Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Gorn Valfranden

Strony: 1 [2] 3 4 ... 70
21
Zakończone wyprawy / Odp: Szmuglerzy świętości
« dnia: 08 Listopad 2016, 20:11:28 »
- Dobre pytanie, nagła potrzeba pieniędzy, wątpliwe,  chęć łatwego zysku? prawie pewne. Powiedział Gorn W grę wchodziły też zwątpienie w istnienie bogów lub coś w podobnym stylu, albo możliwe że jakaś sekta. Jakiś eremita z głuszy mógł na poczekaniu wymyślić nieistniejące bóstwo aby się wzbogacić kosztem innych istnień. Ktoś musiał rozwiązać tą sprawę tak aby pomyślnie została zakończona. I tym kimś będzie on, Paladyn Bractwa stacjonujący w Rashet, który miał już niejedną przeprawę z demonami, i wielu z nich zabił. Ktoś musiał stać na straży i obserwować, co się dzieję wokół świata.

22
Zakończone wyprawy / Odp: Szmuglerzy świętości
« dnia: 08 Listopad 2016, 16:07:48 »
Wóz jechał i powoli oddalali się od twierdzy bractwa. Tymczasem mauren odpowiedział na jego pytanie - Muszę tam załatwić pewną sprawę. Tak z ciekawości, słyszeliście że ktoś okrada kapliczki? Zapytał Gorn osoby z którymi jechał do Atusel.

23
Zakończone wyprawy / Odp: Szmuglerzy świętości
« dnia: 08 Listopad 2016, 13:29:20 »
Gorn kiwnął głową i wsiadł na wóz. Znalazł sobie miejsce w kącie pojazdu i siedział tam. Cały czas trzymał rękę na broni, aby w każdej chwili mógł stawić opór ewentualnym napastnikom. Postanowił podpytać - Panowie, a wy z jakim zamiarem jedziecie? handlujecie czymś? macie tam jakąś działalność czy coś?

24
Zakończone wyprawy / Odp: Szmuglerzy świętości
« dnia: 08 Listopad 2016, 09:31:25 »
Na początku szczęście nie dopisywało młodemu Paladynowi. Pomimo dużej liczby karawany coś żadna nie chciała go zabrać. Dopiero przy zagadaniu do dwuosobowej grupki złożonej z maurena i elfa. - Umiem walczyć, i to dobrze, mogę zapewnić ochronę. Powiedział Gorn do właścicieli wozu.

25
Zakończone wyprawy / Szmuglerzy świętości
« dnia: 07 Listopad 2016, 21:30:58 »
Nazwa wyprawy: Szmuglerzy świętości
Prowadzący: Marduke Draven
Wymagania: bycie Gornem
Uczestnicy: Gorn Valfranded


Gorn udał się na dziedziniec. Szukał tam paru transportów, każdego się pytał. - Panowie, jedziecie do lub przez Atusel? zabrałbym się z wami.

26
Bractwo Świtu / Odp: Dagon Cuirass [NPC] (wyprawy)
« dnia: 07 Listopad 2016, 13:24:25 »
Gorn kiwnął głową, to już dawało jakieś pole do działania. Jeśli do tego dnia udałoby mu się znaleźć komu złodziej sprzedaję towar to by można przyszykować zasadzkę. - Zajmę się tym Powiedział lakonicznie Paladyn i ruszył na zewnątrz. Czas wykonać zadanie.

27
Bractwo Świtu / Odp: Dagon Cuirass [NPC] (wyprawy)
« dnia: 07 Listopad 2016, 13:17:26 »
Paladyn kiwnął głową - Rozumiem, Jak często zdarzają się te kradzieże? jakiś regularny czas, przypadkowy?. Zadał swoje ostatnie pytanie Weteranowi.


28
Bractwo Świtu / Odp: Dagon Cuirass [NPC] (wyprawy)
« dnia: 07 Listopad 2016, 13:06:07 »
Gorn uważnie wysłuchał słów starego mistrza. - Jeśli ktoś okrada kapliczki to widać że nie szanuję bogów. No nic, jak wygląda mój kontakt? jakieś cechy szczególne?. To zaufany człowiek? Zapytał Paladyn, w końcu po czymś musi poznać tą pannę Lyrię.

29
Bractwo Świtu / Odp: Dagon Cuirass [NPC] (wyprawy)
« dnia: 07 Listopad 2016, 12:54:12 »
Gorn wpadł do Dagona. Słyszał że stary wyga czegoś od niego chce. Zjawił się w jego sanktuarium i zapytał - Witaj Dagonie, słyszałem że wzywałeś mnie, co się dzieję?

// Taki wstęp do misji :P

30
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 25 Październik 2016, 14:36:16 »
Szczerze mówiąc Gornowi trochę zbrzydła już ta dżungla i panujący ten klimat. Jego towarzysze dodali wszystko co było trzeba więc Paladyn tylko kiwał głową z wyrażeniem poparcia. Zastanawiał się czy zachować tego węża czy jednak nie. Jeszcze się zastanowi czy mu takie zwierzę jest potrzebne, i jak bardzo będzie się to opłacać. Cóż, skuteczność tej bazy Bractwa była mocno w tyle w porównaniu tą w Rashet. Ale kiedyś się to może zmieni. Teraz potrzeba tylko czasu.

31
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 23 Październik 2016, 18:56:15 »
Gorn uważnie słuchał całej rozmowy. Jednak nie zabierał głosu. Nie chciał przerywać swoim towarzyszom gdybania i planowania. Ta sprawa tą jedno wielkie bagno które ktoś musi posprzątać. I tym kimś muszą być oni.

32
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 22 Październik 2016, 10:07:11 »
Wrócili do wyjścia. Paladyn przez nieuwagę gdyż nie zauważył rozdeptał dwa jaja. Zatrzymał się i przyjrzał się ostatniemu. Z małej dziurki wyłaniała się mała gadzia głowa. Gorn domyślił się że może uczynić z niego swego chowańca jak dorośnie. Dlatego postanowił że po powrocie uda się do kapłanek Ventepii w tej sprawie. Tymczasem Wsiadł na konia, poczekał aż jego towarzyszka zrobi to samo i ruszył w drogę powrotną. Czas naglił, trzeba było się śpieszyć. Każda minuta była cenna.

33
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 17 Październik 2016, 21:38:28 »
- Wiem, Na pewno rozwiążemy to sprawę. Nikt nie ujdzie z życiem po takich złych czynach. Zwłaszcza kiedy mam coś do powiedzenia. Nienawidzę takich gnojków eksperymentujących na niewinnych.   Powiedział Gorn plując pogardliwie na podłogę  i natychmiast skierował  się do wyjścia. Zabrał jednak ze sobą tą książkę. Sprawa była naprawdę poważna. Ten mag jednak okazał się nie być taki dobry za jakiego go mieli mieszkający tutaj Ludzie. Czyli to co przeczuwał Gorn miało sens, ten mag to jakiś świr. Teraz najważniejsze było znaleźć jakiś sposób na dotarcie do tego gościa i zniszczenie go. Może uda się też chociaż ocalić kilka osób które mogły przeżyć eksperymenty.

34
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 12 Październik 2016, 20:31:13 »
Gorn przeglądał książki. Zaciekawiła go książka czarnej magii. Jednak w nic jej nie było. Wojownik wywołał pocisk esencji po czym podłożył rękę pod kartki. A nuż coś się pokaże. Rycerz uważnie pilnował aby nie zbliżać zbyt magiczną kulę do strony aby ich nie spalić.  - O cholera, czyli miałem rację, ten magik nie był wcale taki dobry. Hmm... Tyle pieniędzy za jakieś ślimaki? wiesz czym one dokładnie? są?. Ta Emilia, opętana przez tego gościa. I ta wyspa ukryta pod iluzją. Wygląda na to że sprawa robi się o wiele poważniejsza niż mogliśmy przypuszczać.  I spójrz na to, znalazłem książkę o czarnej magii ale nic w niej nie ma. Zapytał Paladyn

35
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 11 Październik 2016, 21:15:47 »
Mijali wiele pomieszczeń, komnaty, sauny, sypialnie, łaźnie. W końcu weszli do jednego z gabinetów gdzie był naprawdę imponującą spory zbiór ksiąg i bardzo ogromne biurko. - Prawda, może nawet nam się przyda. Rzekł krótko Gorn po czym zabrał się za przeglądanie ksiąg. Sprawdzał czy nie ma jakichś nietypowych znaków czy czegoś w tym guście jak np: ukryta wiadomość, szyfr?. Wszystko jest możliwe, Paladyn lubił czytać książki, nawet bardzo. Dlatego jeśli dana książka go interesowała to sprawdzał jej tytuł i zapamiętywał go. Rzecz jasna patrzał także na okładki i litery. Mieli czas więc mogli śmiało szukać. Jednak nie zawsze miał dużo czasu aby do końca przeczytać do końca. Ciekawe na jakie tematy są te wszystkie książki, czy to wszystkie? trzeba eksplorować dalej ten przeklęty zamek.

36
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 11 Październik 2016, 15:22:11 »
- Nie na Valfden, to było zanim pojawiłem się na wyspie. Dopiero później w czasie mojego zniknięcia też spotkałem się z tym zjawiskiem :D. Powiedział Paladyn po czym obserwował co się działo. Pojawił się dziwny fioletowy kryształ który lewitował nad postumentem wielkości dorosłego człowieka. Były w nim cztery wnęki. - Czy to znaczy że powinniśmy znaleźć te brakujące kryształy i wszystkie włożyć do tych wnęk? możliwe. Przyjrzał się dziurze nad ,,zjawiskiem'' skąd kapały krople deszczu i były tam korzenie i rzekł - Teraz jestem pewien że to co tu się wydarzyło nie było dziełem przypadku. Paladyn przyjrzał się dokładniej postumentowi a następnie tym wnękom.

37
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 10 Październik 2016, 12:07:41 »
- Też mi się tak wydaję. I tak, można rzucić na siebie zaklęcia, nigdy czegoś takiego nie widziałaś?. Mi się parę razy udało ujrzeć takie coś. Też mi się wydaję że musiał używać jakiejś złej magii. Może jego dobroć to była tylko przykrywka?, sam nie wiem.  Paladyn dostrzegł figurę  jeźdźca z uniesionym mieczem. Coś podświadomie tak jakby kusiło go do dotknięcia tego. Powiedział bardziej do siebie niż do towarzyszki  - Dziwne, coś mnie korci abym tego dotknął, tylko nie wiem dlaczego. Gorn podszedł blisko do figurki po czym zaczął się jej badawczo przyglądać jednak na razie nie próbował jej dotykać gdyż nie wiadomo co mogłoby się stać gdyby to zrobił.

38
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 09 Październik 2016, 19:09:42 »
- W porządku szefowo, ty tu rządzisz. Fakt, możliwe że w jakiś sposób Czarodziej pomylił zaklęcia czy coś i rzucił klątwę na samego siebie i ten zamek. Powiedział Paladyn i poszedł za Eve. Trafili do pomieszczenia, z dużym stołem z  prawdopodobnie egzotycznego drewna. Przy nim stało około czterdziestu krzeseł. Na końcu sali znajdował się kominek, a za nim dziwne ornamenty. Po przyjrzeniu się im Gorn zorientował się że przedstawiają  motywy roślinne, płaskorzeźby walczących postaci. - Co to? walczące postacie? Dziwne, nie wiem czemu ale mam przeczucie że powinniśmy być ostrożni. Rzekł Paladyn po czym dobył miecza i powoli szedł dalej obserwując okolice i przyglądając się dziwnym znakom.

39
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 08 Październik 2016, 10:24:13 »
- No właśnie, sprzęt bardzo specjalistyczny. Nie jeden Alchemik na taki se nie może pozwolić, a więc to znaczy że Mag był bardzo bogaty, albo jeśli robił to na czyjeś zlecenie to ten ktoś musiał mocno rzucać kasą na lewo i prawą. Martwi mnie że ten koleś mógł niekoniecznie eksperymentować dla dobra innych. A może myślał że robi coś co pomoże innym istotom ale coś wyrwało się z pod kontroli.  - Stwierdził Paladyn po czym poszedł dalej. Doszli do rozwidlenia  - Proponuje abyśmy się rozdzielili. Ja pójdę w lewo a ty w prawo. Co ty na to?. Wojownik zastanowił się, jeśli przejścia w jakiś sposób by się zawaliły to zostaliby rozdzieleni i zdani na własne siły. Ale czasami trzeba ryzykować. Ciekawe co znajdą dalej w tym starym zamku.

40
Zakończone wyprawy / Odp: Wakacje pod palmami
« dnia: 06 Październik 2016, 16:44:53 »
- Hu hu !, widzę że nasz mag musiał dużo eksperymentować. Powiedział do Anielicy. Dalej było wgłębienie w ziemi. Paladyn spokojnie i ostrożnie podchodził powoli do dziury aby zbadać ją. Miał rękę na broni gdyż nigdy nie wiadomo co się może wydarzyć. A na tym świecie wszystko jest możliwe. - Może warto by od czasu do czasu wysyłać tu ogrodnika :D Rzucił do Eve

Strony: 1 [2] 3 4 ... 70
SMF 2.0.15 | SMF © 2017, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzezone.