Forum Tawerny Gothic

Tereny Valfden => Dział Wypraw => Zakończone wyprawy => Wątek zaczęty przez: Watu w 18 Maj 2019, 18:42:09

Tytuł: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 18 Maj 2019, 18:42:09
Zaraz po wyjściu z sali i szybkiej wizycie u Valentine, udałem się do Ombros. Dawno mnie tu nie było.
Po drodze zastanawiałem się nad najlepszą strategią.
Można by założyć że mają kogoś nad sobą. Jeśli jest to mała grupka to na pewno każdy się ze sobą zna więc podszycie się pod osobę wyżej w hierarchii nie przejdzie, jednak być może istnieje szansa że szajka jest większa i jakiś nowy nie będzie znał całego składu.
Choć są to tylko założenia najpierw musiałem na jakiegoś kieszonkowca trafić, co nie koniecznie musi być takie proste.
 
//Nazwa wyprawy: Wielki Bazar
Prowadzący: Rikka Malkain
Wymagania: członkostwo w KK
Uczestnicy: Watu
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 18 Maj 2019, 20:18:56
Opuściłeś kruczą twierdzę i udałeś się górską ścieżką prowadzącą w dół. Nie minęło dużo czasu aż zobaczyłeś przed sobą zarys wielkiego miasta. Ombros (https://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ombros), w rzeczy samej, mocno się rozrosło. Ze swojego obecnego miejsca nie byłeś w stanie ogarnąć wzrokiem całej metropolii. Wystarczyła jeszcze chwila spaceru i dotarłeś do pierwszych zabudowań. Miejscowi nazywali tę część miasta "zwłokami". Ze wszystkich pięciu dzielnic Ombros, zwłoki znaczą najmniej. Oficjalnie miejsce to nazywa się dzielnicą zewnętrzną, gdyż leży najdalej od portu. Miano Zwłoki dużo trafniej oddaje jednak charakter tego skupiska rozpadających się chałup, szałasów i zwykłych lepianek. Gdyby Ombros miało mury, to byłoby jego biedne podgrodzie. Żyją tutaj ludzie, którzy nie są dość majętni by pozwolić sobie na zamieszkanie w Śródmieściu, a jednocześnie nie mają dość siły by przetrwać w Wielkim Porcie. Nie ma tutaj niczego wartego uwagi. To okolica zamieszkana przez biedaków i żebraków, którą nawet przestępcy zdają się ignorować. Musiałeś jednak przejść tędy by dostać się na Wielki Bazar.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 18 Maj 2019, 21:28:07
Docierając na Wielki bazar, rozglądam się skrycie i próbuje wtopić się w tłum.
Położywszy dłoń na rękojeści Krzyku znajdującego się przy pasie, przez głowę przeszła mi myśl by wziąć jakiegoś typka w brudny i ciemny zaułek i szczyptę go wystraszyć by wyśpiewał wszystko o czym wie. Jednak wstrzymałem się z tą myślą, nie był by to dobry pomysł na samym początku zlecenia, poza tym nie czuje się jeszcze aż tak pewnie w posługiwaniu się sztyletem,ani nawet w grożeniu innym ludziom.
Zdjąłem więc dłoń z narzędzia śmierci i postanowiłem przejść się kawałek obserwując przechodzące osoby.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 18 Maj 2019, 21:44:35
Gdy byłeś jeszcze na podgrodziu niespodziewanie obskoczyła cię grupka dzieciaków w łachmanach. Najwyraźniej wyglądałeś na czystszego i nieco bardziej majętnego niż większość mieszkańców tej dzielnicy, więc małolaty postanowiły spróbować wyłudzić od ciebie trochę pieniędzy.
-Proszę! Tylko kilka grzywien!- Krzyczała jakaś dziewczynka -Jestem sierotą! Moi rodzice zginęli na wojnie!- Wołał stojący obok chłopczyk. -Od trzech dni nic nie jadłem!- Krzyczało inne dziecko.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 18 Maj 2019, 22:08:39
Owe słowa zaskoczyły mnie, za bardzo skupiłem się na zadaniu i zapomniałem w tym o żebrakach.
A może uda się to wykorzystać pomyślałem i nawet nie wiem kiedy na twarzy pojawił się uśmiech może trochę szyderczy.
-Macie tu kilka grzywien.
Wciąż się uśmiechałem, ale już nie szyderczo, a bardziej życzliwie.
-Powiedz mi komu oddajecie cześć pieniędzy ?


// 18g - 3g = 15g
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 18 Maj 2019, 22:15:38
Dzieciaki wyraźnie się speszyły. Wyglądały na trochę zakłopotane, jakby nie bardzo wiedziały co odpowiedzieć.
-Oddajemy pieniądze naszym rodzicom.- Odpowiedziała jedna z dziewczynek. -Ja oddaję bratu Albertowi, bo on nam zawsze daje jedzenie.- Zawołał któryś chłopiec, ten który wcześniej krzyczał że jest sierotą.


Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 18 Maj 2019, 22:31:07
Wygląda na to że przeczucie mnie myliło, to żadna szajka.
Ruszam dalej w stronę wielkiego bazaru by tam się rozglądnąć.
-Rozumiem, trzymajcie się dzieciaki.
Powiedziałem na odchodne.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 18 Maj 2019, 22:41:09
-Dziękuję panie!- Krzyknął za tobą któryś z dzieciaków. Twoja dalsza droga przebiegła bez zakłóceń, nikt więcej cię nie zaczepił. Dotarłeś do dzielnicy handlowej. Cała ta cześć miasta to tak naprawdę zbiór dziesiątek przylegających do siebie targowisk. Najbardziej imponującym z nich wszystkich jest jednak kryty plac, pełniący rolę centrum handlu. Powstał, gdy władze miasta nakazały wybudowanie olbrzymiej hali, w której zamorscy kupcy mogliby sprzedawać swoje towary nie zważając na warunki pogodowe. Prywatni przedsiębiorcy bardzo szybko zaczęli kopiować ten pomysł i tworzyć wokół hali swoje własne, małe hale. Z czasem budynki zaczęto łączyć, co doprowadziło do powstania przedziwnego tworu. Obecnie, kryty plac mieści w sobie dziesiątki różnorakich sklepów, karczm, a nawet kilka niedużych świątyń, parków i fontann. Kupić tutaj można praktycznie wszystko, bowiem to tu dokonywana jest większość transakcji handlowych. Naturalnie, kupcy i sklepy przyciągają złodziei tak jak światło przyciąga ćmy. Przestępczość jest więc tutaj sporym problemem. Wszędzie roiło się od ludzi. Niezliczeni kupcy zachwalali swoje towary krzycząc na cały głos, a dookoła kręcili się potencjalni nabywcy. Były ich całe tłumy i niektórzy wyglądali na naprawdę bogatych. Dostrzegłeś też kilku strażników miejskich, jednak z pewnością było ich zbyt mało by mogli upilnować cały ten chaos. Wielki Bazar był miejscem wprost idealnym dla wszelkiej maści kieszonkowców. Póki co jednak żadnego nie spostrzegłeś.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 18 Maj 2019, 23:00:57
Dziwnym było by jeśli napotkałbym się na kieszonkowców, jeśli by się tak marnie ukrywali wpadli by straży
Subtelnym ruchem dłoni odsłaniam sakiewkę, po czym przechadzam się przy stanowiskach udając że rozglądam się za czymś drogim, jednak nawet nie słucham sprzedawców, za bardzo skupiam się na poszukiwaniu kieszonkowców żeby móc się targować. Bazar być może był piękny i imponujący, a chaos tu panujący nadawał mu uroku jednak nie był to czas na podziwianie, tym razem byłem zajęty, jednak jestem pewien że tu wrócę. W wolnej chwili.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 18 Maj 2019, 23:16:28
Nie byłeś jedyną osobą przechadzającą się przy straganach. Tam również było mnóstwo ludzi. Co chwila ktoś się o ciebie ocierał, potrącał cię, lub wręcz niechcący wpadał prosto na ciebie. Panujący tutaj tłok był naprawdę irytujący, zwłaszcza dla kogoś kto nie był nawykły do takich tłumów. W pewnym momencie poczułeś, że twój pasek zrobił się jakby lżejszy. Sięgnąłeś tam ręką i zorientowałeś się, że ktoś podwędził ci sakiewkę. Ale nie tę z kilkunastoma grzywnami, tylko tę w której trzymałeś swoje kamienie szlachetne! One były warte z siedemdziesiąt pięć monet! Szybko zacząłeś się rozglądać. W bezliku postaci złowiłeś przestraszone spojrzenie jakiejś dziewczyny, która prędko zaczęła oddalać się od ciebie z trudem przeciskając się przez tłum.


//Tracisz:
Nazwa: Woreczek z kamieniami szlachetnymi
Wartość: 75 grzywien
Opis: Ma w sobie małe szmaragdy i rubinki
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 18 Maj 2019, 23:30:59
Szybkim krokiem ruszyłem za dziewczyną. w sumie nie zależy mi na tym woreczku, najważniejsze jest wykonać zadanie.
Rood wierzy że sobie poradzę!
Przede wszystkim musiałem zapamiętać twarz dziewczyny, w przypadku kiedy nie udało by mi się jej złapać dzięki temu w przyszłości mógłbym ją rozpoznać.
Nie należało to jednak do prostych zadań, widziałem ją tylko przez ułamek sekundy, ale jej wzrok, to na pewno zapamiętam.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 19 Maj 2019, 09:41:36
Jej postać była bardzo charakterystyczna. Nosiła wprawdzie zwykłe, proste ubrania, jednak oczy czarne jak dwa onyksy rzadko występował w parze z równie jasnymi włosami. Czarnooka blondynka, widząc że za nią podążasz, odepchnęła na bok jakiegoś człowieka tarasującego jej przejście i puściła się biegiem przed siebie.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Maj 2019, 12:16:00
Nie czekając aż całkiem ją zgubie rzuciłem się w pogoń. Mimo tego że było tłoczno wydawało się że dam sobie radę z ominięciem ich wszystkich.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 19 Maj 2019, 12:20:53
Nie mogąc zgubić cię w tłumie, złodziejka postanowiła skręcić w jeden z bocznych zaułków. Na chwilę straciłeś ją z oczu.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Maj 2019, 12:24:41
Biorąc pod uwagę gdzie mi zniknęła to musi być gdzieś tu.
Staje przed zaułkiem aby zobaczyć czy to właśnie ten i co mnie może tam spotkać, tak aby nikt mnie nie zaskoczył i ruszam biegiem za uroczą blondynką.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 19 Maj 2019, 12:31:41
Zaułek był uliczką. Krótką, wąską i ślepą. Dziewczyna stała na samym końcu obrócona w twoją stronę.
-Nie powinieneś mnie gonić.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Maj 2019, 16:53:13
-Wiem, ale to moje zadanie.
Mówiąc to powili podchodziłem do dziewczyny, rozglądając się za ewentualną zasadzką.
-Powiedz mi, jak masz na imię ?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 19 Maj 2019, 17:15:48
Dziewczyna cofnęła się pod samą ścianę. -Oni ci powiedzą.- Odburknęła. W tej samej chwili usłyszałeś za sobą jakieś kroki. Do zaułka weszło dwóch drabów, którzy musieli przybiec tutaj za wami. Jeden był  człowiekiem (https://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta), drugi  niziołkiem (https://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Nizio%C5%82ek_Bandyta). Najwyraźniej współpracowali ze złodziejką, a ich zadaniem było wyciąganie jej z takich właśnie kłopotliwych sytuacji.
-Znowu musimy ci ratować skórę, mała? Naprawdę, idzie ci coraz słabiej.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Maj 2019, 17:37:01
-Witam panowie, niektórym nie podobają się wasze postępki.
Powiedziałem trochę niepewnie.
-Więc jak ta dziewczyna ma na imię ?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 19 Maj 2019, 17:42:13
-Naprawdę? A mnie się nie podoba twoja morda.- Rzucił niziołek dobywając młota. -Spierdalaj, to zachowasz życie.
Jego towarzysz wyciągnął zza pasa sztylet i z wrednym uśmiechem zaczął podrzucać go w dłoni. Dziewczyna skrzyżowała ręce na piersi, nie odzywała się.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 19 Maj 2019, 21:00:58
Powoli acz z determinacją sięgłem za plecy gdzie znajdowało się najdłuższe i najbardziej majestatyczne ostrze jakie posiadałem, Katana Pustynnej Żmiji.
-Miałem was tylko sprawdzić, ale skoro już mi grozicie to chyba nikt się nie obrazi jak przetrzebie trochę wasze szeregi !
mówiąc to chwyciłem swoją Katanę oburącz i ruszyłem na napastników.
Oboje byli na to przygotowani,  tylko że człowiekowi podrzucanie sztyletem nie wszyło na dobre, zanim zdążył ponownie go złapać i poprawnie przygotować się do akcji byłem już przy nim z ostrzem nad prawym uchem, ciąłem z zamiarem pozbycia się natrętnych gości, już po chwili klinga była skierowana ku ziemi, nie było słychać nawet świstu, jednak bandyta zdołał uskoczyć przed śmiertelnym ciosem i wylądował na klęczkach.
Nawet nie zauważyłem kiedy niziołek gdzieś się ukrył.
Kiedy Człowiek się podnosił, próbowała przebiec obok mnie dziewczyna z kruczoczarnymi włosami, na jej twarzy malowała się niepewność, całe szczęście że miałem w dłoniach katanę. Uderzyłem ją pchnięciem rękojeści w sam mostek co sprawiło że dziewczyna skończyła na brudnej brukowej drużce walcząc o oddech.
Wen do szarży przystąpił człowiek jednak już nie ze sztyletem ale z mieczem, Przyciągłem głonie wraz z kataną poniżej bioder z ostrzem pod lekkim kontem skierowanym ku górze, przystąpiłem do parowania.
Bandyta zamachną się, nie było widać w jego sposobie walki jakiejkolwiek finezji, szybkim ruchem sparowałem uderzenie,po czym uklęknąłem, jednak tym co przyprawiło mnie o ciarki było to że zarówno moja broń jak i miecz bandyty odleciały w różne strony, I to wtedy zauważyłem za placami niziołka, gdybym zauważył go chwilę później z czaszki został by mi placek. Chciałem pchnięciem załatwić sprawę jednak coś przeszyło mój umysł
Kurwa moja Katana ! A Spaike mówił, Nie paruj !
To właśnie temu wypełza robal jeden
Wtedy przypomniałem sobie inną lekcje, Kiedy niziołek miał już uderzać młotem wymierzyłem moją dłoń w jego szczękę, tak jak bym chciał przywalić mu sierpowego, podczas tego przedsięwzięcia ruszyłem gwałtownie nadgarstkiem, 20 centymetrów zatopiło się w jego głowie przychodząc przez szczękę, zdążył wypluć trochę krwi, po czym padł powodując iż moja ukryta broń, cała opływająca we krwi ukazała się drugiemu przeciwnikowi.
Nie miałem jednak czasu się tym przejmować, widząc że przeciwnik rozproszył się śmiercią towarzysza zyskałem czas aby schować ostrze, pociągłem za wystający fragmencik co spowodowało że ostrze wróciło na prowadnice.
Mogło by przeszkadzać w dalszej walce.
Sięgnąłem do pasa po najkrótsze, ale równie niezawodne ostrze jakie miałem, Krzyk.
Wstałem z kolan kiedy bandyta rzucił się do ataku trzymając w ręce sztylet, całe szczęście parowanie wychodziło mi lepiej sztyletem niż kataną. Atakowaliśmy się na zmianę, kiedy ja parowałem on atakował, kiedy ja atakowałem on parował, szale się przechylały to w jedną to w drugą, raniliśmy się delikatnymi cięciami, czy to w bark czy to w tułów, żadna z ran nie była na tyle głęboka by którykolwiek z nas się choć zawahał, wydawało się że trwało do dłuższą chwilę choć w rzeczywistości trwało ledwie parę minut, udało mi się wytrącić mu sztylet kopnięciem, po czym raniłem śmiertelnie wbijając sztylet w oczodół. Pierwszy raz zdecydowałem się na takie rozwiązanie, i jak się okazało nie był to dobry pomysł, zrobiło mi się nie dobrze kiedy zobaczyłem rozbełtane oko bandyty. Jednak teraz mam pewność że z blondynką będę mógł porozmawiać na osobności.
-Wiec teraz powiesz mi jak masz na imię ?
Zaraz po zwróceniu się do dziewczyny podszedłem po katanę i schowałem ją za plecy tam gdzie jej miejsce
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 08:00:16
Gdy ją przewróciłeś, dziewczyna od razu spróbowała wstać. Wtedy jednak zobaczyła jak rozprawiasz się z jej towarzyszami i był to widok, którego jej żołądek nie wytrzymał. Zamiast się podnieść, zwymiotowała śniadanie i została na klęczkach. -Łucja...- Wymamrotała starając się nie patrzeć na ciała.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 09:14:40
Zważając na to ze Łucja może chcieć uciec trzymalem Krzyk po czym przykleklem przy tych nedznikach i zająłem mię ich mieszkami. Po czym zwróciłem się do niej
- Więc zrobimy tak Łucjo, najpierw oddajesz min mieszek.
Powiedziałem starając się brzmieć groźnie
.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 09:20:58
Dziewczyna bez słowa rzuciła ci twoją własność. Odzyskałeś swoje klejnoty. Przy zabitej dwójce bandytów nie znalazłeś wiele. Jeden miał w sakiewce tylko jakieś drobniaki, zaś drugi trzymał w swojej jakiś naszyjnik. Pewnie kradziony.

//Zyskujesz:
Nazwa: Woreczek z kamieniami szlachetnymi
Wartość: 75 grzywien
Opis: Ma w sobie małe szmaragdy i rubinki

Nazwa: otwierany medalion
Opis: otwierany medalion w kształcie serca, w środku można ukryć portrecik drogiej osoby (wykonany z miedzi)
Wartość: 15 grzywien

7 grzywien
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 09:41:37
-Pięknie, A teraz powiedz dla kogo pracujecie i ilu was jest ?

// do karty postaci będę dopisywać po 21 jak skończę pracę bo na telefonie trochę ciężko
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 09:51:28
-Naszym szefem jest Mały Matt.- Zaczęła, po czym spojrzała z nadzieją w stronę wyjścia z zaułka. Ktoś akurat tamtędy przechodził, jednak minął tę uliczkę nawet nie spoglądając w jej stronę. -Działamy w dwu, trzy, a czasem i pięcioosobowych grupach. Jak zauważyłeś, okradamy ludzi którzy przychodzą na targowiska. W sumie jest nas dwudziestu kilku. Na twoim miejscu uciekłabym z miasta. Mamy potężnych sprzymierzeńców. Nie puszczą ci płazem ataku na nas.


//Najlepiej dopisz sobie do KP wszystkie nagrody i zdobycze dopiero na koniec wyprawy.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 18:37:44
-Po tym jak się rozgladasz zakładam że nie jestem tu bezpieczny.
Wiedziałem że nie jestem tu zbyt bezpieczny, wspominała o grupach pięciu osobowych, a to ze do tej pory pokazało się dwóch bandziorów mogło świadczyć tylko o dwóch rzeczach, albo miałem szczęście i trafiłem na grupę trzy osobową, albo resztą jej grupy miała mnie już na celowniku. Tak czy siak moja sytuacja była do dupy.
Jeśli wyjdę z nią z tej uliczki jej ludzie ją rozpoznają i mnie dopadną, lecz jeśli tu zostanę przyjdzie tu reszta jej bandy albo napatoczy sie jakiś strażnik.
Musiałem szybko coś wymyślić jednak możliwych scenariuszy było zbyt wiele. Postanowiłem zdać się na instynkt.
-To teraz powiedz mi kim są Ci sojusznicy ? A Poza tym jeśli twoi ludzie nas tu znajdą, chyba zabiją nas oboje, no przynajmniej Ciebie na pewno. Z tego co mówili tamci goście to nie pierwsza twoja wpadka.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 18:44:16
-Nie wiem kim są, tylko Mały Matt może z nimi rozmawiać. Wiem za to, że mają mnóstwo pieniędzy i wielkie wpływy w mieście. Każdy kto z nimi zadrze znika bez śladu. Ciebie to również czeka. Zadarłeś z niewłaściwymi ludźmi.- Ostatnie dwa zdania wypowiedziała z uśmiechem. -Puścisz mnie teraz? Powiedziałam wszystko co chciałeś wiedzieć. Przyrzekam nie wchodzić ci w drogę.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 18:56:22
-Powiedziałaś, to prawda. Nie powiedziałem że nie zginiesz z mojej ręki.
Powiedziałem to pewnie, może nawet zbyt pewnie, chwycilem za katane i pewnym ruchem ciolem by pozbawić dziewczyne duszy. I głowy rzecz jasna.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 19:02:45
Dziewczyna nie miała żadnej broni, więc nie miała nawet jak się osłonić. Jej usta otwarły się do krzyku, jednak nie zdążyła wydobyć z siebie żadnego dźwięku. Jej głowa została odcięta i potoczyła się po ulicy. Zostałeś w zaułku sam z trzema trupami.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 19:11:45
Kiedy to sobie uświadomiłem zemdlilo mnie. Spowrotem schowalem katane tam gdzie jej miejsce uprzednio pamiętając żeby wytrzec ją i pozostałe ostrza. Wiedziałem że muszę ruszać dalej, wybieglem szybko z uliczki po czym tuż przy głównej drodze zwolinilem i starałem się zachowywać jak zwykły człowiek śpieszacy się na zakupy.
Chyba muszę znaleźć tego o którym mówił Reed.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 19:21:17
Ludzie zachowywali się zwyczajnie, każdy szedł w swoją stronę i nikt nie zwrócił uwagi na twoje nagłe pojawienie się. Za kilka minut, być może godzin, ktoś znajdzie w końcu ciała pozostawione przez ciebie w ślepej uliczce i powiadomi straż. Ci zaś zaczną dochodzenie i pewnie zidentyfikują ofiary jako przestępców. Wtedy powstanie teoria, całkiem słuszna z resztą, że chodziło tutaj o wojny gangów. Strażnicy dalej będą starali się znaleźć mordercę, ale już bez większego entuzjazmu. Za kilka dni sprawa ucichnie zupełnie. Człowiekiem wspomnianym przez Reeda był Enoch. Wcześniej, będąc w Kruczym Gnieździe, usłyszałeś od kogoś że tymczasową bazą Krwawych Kruków w stolicy gminy stał się stary magazyn w śródmieściu. Pewnie tam powinieneś go poszukać.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 19:48:24
Więc pora wyruszyć do śródmieścia.
Jak pomyślałem tak zrobiłem, jednak tym razem uważając już na sakiewki, i wciąż rozgladajac się za śladami innych gangów.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 20 Maj 2019, 20:40:33
Innych kieszonkowców czy bandytów nie spostrzegłeś. Jeśli byli gdzieś w okolicy to musieli dobrze wtapiać się w tłum. Już wkrótce opuściłeś Wielki Bazar i dotarłeś do celu. Śródmieście, zwane również Starym Ombros, to najmniejsza dzielnica miasta. Znajdują się tutaj głównie domy średniozamożnych obywateli. Prócz tego znaleźć tu można też budynki typowe dla zwyczajnych średniej wielkości miasteczek. Pracownie drobnych rzemieślników, niewielkie sklepy, piekarnie, czy zakłady. Stare Ombros jest bowiem swego rodzaju miastem w mieście. Oazą spokoju leżącą pomiędzy bestią jaką jest Wielki Port, a rozkładającymi się Zwłokami, czyli dzielnicą zewnętrzną. Przestępczość jest tutaj stosunkowo niewielkim problemem. Większość bandytów siedzi bowiem w porcie lub na Wielkim Bazarze, zaś samo śródmieście dysponuje przyzwoitym garnizonem straży. To tutaj znajduje się miejski arsenał broni, oraz koszary.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 20 Maj 2019, 20:59:58
Podczas całej drogi zdawałem sobie W myślach pytanie
Czy To dobrze że ją zabiłem ?
Nigdy nie sądziłem że przyjdzie mi się mierzyć z czymś tak blachym, czyli swoim własnym sumieniem.
Może mówiła prawdę i by mi nie zaszkodziła w przyszłości.
Wiedziałem że jeśli bym ją wypuścił i organizacja by się o tym dowiedziała mógłbym marnie skończyć. Jednak to nie o to chodziło, zrobiłem co musiałem, dzięki jej śmierci szansa że gang dowie się kto ich zabił znacząco spadła. To było jednak marne usprawiedliwienie dla mojego sumienia.
Tamci dwaj nie zaslugiwali na litość, ale mogła żyć, była bezbronna !
Myśli się kotlowaly.
Jednak teraz mimo wszystko musiałem się rozglądać za starym magazynem gdzie miałem nadzieję spotkać Enocha.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 12:24:44
Znalazłeś kilka magazynów, jednak wszystkie były zamknięte i pilnowane przez strażników. Wyjątkiem był jeden jedyny, którego wrót nikt nie bronił. Budynek faktycznie wyglądał na stary, najpewniej czasy świetności miał już dawno za sobą. Musiał pamiętać pierwsze dni tego miasta.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 12:51:21
To zapewne ten magazyn.
Pomyślałem po czym obejrzałem się czy nikt mnie aby nie śledzie i podszedłem do budynku.
Zapukalem dwa razy i czekałem na odzew.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 13:12:05
Nic się nie stało.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 13:17:49
Po barku jakiegokolwiek odzewu postanowiłem po prostu wejść do środka.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 13:21:58
Wewnątrz panowała niemal całkowita ciemność. W powietrzu czuć było smród stęchlizny i kurz. Nie słyszałeś niczego. Albo trafiłeś do złego budynku, albo asasyni gdzieś się ukrywali. Być może było tutaj jakieś tajne przejście?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 13:42:33
Mimo iż nie miałem pewności czy to ten budynek, postanowiłem mimo wszystko co sprawdzić, wydawał się najbardziej prawdopodobny, jak i również to ze nie zostałem nikogo zaraz po wejściu tez dawało cień nadzieji ze to właśnie tu.
Wszedłem głębiej w mroczny magazyn po części czekając aż oczy przyzwyczaja się do ciemności. W razie konieczności byłem skłonny nawet przeszukać podłogę w poszukiwaniu przejścia.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 14:42:52
Niespodziewanie, usłyszałeś coś za swoimi plecami. Metaliczne szczęknięcie, jakby ktoś aktywował jakiś mechanizm. Obróciłeś się w tamtą stronę, lecz nic nie dostrzegłeś. I wtedy ktoś klepnął cię w plecy. Podszedł cię bezszelestnie, nie słyszałeś nawet jego oddechu.

(https://images90.fotosik.pl/185/ee55245060d489a7.jpg)
-Tutaj jestem. Mam nadzieję, że nikt cię nie śledził. Wyglądasz mi na kolejną świeżynkę, która sprowadziła na siebie kłopoty zaraz po przekroczeniu progów miasta. No więc, z czym masz problem?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 15:45:58
-Problem nie jest wielki, bardziej potrzebuje pomocy. Czy słyszałeś o gangu małego Matta ?
Mówiłem to w taki sposób aby rozmówca nie miał wątpliwości ze warzę słowa.
-jak Cię zwą ?
Zapytałem z nadzieją iż jeśli jest to ktoś inny, zdemaskuje go, przez jego brak znajomosci imion w naszej gildii.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 20:43:01
-Mówią mi Enoch. Powinieneś wiedzieć do kogo przychodzisz po pomoc. Znam Matta, ale to płotka. Mamy w Ombros groźniejszą konkurencję. Czemu się nim interesujesz?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 20:52:06
-Zabiłem trzech jego ludzi, ostatnia srogo mnie ostrzegala przed jego sprzymierzeńcami.
Dalej nie bylem pewien co mogę powiedzieć, a szrama na policzku przypominała ze nie mogę mówić tego ci mi ślina na język przyniesie.
-Oczywiście interesuje się tym gdyż takie mam zadanie. Skoro o nim już i tak wiecie to muszę się dowiedzieć o kim ta dziewczyną mówiła.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 21:13:22
-Czyli chłopaki z Gniazda, pewnie Reed, podejrzewają że Matt wszedł w sojusz z jakimś większym gangiem. Jeśli to prawda, to rzeczywiście zła wiadomość. Nie możemy dopuścić do tego, żeby nasi przeciwnicy w tym mieście zaczęli się jednoczyć.- Powiedział Enoch, po czym na moment odwrócił od ciebie oblicze. Patrzył gdzieś w ciemność. Myślał. -Jeśli chcesz dowiedzieć się kto stoi za tymi kieszonkowcami, to pewnie będziesz musiał porozmawiać z samym Mattem. Powiem ci teraz jak go znaleźć. Oprócz złodziei pracuje dla niego też kilku żebraków z Wielkiego Bazaru. Co wieczór oddają oni swoje zyski jednemu z kieszonkowców, który potem zanosi pieniądze bezpośrednio do Matta. Tak do niego trafisz. Będziesz musiał śledzić tego posłańca. Tylko nie daj się zabić. Matt raczej nie wyjawi ci swoich sekretów po dobroci. Chyba, że rozegrasz to inaczej. Może wystarczy że dobierzesz się do jego korespondencji, podsłuchasz jak z kimś rozmawia... Zostawiam to tobie.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 21:36:56
-To właśnie jest pomoc jakiej oczekiwałem. Wyrusze natychmiast.
W sumie to spoko gościu, rzadkość u krukow.
Dodałem sobie w myślach dotykając blizny.
Obrucilem się i po ciemku szedłem do wyjścia.

// jaką jest pora dnia ?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 21:50:13
Wyszedłeś na zewnątrz. Dzwon bijący na wieży nieopodal oznajmił ci, że właśnie wybiła godzina 19.00
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 21:57:32
To będzie odpowiednia pora na zrobienie głupoty.
Pomyślałem z uśmiechem pod nosem.
Planując sakiewki pognałem na wielki bazar, jako że jest to jednak kawałek drogi więc przyspieszylem kroku.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 21 Maj 2019, 22:22:11
Gdy dotarłeś na miejsce słońce zaczynało już powoli zachodzić. Żebracy jednak dalej byli na swoich miejscach, a więc zdążyłeś. Brudni, śmierdzący i często kalecy, okupowali ulice w okolicach straganów. Siedzieli nieco oddaleni od głównego ruchu, jednak byli doskonali widoczni dla każdego kto tędy przechodził.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 21 Maj 2019, 22:37:02
Do głowy wpadła mi świetną myśl. Zanim do nich podszedłem wziąłem garść błota i ziemi którymi umorusałem włosy i twarz, ubrania i tak nie były w najlepszym stanie ale dla pewności je również umazalem. Po tych dziwacznych ruchach podszedłem bliżej i sam zacząłem zebrać, cały czas mając na uwadze czy się nie zbierają.
-Dej Pan chłoć jydną grzywienkę, łod tydzien żek je jod.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 22 Maj 2019, 08:31:38
Gdy usiadłeś, kilku żebraków obrzuciło cię podejrzliwymi spojrzeniami. Ostatecznie postanowili jednak cię ignorować. Jakiś przechodzień rzucił ci w twarz jedną grzywnę. -Tylko nie przejeb na głupoty! He, he, he.- Odszedł śmiejąc się. Po jakimś czasie, niektórzy z żebraków zaczęli się podnosić. Później luźna grupka ruszyła niespiesznie w jednym kierunku.

//Zyskujesz: 1 grzywna (ją również dopiszesz sobie dopiero na koniec wyprawy)
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 22 Maj 2019, 09:14:04
Kiedy i oni ruszyli ruszyłem i ja. Nasladowalem ich ruchy najlepiej jak potrafiłem, tak by nie odstawać od reszty. Zawsze uważałem że umiejętności aktorskie w tym fachu są równie ważne co umiejętne posługiwanie się bronią, jednak nigdy tego nie lubiłem. Podazałem za zebrakami, z nadzieją ze udają się do małego Matta. Była jeszcze jedna drobna sprawa,przecież nie mogółem mu dać jednaj grzywny, musiałem się dowiedzieć ile dają mu inni zebracy i dołożyć ze swoich
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 22 Maj 2019, 12:58:29
Dotarliście w końcu wszyscy do mniej uczęszczanej uliczki, w której oczekiwała na was jakaś zakapturzona postać.
-No, co tam macie? Matt jest ciekaw ile dla niego dzisiaj zarobiliście. Lepiej żeby było tego dużo. Jeśli nie będzie zadowolony to każe mi tu wrócić i trochę was poharatać. Bez rąk wszyscy będziecie mogli udawać weteranów wojennych, a takim rzucają więcej grzywien! Ha, ha!
Mężczyzna zaczął się śmiać z własnego pomysłu. Żebracy z kolei, jeden za drugim, zaczęli podchodzić do niego i przekazywać mu swój dzienny zarobek. Niestety, nie mogłeś dojrzeć ile mu dają.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 22 Maj 2019, 18:07:46
Potajemnie wyciągam z sakwy swoje 4 grzywny co raz z wyzebranymi powinno wystarczyć
Muszę uważać żeby monety nie wydały dźwięku.
Z pięcioma grzywnami podchodzę do tego człowieka z opuszczona głową i smutna miną.
Podaje monety i próbuje  jak najszybciej się ulotnić.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 22 Maj 2019, 21:40:49
-Coś mało.- Tak mężczyzna skomentował twój wkład. -Ale chyba jesteś tu nowy, więc tym razem ci daruję. No, a teraz zjeżdżać!
Żebracy zaczęli pospiesznie się rozchodzić, a bandyta odwrócił się do ciebie plecami i ruszył w swoją stronę. Przekazać pieniądze Mattowi.

//Tracisz 5 grzywien
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 23 Maj 2019, 08:17:02
Po oddaniu pieniędzy odszedłem jak gdyby nigdy nic, jednak w chwili w której nikt nie zwracał na mnie uwagi obróciłem się po cichu zacząłem podążać za bandytą, ukrywając się co róż za budynkami, beczkami i innymi konstrukcjami, byle by pozostać w cieniu.



//  odejmować od razu ?
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 23 Maj 2019, 08:49:03
Idąc za bandytą, ani na chwilę nie opuściłeś Wielkiego Bazaru. Okazało się, że Mały Matt przesiadywał w tej dzielnicy, w jednej z karczm. Podążając za swoim celem, dotarłeś w końcu do niewielkiej tawerny będącej budynkiem parterowym. Lokal nie wyglądał zbyt imponująco, jednak przed nim rozstawiono kilka stolików gdzie goście mogli pić piwo ciesząc się jednocześnie ciepłem Veris. Teraz, okupowany był tylko jeden stolik. Siedział przy nim niziołek i jakiś mauren. Rozmawiali o czymś przyciszonymi głosami. Nizioł energicznie gestykulował, jednak czarnoskóry zachowywał kamienną twarz. Wokół kręciło się sześciu uzbrojonych ludzi, pewnie obstawa.
-Szefie!- Zawołał ten, którego śledziłeś. Zwracał się do niziołka.
-Nie teraz!- Odparł tamten skrzekliwym głosem. -Nie widzisz, że mam ważnego gościa?
Słysząc te słowa, bandyta spuścił głowę i pospiesznie się wycofał.

//Na koniec podsumuję ile zarobiłeś i straciłeś, bo teraz się pogubimy.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 23 Maj 2019, 08:59:46
Dowiedziawszy się iż to tu znajduje się Matt wycofałem się do zaułka gdzie starałem się wytrzeć jakoś cały ten brud.
Wyszło tak sobie żeby nie powiedzieć że nie wyszło wcale, jednak musiało wystarczyć.
wszedłem do karczmy i usiadłem by zamówić piwo, nie za blisko Matta ale też tak oby słyszeć co mówią i by muc zobaczyć kim jest ten ważny gość.
-Dej no mi tu jedno piwo.
Powiedziałem do barmana, czekając na dalszy rozwój wydarzeń.
Musiałem mieć również nadzieje że wystarczająco zmyłem z siebie brud i wystarczająco zmieniłem intonację by nie poznał mnie bandyta.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 23 Maj 2019, 09:05:44
Zanim wszedłeś do karczmy, zatrzymał cię jeden z ludzi Matta. Stanowczo zastąpił ci drogę i ostentacyjnie położył dłoń na rękojeści miecza.
-Lokal zajęty, poszukaj sobie innego.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 23 Maj 2019, 20:14:28
Zmieszałem się delikatnie ale szybko odpowiedziałem.
-Dobra dobra, już mnie nie ma.
Udałem się za róg budynku w celu znalezienia miejsca w którym można by co nie co usłyszeć lub tylniego wyjścia które mogło by być niestrzeżone przez goryli Matta.
Byłem zmotywowany by tego dokonać, nie mogłem pozwolić żeby śmierć Łucji i dwóch pozostałych ludzi poszła na marne.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 23 Maj 2019, 20:28:16
Udało ci się znaleźć tylne wejście. Miałeś szczęście, bronił go tylko jeden człowiek. Nie wyglądał jednak jak przeciętny bandyta. Mauren (https://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Wyznawca_Shakuna) jeszcze cię nie zauważył.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 23 Maj 2019, 21:45:58
Z nim zapewne nie pójdzie mi tak łatwo ja z pozostałymi, jednam miałem mrok po mojej stronie, jeszcze mnie nie zauważył, to była szansa której żaden z kruków by nie przepuścił. Musiałem jednak zrobić to po cichu, jeśli dołączył by ktoś jeszcze nie miał bym szans ujść z życiem, i właśnie z tego względu użycie runy Heshar nie było by rozsądne, ogień przyciągnął by uwagę wszystkich w środku.
Z ruchem pełnym gracji złodziejaszka dobyłem Krzyk z pochwy, najpierw musiałem w jakiś sposób uniemożliwić mu zawiadomieni innych.
Jego pancerz w centralnej części ciała nie pozwolił by mi szybko dobrać się do serca by od razu to skończyć.
Plan ataku miałem już w głowie, wszystko musiało pójść zgodnie z planem.
Przykucnąłem. delikatnym chodem podszedłem na tyle blisko na ile instynkt mi podpowiadał.
Niezauważony ruszyłem, sztylet trzymałem pewnie w obu dłoniach, prawą z rękojeść, lewą dłoń trzymałem w miejscu głowni. Pewnym ruchem wbiłem sztylet prosto w krtań.
To powinno go uciszyć.
Jednak to nie pozwoliło by mi go zabić.
Zostawiłem sztylet w przeciwniku, słyszałem tylko odgłosy dławienia się i wyciągania broni, kilka kropli krwi spłynęło po ostrzu i skapło prosto w me włosy.
Uderzyłem przeciwnika w kolano, jednak nie tak jak by się to wydawało, tuż przed samym kolanem wykonałem energiczny ruch nadgarstka i tak stal przeszyła kolano wroga na wylot.
Błyskawicznie uskoczyłem, Przeciwnik klęknął, to właśnie na to liczyłem. Zdeterminowany dobyłem wspaniałego dzieła nieumarłego kowala, ciąłem prostym ruchem pionowo, broń nie pozostawiła świstu a głowa wraz z moim sztyletem potoczyła się nieopodal moich stup.
Przede wszystkim wpierw rzuciłem głowę tak by nikt nie mógł jej zobaczyć po czym w to samo miejsce przeciągnąłem zwłoki. Wyciągnąłem sztylet i każde ostrze wytarłem w ubrania pokonanego wroga po czym wszystkie powrotnie schowałem na swoje miejsce.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 23 Maj 2019, 23:27:36
Na twoje nieszczęście, mężczyzna dostrzegł cię gdy się do niego skradałeś, przez co nie zdołałeś podejść wystarczająco blisko by go zranić. To oznaczało, że twój przeciwnik żył i miał się dobrze. Mauren warknął coś w nieznanym ci języku, po czym ruszył w twoją stronę. Będąc już zaledwie kilka kroków od ciebie, mężczyzna skoczył nagle w przód i wykonał szybkie pchnięcie włócznią. Celował w twoją klatkę piersiową.
-Thalak Shakun!


//Nie możesz się do kogoś w ten sposób podkraść, jeśli nie masz odpowiednich umiejętności. Przeciwnik ma kategorię II, więc do zabicia go potrzeba dwóch finiszerów.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 26 Maj 2019, 11:54:46
Nie miałem zbyt dużej wiedzy o włóczniach, była to jednak prosta broń.
Na pierwszy rzut oka zdradzała swoją słabość czyli nie wielkie ostrze służące raczej do dźgania.
Dynamicznym ruchem uderzyłem w drewnianą część włóczni karwaszem by zmienić jej trajektorie tuż przed tym jak mnie przeszyła.
Ostrze egzotycznej broni minęło moje żebra o przysłowiowy włos. Nie marnując czasu sięgnąłem po katanę jednak wróg też czasu nie marnował, ponownie wycelował włócznie w moją stronę. Jednak teraz chociaż miałem broń w dłoniach. Tym razem całe szczęście atak był skierowany w lewy bark, to była dobra decyzja z jego strony, atak na świeżaka w lewą stronę ciała czasem dezorientował, jakimś sposobem udało mi się zachować trzeźwość umysły mimo wcześniejszej porażki.
Przeniosłem ciężar na prawą nogę i błyskawicznie obróciłem tułów w lewą stronę, sprawiło to że włócznia przeszyła ubranie, jednak mnie nie raniła. W tej pozycji nie mogłem kontratakować kataną, natychmiast zrezygnowałem z ataku na rzecz osłabienia oponenta, uderzyłem w drzewiec włóczni co połączone z tym że znajdowała się w moim ubraniu sprawiło że jeszcze bardziej się potargało jednak również przeciwnik nie miał już jej w dłoniach. Chwyciłem Katanę ponownie w obie dłonie i ciołem, Przeciwnik miał głęboką ranę na skroś korpusu.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 27 Maj 2019, 12:52:09
Rana, chociaż głęboka, nie mogła powstrzymać opętanego żądzą mordu maurena. Tak samo nie mogło tego zrobić rozbrojenie. Czarnoskóry wojownik zacisnął zęby i dobył swoich sztyletów. Potem rzucił się na ciebie wymachując dwoma ostrzami i starając się za wszelką cenę dosięgnąć nimi twojego ciała.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 28 Maj 2019, 23:54:34
Jednak moja broń byłą dłuższa, stosunkowo udawało mi się trzymać wroga na dystans mojej broni nie licząc nielicznych razy w których jego sztylety dzięki szybkości raniły mnie, pierwszy raz w wierzchnią część przedramienia, i kilka kolejnych w żebra, biceps a nawet w udo. Szczęście że nie udało mu się zatopić ostrza dzięki większemu dystansowi. Czekałem na chociażby drobną okazję do kontrataku, mimo że powoli opadałem już z sił przez przedłużającą się walkę w końcu taka musiała się natrafić.
Postawiłem na ryzykowną strategię, pozwoliłem wytrącić sobie z rąk katanę. Spowodowało to że miałem wolne dwie dłonie, a i również to iż przeciwnik myślał że już wygrał ułatwiło sprawę. Golą dłonią ściśniętą w pięść spenetrowałem szczeliny po między dwoma zabójczymi ostrzami gdzie w ostatnim momencie wykonałem gwałtowny ruch dłoni, ukryte ostrze się wystrzeliło prosto w szyje murena.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 29 Maj 2019, 09:06:48
Zaskoczony mężczyzna wypuścił z rąk swoje sztylety i wybałuszył oczy. Jego prawa dłoń powędrowała do rany, którą spróbował zatamować palcami. Bez rezultatu. Lewa dłoń maurena wystrzeliła zaś nagle w twoją stronę i zacisnęła się na twojej szyi. Czarnoskóry wojownik zaczął cię dusić, lecz jego uścisk słabł z każdą sekundą. Po chwili pod maurenem ugięły się w końcu nogi, a on sam puścił cię i zwalił się martwy na ziemię.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 30 Maj 2019, 15:41:10
Poświęciłem chwilę by złapać oddech, po czym odciolem mieszek maurena ukrytym ostrzem. Ostrze schowalem z powrotem na szynę.
Trzeba go gdzies ukryć
Chwycilem zwłoki pod pachy i szarpalem żeby przeciągnąć w inne, nieco bardziej ciemne miejsce.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 31 Maj 2019, 15:58:31
Ukryłeś ciało. Mauren miał w mieszku tylko jakiś amulet.

Nazwa: Amulet Shakuna
Opis: miedziany amulet przedstawiający maureńską włócznię
Wartość: 20 grzywien
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 01 Czerwiec 2019, 23:56:18
Dobra no to teraz można wracać.
Pomyślałem po ukryciu ciała.
w miejscu walki zauważyłem iż zostały bronie oponenta, sztylety szybko schowałem a włócznie oparłem gdzieś o ścianę żeby nie rzucała się w oczy i ruszyłem do środka niezbyt pewnym krokiem.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 02 Czerwiec 2019, 00:06:14
Drzwi okazały się być zamknięte. Przy maurenie nie znalazłeś jednak żadnego klucza. Widocznie miał go gdzieś bardzo dobrze ukrytego lub też w ogóle go nie posiadał. Na szczęście, zamek nie wyglądał na robotę krasnoludzkich mistrzów. Ty zaś wiedziałeś co nieco o pracy z wytrychem.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 02 Czerwiec 2019, 20:45:21
Wiedziałem że to się przyda.
Wyciągnąłem zestaw do otwierania zamków. Dobyłem napinacz który odpowiednio dobrałem do wielkości otworu na klucz, przygotowałem również wytrych. Wsunąłem oba urządzenia do zamka, jeszcze przed zabraniem się za zapadki przesunąłem napinacz w prawo co spowodowało napięcie zamka.
Zgadywałem że w takim prostym zamku zapadek będzie tylko kilka, i nie myliłem się, po trzeciej podniesionej zapadce napinacz się obrócił co znaczyło że zamek był już otwarty.
Niepewnie otworzyłem drzwi.

//
Te sztylety pragnołem wziąść :D
Oraz dodam jako ciekawostkę że zamki starszych typów miały od 1 do 3 zapadek, podobnie jak ilość zapadek w kajdankach
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 03 Czerwiec 2019, 12:19:54
Znalazłeś się w kuchni. Miałeś dużo szczęścia, bo była pusta. Co więcej, z okna był widok na stoliki przed tawerną. Mogłeś podejść do niego i podsłuchać rozmowę Matta z tajemniczym maurenem.

//A, sorki

Zyskujesz: 2x
Nazwa broni: sztylet maurena, uszkodzony
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 04 Czerwiec 2019, 08:53:01
Ostrożnym krokiem podszedłem aby posłuchać o czym rozmawiają i dowiedzieć się kim jest ten mężczyzną.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 04 Czerwiec 2019, 20:52:10
-40% dochodów? Co?! Oszalałeś?!- Zawołał Matt, dużo głośniej niż powinien. -To trochę za dużo jak za ochronę twoich czarnuchów, nie sądzisz?
Mauren milczał przez chwilę. Później pochylił się do przodu opierając ręce na blacie stołu.
-Oddasz Wyznawcom Shakuna dokładnie tyle ile ci powiedziałem.- Mówił z jakimś twardym, obcym akcentem. -Inaczej położysz głowę na naszym ołtarzu.
Czarnoskóry wstał z krzesła i poszedł w swoją stronę. Matt bezradnie rozłożył ręce. Chyba usłyszałeś już dość.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 05 Czerwiec 2019, 18:13:05
Więc To ich symbol znalazłem.
Pomyślałem kładąc dłoń na amulecie.
Ostrożnym krokiem wycofalem się po czym udałem się w drogę powrotną do Reeda.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 06 Czerwiec 2019, 07:30:11
W podróży nikt ci nie przeszkadzał. Była już noc kiedy dotarłeś do Gniazda, jednak Reed dalej siedział tam gdzie go zostawiłeś. Uzupełniał coś w swoim notesie.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 06 Czerwiec 2019, 09:28:57
-Witaj Reed.
Przeszkodziłem zapracowanemu mężczyźnie.
-Zdobyłem kilka interesujących informacji.[/]
Wyciągnąłem amulet który znalazłem przy martwym maurenie.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 06 Czerwiec 2019, 10:58:32
-To ciekawe.- Powiedział biorąc od ciebie amulet. -Powiedz mi czego się dowiedziałeś.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Watu w 06 Czerwiec 2019, 11:59:49
-W mieście zadomowił się pewien gang, gang małego Matta, główniekradną i żebrają. Ten amulet pochodzi od jednego z ochroniarzy pewnego maurena który to rozmawiał z Mattem. Zadał od niego 40% dochodów na co Matt nie był skory się zgodzić więc padło kilka gróźb. Mauren nazwał ich w cudzysłowie organizacje wyznawcami Shakuna. W szajce Matta jest koło 20-30 ludzi z czego 3 się pozbylem, nie znam informacji co do liczebności wyznawców jednak sądzę że są niezgorsi w walce. To chyba wszystko czego się dowiedziałem.
Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Rikka Malkain w 08 Czerwiec 2019, 10:03:45
Reed milczał przez chwilę. -Niedobrze. Nie podobają mi się ci Wyznawcy. Słyszałem już o nich, z dnia na dzień robią się coraz odważniejsi i działają coraz bardziej zuchwale, a my wciąż wiemy o nich bardzo niewiele. Jeśli chcemy z nimi konkurować, będziemy potrzebować o nich więcej informacji. No, ale ty spisałeś się dobrze. - Po tych słowach mężczyzna rzucił ci skórzany mieszek, w którym brzęczało trochę grzywien. -To dla ciebie.

WYPRAWA ZAKOŃCZONA

Podsumowanie:

Na zlecenie Reeda, Watu udał się do miasta Ombros, do dzielnicy zwanej Wielkim Bazarem. Miał za zadanie zdobyć jak najwięcej informacji o nowej szajce kieszonkowców, która niedawno pojawiła się w tamtym rejonie. Po drodze Watu napotkał kilka sierot, które wsparł trzema grzywnami. Będąc już w dzielnicy handlowej, młody Kruk sam padł ofiarą złodziei. Stracił swoją sakiewkę z kamieniami szlachetnymi i rzucił się w pogoń za kieszonkowcem by ją odzyskać. Po dogonieniu złodziejki, bo była to ona, Watu zamienił kilka słów z nią i jej dwoma towarzyszami. Później doszło do walki. Młody Kruk pokonał dwóch bandytów i unieszkodliwił złodziejkę, którą później przesłuchał i której odebrał swoją własność. Watu okradł też ciała bandytów. Od dziewczyny młody Kruk dowiedział się wielu ciekawych rzeczy o jej gangu, postanowił jednak pozyskać jeszcze informacje o tajemniczych sojusznikach kieszonkowców. Udał się więc po poradę do starszego Kruka działającego w tym mieście. Enoch, bo tak się ów mężczyzna nazywał, dał Watu kilka wskazówek. Umożliwiły mu one odnalezienie przywódcy szajki kieszonkowców, niejakiego Matta. By się do niego zbliżyć Watu musiał udawać żebraka, stracił wtedy pięć grzywien. Watu zastał Matta prowadzącego rozmowę z jakimś maurenem. By podsłuchać o czym mówią, młody Kruk musiał zakraść się do tawerny. Postanowił wykorzystać tylne wejście. Niestety, strzegł go inny mauren. Doszło do walki, którą Watu wygrał. Po tym mógł, zgodnie z planem, podsłuchać rozmowę. Następnie wrócił do Reeda by przekazać mu czego się dowiedział.

Watu stracił w sumie 8 grzywien.

Nagrody:

200 grzywien (nagroda za wykonanie zadania)

7 grzywien (znalezione)

Nazwa: otwierany medalion
Opis: otwierany medalion w kształcie serca, w środku można ukryć portrecik drogiej osoby (wykonany z miedzi)
Wartość: 15 grzywien

Nazwa: Amulet Shakuna
Opis: miedziany amulet przedstawiający maureńską włócznię
Wartość: 20 grzywien

2x
Nazwa broni: sztylet maurena, uszkodzony
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony


Talenty:

Aktywność: 1 brązowy talent
Opis: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent, 1 brązowy talent


//Talenty możesz sobie dopisać dopiero po tym jak Patty zaakceptuje.

[member=9411]Patty[/member]   :) :)




Tytuł: Odp: Wielki Bazar
Wiadomość wysłana przez: Patty w 09 Czerwiec 2019, 16:58:18
Reed milczał przez chwilę. -Niedobrze. Nie podobają mi się ci Wyznawcy. Słyszałem już o nich, z dnia na dzień robią się coraz odważniejsi i działają coraz bardziej zuchwale, a my wciąż wiemy o nich bardzo niewiele. Jeśli chcemy z nimi konkurować, będziemy potrzebować o nich więcej informacji. No, ale ty spisałeś się dobrze. - Po tych słowach mężczyzna rzucił ci skórzany mieszek, w którym brzęczało trochę grzywien. -To dla ciebie.

WYPRAWA ZAKOŃCZONA

Podsumowanie:

Na zlecenie Reeda, Watu udał się do miasta Ombros, do dzielnicy zwanej Wielkim Bazarem. Miał za zadanie zdobyć jak najwięcej informacji o nowej szajce kieszonkowców, która niedawno pojawiła się w tamtym rejonie. Po drodze Watu napotkał kilka sierot, które wsparł trzema grzywnami. Będąc już w dzielnicy handlowej, młody Kruk sam padł ofiarą złodziei. Stracił swoją sakiewkę z kamieniami szlachetnymi i rzucił się w pogoń za kieszonkowcem by ją odzyskać. Po dogonieniu złodziejki, bo była to ona, Watu zamienił kilka słów z nią i jej dwoma towarzyszami. Później doszło do walki. Młody Kruk pokonał dwóch bandytów i unieszkodliwił złodziejkę, którą później przesłuchał i której odebrał swoją własność. Watu okradł też ciała bandytów. Od dziewczyny młody Kruk dowiedział się wielu ciekawych rzeczy o jej gangu, postanowił jednak pozyskać jeszcze informacje o tajemniczych sojusznikach kieszonkowców. Udał się więc po poradę do starszego Kruka działającego w tym mieście. Enoch, bo tak się ów mężczyzna nazywał, dał Watu kilka wskazówek. Umożliwiły mu one odnalezienie przywódcy szajki kieszonkowców, niejakiego Matta. By się do niego zbliżyć Watu musiał udawać żebraka, stracił wtedy pięć grzywien. Watu zastał Matta prowadzącego rozmowę z jakimś maurenem. By podsłuchać o czym mówią, młody Kruk musiał zakraść się do tawerny. Postanowił wykorzystać tylne wejście. Niestety, strzegł go inny mauren. Doszło do walki, którą Watu wygrał. Po tym mógł, zgodnie z planem, podsłuchać rozmowę. Następnie wrócił do Reeda by przekazać mu czego się dowiedział.

Watu stracił w sumie 8 grzywien.

Nagrody:

200 grzywien (nagroda za wykonanie zadania)

7 grzywien (znalezione)

Nazwa: otwierany medalion
Opis: otwierany medalion w kształcie serca, w środku można ukryć portrecik drogiej osoby (wykonany z miedzi)
Wartość: 15 grzywien

Nazwa: Amulet Shakuna
Opis: miedziany amulet przedstawiający maureńską włócznię
Wartość: 20 grzywien

2x
Nazwa broni: sztylet maurena, uszkodzony
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony


Talenty:

Aktywność: 1 brązowy talent
Opis: 1 brązowy talent
Walka: 1 srebrny talent, 1 brązowy talent


//Talenty możesz sobie dopisać dopiero po tym jak Patty zaakceptuje.

[member=9411]Patty[/member]   :) :)

Zaakceptowano