Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Imago

Strony: 1 [2] 3 4 ... 22
21
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 24 Marzec 2020, 12:58:11 »
Pierścień powędrował do sakwy. Oględziny kłódki pozwoliły stwierdzić, że Imago poradziłby sobie z kłódką. Na razie jednak nie otwierał jej. Zauważył małego gacka, który wyleciał z jaskini.
- To chyba nie był zwykły nietoperz - zwrócił uwagę. - Kłódkę dam radę otworzyć.

22
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 23 Marzec 2020, 19:36:56 »
Imago zaś schował katanę, wcześniej wycierając jej klingę. Pozbierał i oczyścił broń miotaną, oraz przeładował kuszę. Potem zaś okazał całkowity brak szacunku trupom wampirów, które zginęły w walce z nim i drużyną. Przeszukał je w poszukiwaniu kosztowności, pieniędzy i czegokolwiek cennego. Jego wyczulone na takie rzeczy oczy powinny pomóc. Szukał też rzeczy przydatnych w dalszej misji. Gdy już skończył, to udał się w ślad za Drago i Kenshinem.
- To może ja i Drago zajmiemy się tymi drzwiami - mruknął i podszedł do drzwi. Przyjrzał się kłódce, oceniając, czy dałby radę otworzyć je.

//Poproszę o odpisanie, czy znalazłem coś przy ciałach, oraz o informację, czy dam radę otworzyć kłódkę z umiejętnością otwierania prostych zamków.

23
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 21 Marzec 2020, 12:23:13 »
- Więcej was wasze kurewskie matki nie miały? - ryknął Imago, wyraźnie już zirytowany napływem jego gorszego kuzynostwa. Zostały mu dwa noże i dwa oriony. Gdzieś miał jeszcze sztylet. Musiał sobie poradzić z tym, oraz kataną, gdyż czasu na przeładowanie kuszy,  lub podniesienie już rzuconych broni nie było. Ruszył do starcia z banitą, po drodze unikając jednego z bełtów od bandyty. Pierwsze starcie kling wzburzyło burzę iskier. Imago trzymał się blisko banity, uniemożliwiając jego kamratom oddanie strzału. Wykonywał oszczędne uniki, by zaraz skrócić dystans i zalać wampira banitę serią szybkich ciosów, mających za zadanie wymęczyć go. Kopnął go następnie w kolano i wykorzystując fakt, że obniżył gardę, jednocześnie rycząc z bólu, ciął poziomo przez jego głowę, przecinając ją na pół. Natychmiast po tym odbił nadlatujący w jego stronę bełt.  Zawinął klingą i umknął od jednego z ciosów, który wyprowadził kolejny banita. Imago natychmiast ciął  po głowie przeciwnika, lecz zrobił to zbyt płytko, by wyłączyć go z walki. Jedynie go tym oszołomił i pozbawił oka. Banita krzyczał z bólu i złapał się za krwawiacą dziurę. W wolnej sekundzie zauważył, że na cel obiera go kolejny wampir z kuszą. Wykonał przewrót, umykając przy tym przed bełtem i z poziomu ziemi podciął własną nogą banitę, który zaskoczony manewrem Imago nie mógł zrobić nic innego niż upaść. Młody wampir dobył szybko sztyletu i zatopił go po rękojeść we łbie wampira. To wyłączyło go z walki. Razem z cięciem katany, które wykonał tuż po tym, udało mu się zabić banitę. Powstał szybko, gotowy na kolejne ataki.

5x bandyta wampir
3x wampir banita





24
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 18 Marzec 2020, 23:16:47 »
- Kurwa - zaklął pod nosem Imago. Ułożył kuszę do wystrzału i oddał trzy szybkie strzały. Pierwszy bełt niczym błyskawica poleciał przez grotę i trafił nieprzygotowanego wampira bandytę, jedna ze słabszych jednostek na polu walki. On sam z resztą złożył się do strzału z kuszy. Pocisk Imago pokrzyżował mu plany, wbijając się między jego oczy. Głęboko, przez mózg, wyłączając go na razie z walki. Dwa następny bełty poleciały w stronę mocniejszych wampirów, te jednak odbiły pociski swymi mieczami.
Imago odłożył kuszę i dobył katany. Ruszył flanką. Wampir banita rozzłoszczony strzałem, który odbił wyrwał się spomiędzy towarzyszy i ruszy. Mieli spotkać się już w starciu, gdy nagle jeden ze słabszych bandytów wystrzelił z kuszy. Pozornie bezbronny w tej sytuacji Imago zareagował instynktownie, tak jak się uczył podczas wielu prób. Ciął krótko, szybko, oszczędnie. Jaskinię przeszył metaliczny brzdęk, a bełt odbił się od miecza młodego wampira, uderzył o ścianę groty i spadł na ziemię. W tym samym czasie Imago został zaatakowany przez banitę, który ciął agresywnie mieczem znad głowy. Nie było mowy o bloku. Imago umknął w szybkim odskoku i natychmiast dopadł przeciwnika, tnąc z wypadu. Niestety musiał nadrobić zbyt dużo odległości i cięcie okazało się zbyt wolne, banita obronił się, odparł przeciwnika i ciął raz, drugi oraz trzeci, zmuszając Imago do tańca w unikach. Dopiero po chwili młody wampirzy mściciel znalazł okazję do ataku i ciął, celując w szyję banity. Ten jednak, znacznie bardziej doświadczony zarówno w szermierce, jak i w byciu wampirem znów odpowiedział blokiem. Miecze skrzyżowały się, zaś banita złożył się do krzyku. Imago przerwał mu mocnym prawym sierpem. Jego wróg zamroczył się i zachwiał. Imago zaatakował znad głowy, lecz w ostatniej chwili cofnął się, gdyż jego oponent ciął na ślepo, prawie rozcinając jego brzuch. Banita natychmiast natarł, tnąc a potem kopiąc Imago w brzuch. O ile cięcia udało się uniknąć, tak kop już trafił i zabolał, odpychając młodego wampira z taką siłą, że aż uklęknął około metra dalej. Imago był zły. Z cholewy buta dobył oriona, podczas gdy jego wróg natarł raz jeszcze, pewny wygranej. W tym właśnie momencie młody Imago rzucił z minimalnego dystansu małym ostrzem. Nie dał swemu przeciwnikowi szansy na obronę, a nietoperze ostrze trafiło w brzuch banity. Warknął on z bólu i złapał się jedną ręką za brzuch, by wyjąć metal z ciała. Drugą rękę uniósł do cięcia, lecz było ono zbyt powolne i niezdarne. Imago zwyczajnie minął wroga w piruecie, jednocześnie odcinając mu rękę, po czym gdy znalazł się za jego plecami - rozciął głowę na pół. Ciało uderzyło o ziemię. Imago zaś kątem oka zauważył, jak jeden z bandytów celuje do niego z kuszy. Bełt wystrzelił, zaś młody mściciel wykonał unik i przewrót po ziemi. Szybkim, płynnym ruchem dobył noża i cisnął nim, trafiając bezbłędnie w czoło bandyty, który jak raniony piorunem padł na ziemię.

1x bandyta wampir
1x wampir banita

25
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 18 Marzec 2020, 16:43:10 »
- Nie wiedzą, że tu jesteśmy - mruknął. - Czy którykolwiek z tych przed wejściem to Karol? - zapytał Dragosaniego.

26
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 17 Marzec 2020, 17:21:30 »
Wampiry ładnie się urządziły. Musiały tu być, wnioskując po śmieciach. Imago wytężył słuch, chcąc usłyszeć jak najwięcej z rozmów. Możliwe, że usłyszałby coś przydatnego. Nawet coś pozornie nieprzydatnego mogło okazać się w odpowiednim czasie czymś użytecznym.

27
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 16 Marzec 2020, 19:16:56 »
Imago zdjął z pleców kuszę i upewnił się, że jest załadowana. Musiał trafiać precyzjnie i szybko. W sumie bułka z masłem, zwłaszcza, że nie musiał brać wspomagaczy. Jego krwiożercza natura była nim sama w sobie. Skinął głową.

28
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 06 Marzec 2020, 17:16:46 »
Po czas marszu czujne oczy wampira wychwyciły wejście do jaskini. Było daleko, ale nawet z tej odległości Imago mógł zauważyć siedzącą obok wejścia postać. Szturchnął Drago, wskazał wejście do jaskini.
- Też to widzisz? -Zapytał drugiego wampira.

29
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 05 Marzec 2020, 12:50:52 »
Pogrzeb jak pogrzeb. Imago nie zwracał uwagi i gdy ciała się zajęły ogniem, wampir odszedł do prowizorycznego miejsca pochówku. Rozglądał się po gruzach. Nasłuchiwał. Czuwał. Po chwili nastąpił wymarsz, z Quinnem na przodzie. Imago załadował kuszę i odłożył ją na miejsce. Szedł tak, gdzieś w środku drużyny, wsłuchując się w las. Czasem coś powęszył.

30
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 04 Marzec 2020, 10:55:13 »
Imago z kolei milczał. Nie miał niczego do powiedzenia. Nie cenił bohaterów. Z resztą wątpił aby ci tutaj nimi byli. Choć z drugiej strony każdy mógł być bohaterem. Nawet ktoś robiący coś tak prostego jak otulenie przestraszonego chłopaka płaszczem i powiedzenie kilku ciepłych słów, by pokazać mu, że świat się nie skończył.
Wampir odgonił myśli związane z przeszłością. Skupił się na chwili obecnej. Cały czas milczał. Niecierpliwił się. Chciał iść dalej. Po skóry. Po inne wampiry. Chciał wybić tych sukinsynów i bestie.

31
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 29 Luty 2020, 14:42:45 »
Imago również się rozejrzał po pobojowisku. Trupy oraz ich większe i mniejsze fragmenty walały się po okolicznej ziemi, stając się dodatkiem do ciał bękartów i ich nabitych na pale głów. Splunął na jedno z zabitych przez siebie trucheł i wyjął z niego orion, po czym go oczyścił. Schowawszy go uczynił to samo z nożem. Otarł jeszcze dokładnie klingę katany i schował ją do pochwy.
- Przynajmniej na razie - odpowiedział. Wskazał na głowy na palach. - Nie jestem ekspertem od wampirów niższych, ale te zwierzęta raczej nie byłyby na tyle inteligentne, by to zrobić. Chyba że rzeczywiście jest tu coś "większego". Powinniśmy się rozejrzeć dokładnie po forcie, może ktoś przetrwał, a może coś jeszcze tu na nas czyha.

32
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 28 Luty 2020, 19:51:20 »
Imago bez problemu wychwycił ostatnie zdarzenia. Nie miał czasu podziwiać zdolności Drago, gdyż sam musiał uratować czyjś czarny tyłek. Widząc, że strzygoń powalił Kenshina Imago ruszył na odsiecz, wpierw szybko podnosząc z ziemi nóż, który odbił się od fenorum. Cisnął nim zgrabnie, gdy zbliżył się do strzygonia od flanki i trafił go prosto w wielkie ucho, trafiając w mózg. Ostrze noża było jednak zbyt krótkie by zabić bestie. Rana przynajmniej ciężko zraniła bestię, która oszołomiona nawet nie zauważyła, gdy jej bardzo daleki kuzyn zbliżył sie i z całej siły kopnął z pół obrotu oraz wyskoku w nietoperzy pysk. Siła uderzenia wybiła jeden z zębów bestii, który padł gdzieś na ziemię obok Kenshina, oraz zrzucił ją z orka. Gdy już wylądował, Imago ujął pewnie swą wierną katanę i ciął raz. Tylko tyle potrzebował. Mniej więcej połowa czaszki strzygonia, wraz z połówką mózgu osunęła się na ziemię. W ślad z nią poszła reszta cielska.
Imago nie marnował czasu. Ruszył dalej w bój. Zaatakował go jeden z wupów, wściekle tnąc pazurzastymi łapami. Imago odpowiedział unikami, oraz kontrami, boleśnie odbijając pazury swą klingą. Ciął trzy razy. Cięcia były precyzyjne i oszczędne, wykonane bez żadnej finezji. Dwa pierwsze odcięły całe ramiona bestii, trzecie zaś przecięło łeb po skosie.
Następna w kolejce była ekimma, która piszcząc paskudnie zaatakowała Imago od flanki. Wampir wyższy zmylił ją wypadem, tak naprawdę wymijając bestię szybkim piruetem, podczas którego ciął od dexteru. Klinga spadła na plecy bestii, denerwując ją bardzo. Zaatakowała, przy tym obracając się. Imago odpowiedział paradą - atakiem na atak, odcinając bestii rękę, która wystrzeliła gdzieś w powietrze razem z krwią. Ekimma zaryła przeraźliwie z bólu. Dalej jednak już nic nie czuła. Ostrze jej wyższego kuzyna przecięło jej głowę na pół. Tuż zza ekimmy zaatakował kolejny wup, chcąc staranować Imago. Krwawy kruk odpowiedział szybko, najpierw uchylił się, szybko schodząc wupowi z drogi, potem dobył jednego z orionów i cisnął nim w bestię, która właśnie wyhamowała i odwróciła się do niego. Małe ostrze w kształcie nietoperza wbiło się z impetem w czoło potwora, przechodząc przez mózg jak przez masło. Wystawało tak z tyłu głowy martwego już wupa.


2x wup
3x ekimma
2x strzygoń

//Strzygoń zabity 1 finiszerem z noża a jednym z katany. Dodatkowo +2 finiszery z dziecka nocy.

33
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 27 Luty 2020, 20:29:54 »
Wspólnym drużynowym wysiłkiem udało się położyć dzikiego wampira. Spokój jednak nie trwał długo gdyż nadeszła horda wampirów. Na bieżący moment Imago schował swój miecz i dobył załadowanej za w czasu kuszy. Noc była jego sprzymierzeńcem, dlatego nie musiał się martwić że nie trafi. Za cel najpierw obrał jednego ze Strzygoni i mierząc odpowiednio przed potworem wystrzelił dwukrotnie. Bełty z cichym świstem przeszyły powietrze i trafiły niemal w tej samej chwili, groty wbiły się głęboko w czaszkę bestii rozpruwając jej mózg. Strzygoń padł ciężko na ziemie i już się nie ruszał. Chwilę potem Imago za cel jednego z Wupów i wystrzelił również w głowę. Bełt wbił się głęboko miedzy oczy bestii, powalając ją na ziemie martwą. Wampir schował kusze i dobył miecza. Przygotował się na starcie.

9x wup
6x ekimma
3x strzygoń

//Zostaje 19 bełtów

34
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 27 Luty 2020, 13:52:20 »
Nóż Imago odbił się od twardej, niemalże pancernej skóry fenorum. Wampir zakląłby, ale nie chciał marnować dechu w piersi. Miał teraz ważniejsze sprawy na głowie. Wampir był szybki, bardzo. Imago musiał się sprężyć i starać z całych sił, by nie zostać rozszarpanym. Zrobił jedyną rzecz, jaką mógł wykonać w takiej sytuacji - unik. Tak szybki i gwałtowny jak tylko mógł. Zaraz po nim ciął kataną, nie by trafić bestię, lecz by ją odgonić i mieć czas na zwiększenie dystansu.
- Stal się od niego odbija! - zauważył. Przygotował się do kolejnego uniku.

35
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 26 Luty 2020, 21:04:26 »
Ściana z lodu jaką stworzył ork okazała się bardzo przydatna. Bestia jednak się wdrapała na nią i skoczyła na całą grupę. W ślad za innymi, Imago również wykonał unik, szybkim przewrotem oddalając się od wrogiej bestii. Jeszcze będąc na jednym kolanie sięgnął po nóż i cisnął nim celując pod żebra wampira. Chwilę po tym znowu chwycił oburącz swój miecz. Krzyk jaki usłyszał z lasu nie spodobał mu się, domyślał się co znaczy. Jednak nie rozpraszał się nim, miał teraz ważniejsze sprawy na głowie.

36
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 26 Luty 2020, 14:02:57 »
Wycieczka zakończyła się niemiłym oku widokiem. Za zdewastowaną bramą zastali obraz pożogi i śmierci.  Imago rozejrzał się uważnie, czerpiąc wszelkie informacje jakie się dało. Ziemia usiana była ciałami, nie rzadko pozbawionymi głowy. Te zaś sterczały na palach.
- Ktoś coś mówił o elitarności tej srebrnej ręki? - powiedział z wyraźną pogardą, a może i nawet rozbawieniem w głosie.
Wtedy zaś pojawił się on. Albo ona. To. Paskudny wampir niższy. Gdy stwór ruszył do ataku, a potem zniknął. Imago natychmiast dobył katany. Przyjął bojową postawę, chwytając miecz oburącz, wysoko, ponad głową, by móc ciąć z całą mocą. Wytężył zmysły. Nasłuchiwał, zerkał też na ziemię, gdzie szukał śladów stóp.

37
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 25 Luty 2020, 10:09:06 »
- Ja bym sprawdził całą strażnicę - wtrącił. - Choćby i ze względów bezpieczeństwa, by nic nas nie zaszło od tyłu czy flanki - wyjaśnił. Ciekawe czemu było tam tak pusto. Czyżby dzikusy rzeczywiście wybiły tych jakże elitarnych najemników? Na cholerę oni się tam w ogóle wpierdalali? Przecież od takich spraw jest Bractwo Świtu...

38
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 22 Luty 2020, 22:43:12 »
Drużna rusza więc w drogę do obozu Srebrnej Ręki. Sprawa wydawała się prosta, lecz obóz łowców wampirów średnio interesował Imago. Bardziej zależało mu na tarlesstach, dla których skór w ogóle chciał tu być. Gdy drugi z wampirów odezwał się do niego Imago mruknął cicho potwierdzając. Gdy Drago odleciał w swej nowej ciekawie wyglądającej formie, młodszy wampir wyszedł na czoło drużyny, to on był oczami i uszami kompanii.

39
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 19 Luty 2020, 23:53:52 »
Na słowa wampira Imago wstał z miejsca. Podpiął katanę do pasa.
- Napiję się krwi i można iść - powiedział. Wyprzedził Dragosaniego i opuścił karczmę, żwawym krokiem udając się w stronę stajni. Odkorkował jeden z flakonów z krwią trolli, które sam zabił, z małą pomocą Quinna. Odkorkował jeden z nich i pił, pił dużo, opróżniając cały litrowy flakon. Chciał napić się na zapas. Natychmiast poczuł przyrost mocy i siły, jakie go rozparły. Wszystkie lekkie i drobne urazy natychmiast się zagoiły. Wampir czekał przy wejściu do karczmy.

40
Zakończone wyprawy / Odp: Skryć się przed słońcem
« dnia: 19 Luty 2020, 21:53:49 »
Na skrzywienie się karczmarza, Imago posłał mu pogardliwe, pełne gniewu spojrzenie mówiące "wydłubię ci oczy, wsadzę w dupsko i będziesz gówno widział", po czym zignorował jego obecność.
- Czy nie mógłby się zająć tym ktoś, kto ma większe kompetencje, niż jakaś zbieranina najemników? - mruknął znudzony. - Wybaczcie za dygresję, ale Kenshin, powiedz mi, właściwie, czemu ty jesteś czarny? - spytał z powagą w głosie, wpatrując się orkowi głęboko w oczy.

Strony: 1 [2] 3 4 ... 22
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.