Autor Wątek: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju  (Przeczytany 11489 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #80 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:09:47 »
- Tak samo dziwne, jak nieustanne ataki nieumarłych. Magia jest w tym miejscu nad wyraz namacalna. - powiedział, po czym podszedł do Salazara, by lepiej obejrzeć kapliczkę. - Może jest pod nią jakieś pomieszczenie, które utrzymuje budowlę w jednym miejscu?

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #81 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:19:42 »
Podeszliście do kapliczki. była niewielka, mała wręcz. na środku stał prostopadłościenny kamień na drugim mniejszym. Salazar chwycił za kamień i oparł się o niego. Zrobił to nieszczęśliwie na róg i kamień obrócił się delikatnie, z ręką odziana w niepłytową zbroję ześlizgnęła się. Salazar upadł na ziemię tłukąc sobie tyłek. Zdenerwowany wstał i zaczął kląć pod nosem na bolący go tyłek.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #81 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:19:42 »

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #82 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:26:24 »
Rakbar nie słuchał towarzysza, był zaintrygowany tym obiektem. Złapał obydwiema dłońmi podejrzany mechanizm i używając niemal całej swojej siły spróbował przekręcić kamień dalej, w tym samym kierunku.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #83 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:28:01 »
Gdy przekręcałeś, wykonałeś 270 stopni obrotu, gdy usłyszałeś trzask pod kamieniem i przesuwające się łańcuchy. Po chwili mechanizm się zatrzymał. Dalej nie mogłeś kręcić kamieniem w tę stronę.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #84 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:30:27 »
Rakbar spojrzał okiem eksperta na efekt swoich działań. Spróbował przekręcić mniejszy prostopadłościan, w analogicznym kierunku, co poprzedni. Albo to jest nic nie znacząca podstawa, albo drugie ogniwo mechanizmu.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #85 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:31:29 »
Podstawa ani nie drgnęła.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #86 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:34:26 »
Rakbar obszedł kapliczkę dookoła, czy przypadkiem nic się nie otworzyło. Jeśli nic nie spotkał, to spróbował przekręcić kamień w stronę przeciwną, ponownie - "do oporu".

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #87 dnia: 03 Sierpień 2014, 18:41:06 »
Nic wokół się nie wydarzyło, natomiast po okręceniu kamienia w przeciwną stronę udało ci się zrobić to jedynie o 180 stopni. Wtedy poczułeś opór i usłyszałeś trzask. Kamień delikatnie zadrżał, po czym mimowolnie go puściłeś. usłyszałeś jak coś przesuwa się pod płytą kapliczki, usłyszałeś przesuwające łańcuchy. nagle podłoże kapliczki delikatnie zsunęło się i usieliście takie "puff" swoiste rozprężenie powietrza z pod spodu.  Cofnęliście się mimowolnie poza obręb kapliczki. kamień schował się pod płytę i zrównał z podłożem, po chwili cała płyta zapadła się o około 10 centymetrów i rozsunęła na cztery łukowe części i wsunęła pod ziemię. Stał przed wami pionowy otwór głębokości 2 metrów prowadzący w dół. nic nie usłyszeliście, ani też zbyt wiele nie dostrzegacie.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #88 dnia: 03 Sierpień 2014, 19:14:59 »
Rakbar skondensował energię magiczną nad głową po czym wypowiedział inkantację:
- Elisash!
Spowodowało to stworzenie jaskrawej kuli światła, która oświetlała otoczenie o średnicy 30 metrów. Mag posłał jaśniejący pocisk w kierunku otworu, po czym podszedł na jego skraj, aby dojrzeć co czai się wewnątrz.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #89 dnia: 03 Sierpień 2014, 19:28:36 »
Dojrzałeś to samo co i prędzej. Otwór był średnicy 5 metrów w kształcie okręgu. prowadził pionowo w dół na dwa metry, zobaczyłeś na przeciwko łuk, swoisty otwór, drzwi, które prowadziły w głąb. Nowe co dojrzałeś to jeszcze to, ze są tam schody.

Jaszczur bez ceregieli wskoczył zaraz za kulą w otwór i wylądował na stopach. 2 metry to była idealna odległość do zeskoku.  Jaszczur mógł skrzętniej skorzystać z wytworzonej kuli i wychylił głowę za otwór.



Od wejścia tunel był znacznie szerszy i pochyły. Prowadził delikatnie w dół, jakby poniżej tuneli zniszczonych przez zawalanie się ziemi wokół lokacji cmentarza. Wokół towarzyszyło mnóstwo zniszczonych przedmiotów. Zniszczone zmurszałe regały i na wpół zżarte kufry przez korniki. Cały tunel już od wejścia był szeroki na 10 metrów. Po zejściu ze schodów wysokość do sklepienia sięgała 4 metrów.
« Ostatnia zmiana: 03 Sierpień 2014, 19:31:54 wysłana przez Salazar Trevant »

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #90 dnia: 03 Sierpień 2014, 19:41:46 »
Rakbar podążył za kompanem i skoczył w otwór. Nim to zrobił zebrał nieco ziemi w garść i wsunął w kieszeń. Wylądował nieco niemrawie i z małymi trudnościami, bo w przeciwieństwie do jaszczurczego znajomego, nie był akrobatycznie uzdolniony. Utrzymywał swoją psioniczna tarczę. Kiedy mijał stare regały i skrzynie, podszedł do nich. Wspomagając się bułatem, przeszukał meble. Kiedy skończył i zabrał co cenniejsze, ruszył dalej...
- To są odpowiednie warunki na stworzenie golema. W każdej chwili mogę go przyzwać, wszak nie wiemy co tam nas czeka. - skomentował powiększający się tunel.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #91 dnia: 03 Sierpień 2014, 19:56:07 »
Znalazłeś list zapisany w języku starowampirycznym. Znając ich język mogłeś go swobodnie przetłumaczyć i zrozumieć.

Zrozumiałeś z treści, że zapieczętowano urządzenie draconów, dezaktywowano je. Na temat tego czym to jest nie jesteś w stanie wywnioskować. Zrozumiałeś, że dotyczy to jaszczuroludzi, niewolników draconów.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #92 dnia: 03 Sierpień 2014, 20:03:29 »
- Salazarze... Spójrz, co znalazłem. - powiedział, podając mu kartkę. - Aktywacja dracońskiego teleportu poprzez wypowiedzenie inkantacji? Mistrz Isentor mnie to już pokazywał.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #93 dnia: 03 Sierpień 2014, 20:11:23 »
Salazar przeczytał.
- Jakiego teleportu. Tu nie ma określone jakie jest to urządzenie. dezaktywowano je, czyli albo zniszczono, albo  pozbyto się zasilania. nawet nie wiadomo do czego to ma być. Bezwartościowa notatka. - Powiedział oddając Rakbarowi kwitek i ruszył w głąb tunelu.

Tunel prowadził delikatnie w dół. Będąc w tunelu dostrzegliście wbite w kamienne ściany uchwyty w odległości 10 metrów od siebie a w nich pochodnie. Salazar sięgnął po jedną i przyjrzał się. nie była wykorzystana, cała, w sam raz idealna...
- Czy mógłbyś...? - Spytał podstawiając Rakbarowi jedną z pochodni.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #94 dnia: 03 Sierpień 2014, 20:37:59 »
- Proszę. - powiedział, po czym zaczął oddziaływać pirokinezą na łatwopalny koniec pochodni, który pod wpływem drgań i ogrzewania się cząsteczek zapłonął. Szczyt pochodni wybuch nienaturalnie wielkim ogniem, by stopniowo osiągnąć wielkość normalnego płomienia na pochodni. - Ja ma nawyk polegania tylko na magii; ona rozleniwia. - przyznał, dosyć niechętnie.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #95 dnia: 03 Sierpień 2014, 20:45:40 »
- Dziękuję. - Powiedział i szedł an przód. mijając kolejne pochodnie zapalał je, by jednocześnie wiedzieć gdzie byli, a zarazem wiedzieć gdzie spier*alać w razie nieoczekiwanego obrotu sprawy. Po kilkunastu metrach tunel przestał schodzić w dół, co jak można było się spodziewać, Salazar i Rakbar znaleźli się już pod wierzchnimi tunelami. Po parunastu metrach pojawiła się przed wami ściana.  Dotarliście do ściany, na której widniał rysunek. Byli na nim dwaj draconi. jeden podawał rękę drugiemu, a pod ich dłońmi znajdował się garniec monet. Pod lewą ścianą dojrzeliście plamę krwi, po prawej zaś na ziemi ślady popiołu.  ÂŚciany po bokach były cofnięte delikatnie w ścianach. Cofnięty fragment ścian był złożony niczym posadzka kaplicy. W taki sam sposób składały się łukowo w centrum, środku ściany. Jednak nie było tam nic ciekawego do obmacania czy pokręcenia.

- To jakieś... drzwi.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #96 dnia: 03 Sierpień 2014, 21:13:38 »

- Nie ryzykuje. - powiedział, po czym przystąpił do tworzenia golema. Wyciągnął z kieszeni nieco ziemi i przytrzymał ją przed sobą za pomocą psioniki. Przelał weń sporo własnej magii, kształtując ciało golema. Zbudował go według wcześniej wyuczonych zaleceń. Potem dołączył do niego więź transportującą energię magiczną. Wtedy ożył i był gotowy na polecenia.

- Odsuń się trochę. Xugrosh Qiosh. - powiedział, nie mając zbytnio zapału. Spodziewał się, że do otwarcia bramy potrzebna jest inkantacja lub poruszenie mechanizmu. Rozpoczął od pierwszego.

Jeśli inkantacja nie poskutkowała, przeszedł do fizycznej próby. Golem dostał rozkazy. Podszedł do obrazka na ścianie i zaczął oddziaływać na nim swoimi palcami, w celu znalezienia jakiegoś przełącznika do wciśnięcia. W końcu dostał polecenie uderzenia w ścianę - mniej więcej na jej środku.
« Ostatnia zmiana: 03 Sierpień 2014, 21:15:50 wysłana przez Rakbar Nasard »

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #97 dnia: 03 Sierpień 2014, 21:26:25 »
- Trzeba zapłacić by przejść. - Powiedział i rozciął dłoń, na której pojawiły się krople krwi. przyłożył dłoń do ściany, a krew spłynęła po kamiennej płycie. Usłyszeliście zgrzytnięcie za bramą, gdy krew spłynęła po całej płycie do ziemi i zniknęła pod nią zostając wchłonięta. po chwili płyta rozsunęła się na 4 łuki i schowała w ścianie.

Offline Rakbar Nasard

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4494
  • Reputacja: 4124
  • Płeć: Mężczyzna
  • I will find you anywhere you go.
    • Karta postaci

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #98 dnia: 03 Sierpień 2014, 21:33:16 »
- Heshar!
Rakbar wyciągnął przed siebie ręce i złączył dłonie z których po chwili wyleciał podmuch ognia, który uderzył w ścianę.

Canis

  • Gość
Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #99 dnia: 03 Sierpień 2014, 21:37:28 »
Promień po ścianie rozszedł się, popiół zaczął zlatywać na posadzkę, gdy usłyszałeś dźwięk, po chwili usłyszałeś przesuwanie się mechanizmu, a wrota rozłożyły się podobnie jak sąsiednie, przeciwległe. odsłaniając wejście do tunelu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju
« Odpowiedź #99 dnia: 03 Sierpień 2014, 21:37:28 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything