oddał strzał w celującego w stronę lasu bandziora. Ostatnie co człowiek zobaczył to błysk bełtu w świetle słońca po czym ciemność gdy bełt wbił się w czaszkę.
Rzucił kuszę za siebie po czym odebrał kolejną, za cel obrał sobie jednego z bandziorów celujących w stronę mordującej wroga Kamirazi. Szybko wstrzymał oddech, przymierzył dokładnie, wcisnął spust. Bełt poszybował przed siebie trafiając idealnie w potylicę. Mężczyzna trafiony bełtem upadł na ziemię wypuszczając kuszę z rąk.
Znów zmienił kuszę po czym przemieścił się w inne miejsce, w porę to zrobił ponieważ parę sekund później w miejscu z którego wcześniej strzelał świsnęły dwa bełty.
Wycelował teraz w bandytę próbującego uciec do wewnątrz wioski, jego ucieczka skończyła się upadkiem na ziemię z bełtem idelanie w kręgosłupie.
Czwarta już kusza wylądowała w rękach strzelca... Kolejnym celem stał się wróg który wydawał się być szefem tej grupki. Po jego minie na twarzy, krzykach i machaniu nieporadnie łapami można było się domyślać jego statusu. W momencie gdy właśnie otwierał usta by coś ponownie krzyknąć splunął krwią... Po czym spojrzywszy w dół dojrzał bełt w swym sercu. Krasnolud sprawdzał się bardzo dobrze jako strzelec. To sobie chwalił.
Ponownie oddał kuszę i schował się za drzewem...
- Chłopaki, dobrze nam idzie, dawajcie z siebie wszystko. Już ich nie zostało tak dużo. - mówił do nich.

// Zostało 9

Forum Tawerny Gothic

Odp: Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
« Odpowiedź #239 dnia: 02 Marzec 2017, 22:51:00 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top