Przepychając się przez tłumy w karczmie dostrzegłeś, że większość z zebranych to obarczeni pancerzami i noszący miecze ludzie.
-A coś ty nowy czy jak? Nie wiesz co się w mieście dzieje? Toś w gówno wpadł ja Ci powiem! Bo blokada jest graniczna ot co. Wejść do Chylicy można, ale wyjść już nie! Dlaczego? Wojna, psia jego mać. Chędożone skurwiele z pierdolonej Chylicy górnej napadają, dziewki gwałcą, zwierzynę biją, mężów na stosy i pale wciągają... Jeśli złapią, bo większość drogo daje swoje członki odpruć...- powiedział karczmarz.