Forum Tawerny Gothic

Forum dyskusyjne => Dyskusje na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Ponurak w 14 Listopad 2007, 19:43:35

Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Ponurak w 14 Listopad 2007, 19:43:35
Cytuj
Istnieje kilka sposobów stworzenia zombie. Bokor przygotowuje truciznę ze skóry ropuch, tarantul, ryb pewnego gatunku oraz trujących roślin i nasion. Trucizna jest tak silna, że wystarczy aby bokor dotkną nią skóry swej ofiary. Po jej śmierci czarownik odkopuje ją i podaje silny narkotyk, po którym staje się ona zombie. Zombie może służyć do pracy na roli i wykonywać różne zadanie dla swojego pana. Gdy staje się niepotrzebny, bokor podaje mu sól i stwór wraca do grobu.

Zombie można również powołać do życia, rzucając na grób świeżo zmarłej osoby trzy pensy i wylewając nań odrobinę rumu. Wydobywa się w ten sposób ti bon ange ("małego anioła stróża"), który wraz z gros bon ange ("dużym aniołem stróżem") tworzą duszę człowieka. Od tej pory ti bon ange służy bokorowi, który wykorzystuje go np. do opanowania ciała swojego wroga.

Wierzy się również, że zombie może zostać człowiek, który za życia nie zdołał zemścić się za dokonane krzywdy.

Fragment o przywołaniu zombie w religiach voo doo.

Co sądzicie o nekromancji czyli ożywianiu trupów.

Moim zdaniem:

Nierealne ale całkiem możliwe. ÂŚwiat codziennie zaskakuje nas swoimi najskrytszymi tajemnicami. Gdyby oficjalnie potwierdzili by że zombie istnieją wcale bym się nie zdziwił.

A co wy o tym sądzicie?? Tylko nie gadajcie że jestem chory na głowe albo coś.
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: MooN w 14 Listopad 2007, 22:11:14
Jak dla mnie, to są głupoty... Bo niby jak za pomocą czarów ożywić ciało, które dusza bezpowrotnie opusciła, a wszystkie narządy (jak np serce) przestały działać w tym ciele (bo "świerze" narządy po śmierci jakiejś osoby, można przeszczepić innej). Mam na myśli:
-Nekromancja współczesna to czary. Czary wywodzą się od czcicieli demonów (satanistów, druidów; film oglądałem), a więc czarty nie mogą ożywić spowrotem nikogo. Jedynie Bóg ma taką władzę, ale On może przywrócić duszę nawet ciału rozkładającemu się, a te i tak z poerotem "się złoży". Tylko to trochę nie na temat.
-Nie słyszałem, by naukowcy (lub ktoś inny) wynaleźli sposób na przywrócenie życia zmarłego. Są to pogańskie obrzędy. Tak nawiasem, to skąd wziąłeś ten tekst? Ze strony o zjawiskach paranormalnych czy jakiej?


Na podstawie tych argumentów i własnych przkonać, chciałbym stwierdzić, iż jest to nie możliwe. Chyba, że narkotyk (wiem, że narkotyki pobudzają, ale napewno nię zbudzą zmarłego) pobudza, ale bez przesady...

Pozdrawiam
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Moc Innosa w 08 Luty 2008, 17:59:17
nauka nas zadziwia moze jutro powiedza ze nekromancja jest prawda a za miesiac ze nie
codzien nas swiat zadziwia
pragne cos powiedziec obliczylem ze więcej wiekow wierzono w magie i rozne ,,stwory,, jak olbrzymy a mniej wiekow niewierzono
wszystko się okaze i na pewno tego dozyjemy bo czas swiata się konczy a nikt nie robi nic zeby uratowac planete
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: MrCzarnymen w 09 Luty 2008, 18:48:18
Cytuj
Jedynie Bóg ma taką władzę, ale On może przywrócić duszę nawet ciału rozkładającemu się, a te i tak z poerotem "się złoży".
Gówno prawda, te słowa najlepiej mówią o tym co powiedziałeś. Powiesz, przykłady biblijne ale biblia to jest książka ze zmodyfikowaną prawdą.
Nie sądzę aby istniało cokolwiek takiego jak zombie, jest to niemożliwe i naukowo potwierdzone. Muszę coś zobaczyć aby uwierzyć więc: stek bzdur.
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: hiena w 09 Luty 2008, 21:09:01
wierze w takie żeczy bo mój ojczym ma znajomego który rzucił na siebie klątwe przez przypadek i dopiero gdy spalił kilka dziesiąt ksiąg czarnej magii to przeszło...

A Bóg moim zdaniem ma gówno do gadania w dzisiejszych czasach albo go nawet nie ma...
jeśli jest to taki z niego Bóg jak ze mnie św. mikołaj... rozdaje czasem prezenty ale tylko czasem...a Bóg nie ma już moim zdaniem władzy jeśli istnieje...to moje zdanie...
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Dragosani w 09 Luty 2008, 21:23:25
Cytuj
wierze w takie żeczy bo mój ojczym ma znajomego który rzucił na siebie klątwe przez przypadek i dopiero gdy spalił kilka dziesiąt ksiąg czarnej magii to przeszło...

Tia... ciekawe skąd w/w osobnik miał takowe księgi...
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: hiena w 09 Luty 2008, 22:13:39
nie wiem... ale można kupić chyba lecz nie w zwykłych sklepach... kupował je kazdą za 1000zł w góre... miał manie na punkcie takich żeczy
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Arkhan w 09 Luty 2008, 23:09:15
Cytuj
Powiesz, przykłady biblijne ale biblia to jest książka ze zmodyfikowaną prawdą.

Lol... jakieś dowody?

Cytuj
a Bóg nie ma już moim zdaniem władzy jeśli istnieje

I tutaj pokazałeś się że nie masz pojęcia o czym mówisz. Bóg ma władzę we wszystkim, problem polega tylko na tym, że to my wybieramy ponieważ mamy wolną wolę daną przez Boga.

Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Altair w 10 Luty 2008, 00:36:22
Generalnie to medycyna w przyszłości prawdopodobnie odkryje jak ożywić martwe tkanki i przywrócić organizm do stanu "używalności". Ciało. Umysł pewnie nie. Co do ożywiania za pomocą magii itp. to ja to robiłem :). W Marancie...
A tutaj kilka cytatów:

Cytuj
Lol... jakieś dowody?

A czy ty masz dowody na to, że Biblia mówi prawdę? :> Chyba nie. To jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej - wiara wyklucza wiedzę. Jeśli wiemy, nie musimy wierzyć, a jeśli wierzymy, to znaczy, że nie wiemy.

Cytuj
I tutaj pokazałeś się że nie masz pojęcia o czym mówisz. Bóg ma władzę we wszystkim, problem polega tylko na tym, że to my wybieramy ponieważ mamy wolną wolę daną przez Boga.

No nie wiem... jeśli ktoś jest deistą, to wierzy w Boga, ale odrzuca wiarę w jego ingerencję w wydarzenia na ziemi.

Cytuj
wierze w takie żeczy bo mój ojczym ma znajomego który rzucił na siebie klątwe przez przypadek i dopiero gdy spalił kilka dziesiąt ksiąg czarnej magii to przeszło...

Też kiedyś rzuciłem na siebie klątwę... zarejestrowałem się na tym forum :P. BTW - gdzie sprzedają takie książki? Kupiłbym sobie kilka egzemplarzy bo nie mam czym palić w piecu.

Cytuj
A Bóg moim zdaniem ma gówno do gadania w dzisiejszych czasach albo go nawet nie ma...

Wykaż szacunek do wierzeń innych ludzi. A czemu to w "dzisiejszych czasach" Bóg nie ma nic do gadania? A tysiąc lat temu miał? Bo ludzie nie mieli laboratoriów itp. i nie mogli potwierdzić niektórych rzeczy naukowo?
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Moc Innosa w 10 Luty 2008, 16:11:15
swiat ma wiele tajeminc nie zdzwilbym się gdyby się to okazalo prawda
przeciez gdyby ktos 700 lat temu zauwazyl samochod powiedzial by że to magia
i jak mowilem więcej bylo wiekow w ktorych wierzono w magie a mniej w tych co niewiezono a wiadomo czemu
lekarstwa,nauka i inne rzeczy zastapily eliksiry,astrologie,chemie,wiare w amulety,czarownice i demony.Ale w pewnym sensie ten swiat jest jeszcze bardziej magiczny niz by wierzono przed wiekami
Tytuł: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: MrCzarnymen w 10 Luty 2008, 16:23:24
Cytuj
A czy ty masz dowody na to, że Biblia mówi prawdę? :> Chyba nie. To jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej - wiara wyklucza wiedzę. Jeśli wiemy, nie musimy wierzyć, a jeśli wierzymy, to znaczy, że nie wiemy.
I tu się zgadzam z tobą w 100% Altairze.
Cytuj
Ale w pewnym sensie ten swiat jest jeszcze bardziej magiczny niz by wierzono przed wiekami
Co jest magią? Komputer, samochód, broń palna? Nie to jest zwykła nauka i rozwój technologiczny, bez ludzi twardo stąpających po ziemi(naukowców) nie było by ognia i żylibyśmy jak Amisze tylko bez prądu i innych takich tam i nadal byśmy wierzyli w różnych bożków, drzewa i się o to zabijali. Nadal istnieją tacy ludzie (czyt. islam) którzy gotów są zabijać za wiarę, oni po prostu nic nie wiedzą...

Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Airyx w 05 Czerwiec 2008, 15:55:05
Jak dla mnie, to wierzę, że można stworzyć zombie, właśnie takimi metodami jak zostało to opisane; nie żadną magią, tylko odpowiednimi manipulacjami psychicznymi i podawaniem narkotyków, substancji które zmienią człowieka w roślinę... ale z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że magia istnieje i też można za jej pomocą dokonywać różnych rzeczy... :D Bo jak dla mnie ludzie to głupie istoty, które wierzą, że postęp i technologia ich uratuje, a tak naprawdę nie mają pojęcia o tym, że dążą do własnej zguby. ??? Wiedza to nie wszystko i z czasem świat robi się nudny, bo myślimy, że ,,wszystko już wiemy". :P
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Zombik625 w 27 Styczeń 2009, 00:12:28
Ja uważam że nekromancja istnieje, w końcu co robi taki nekromanta? Ożywia ZWÂŁOKI nie człowieka. Jaka różnica, a taka że człowiek to ciało i dusza. Dusza to coś co tylko Bóg może wsadzić do ciała. A samo ciało to tylko skorupa, wydaje mi się że taki nekromanta tworząc zombi bawi się bardziej w lalkarza. On bardziej steruje tym ciałem niż rozkazuje. Ale to jest tylko moja opinia.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Grimm w 28 Styczeń 2009, 19:18:38
Cytuj
A samo ciało to tylko skorupa, wydaje mi się że taki nekromanta tworząc zombi bawi się bardziej w lalkarza.
Czyli co, przywiazuje sznureczki do trupa i za nie pociąga, a owy denat staje się nagle zombie? Nie wydaje mi się.

Cytuj
Dusza to coś co tylko Bóg może wsadzić do ciała
Co do istnienia duszy to bym się spierał, ale jak wierzysz w takie rzeczy to twoja sprawa.

Cytuj
Jak dla mnie, to wierzę, że można stworzyć zombie, właśnie takimi metodami jak zostało to opisane; nie żadną magią, tylko odpowiednimi manipulacjami psychicznymi i podawaniem narkotyków, substancji które zmienią człowieka w roślinę... ale z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że magia istnieje i też można za jej pomocą dokonywać różnych rzeczy...
A widzisz ja bym się bardzo ździwił, gdyby okazało się, że magia istnieje. A co do stworzenia tego 'zombie' to wypranie mózgu jest łatwiejsze, szybsze i bardziej efektywne. No bo po co nam ledwie żywy człowiek do roboty, skoro można mieś fanatyka, który by wielbił nas jak boga?

Cytuj
Bo jak dla mnie ludzie to głupie istoty, które wierzą, że postęp i technologia ich uratuje, a tak naprawdę nie mają pojęcia o tym, że dążą do własnej zguby.
W jakim sensie? To że przemy do przodu po 'trupach' wcale nie oznacza, ze wszyscy zginiemy i wymrzemy, bo złe maszyny sie zbuntuja i nas zabiją. To nie jest terminator czy cuś. Owszem istnieje takie ryzyko, ale zawsze moze być inaczej, nie prorokuj za wcześnie co się wydarzy bo tak na prawdę gówno o przyszłości wiesz. Jeden z większych umysłow XVIII wieku powiedział po wynalezieniu samochodu człowiek odkrył i wynalazł już wszystko co było do wynalezienia i już po wsze czasy będzie tak jak na początku XIX wieku. Jak bardzo się mylił? Oceń sam.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Metztli w 29 Styczeń 2009, 22:38:39
To żadna magia, tylko znajomość ziół. Owy czarnoksiężnik usypia ofiarę, a że zwykle dzieje sie to w totalnie zacofanych wioskach, to oni uważają że taki śpiący człowiek jest martwy. I go zakopują. Potem okazuję się, że był całkiem żywy i zdrowy. Ale po za czarnoksiężnikiem, nikt o tym nie wiedział. Więc jeżeli on, lub jakiś jego sługus odkopie zwłoki, a te nagle `ożyją` to dla tych ludzi jest niesamowite. To ożywianie zwłok praktykuje się, a przynajmniej praktykowało w Afryce.
Czytałam kiedyś o chorobie, podczas której człowiek wpadał w letarg uważany ogólnie za śmierć. Ludzie ci byli zakopywani żywcem... stąd przesądy o zombie.
Owy `bokor` to mniej więcej szaman. Ludzie wokół szamana panicznie się go boją i zawsze będą wykonywać jego rozkazy. Często pod wpływem narkotyków lub po prostu ze strachu. ÂŻadnej magii w tym nie ma, jest tylko ciemnota ogółu i cwaność jednostki.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Azprime w 30 Styczeń 2009, 02:49:22
Zacznijmy od tego, że Nekromancja w rzeczywistości nie ma nic wspólnego z fikcyjnym (przepraszam za wyrażenie, jeśli moderatorowi ono nie odpowiada, może je ocenzurować.) gównem, zwanym Zombie. Nekromancja to forma praktyk magicznych, w której zazwyczaj nekromanta, przyzywa duchy zmarłych w celu poznania przyszłości lub celach własnych. Także proszę nie mylić pojęć. Nie ma czegoś takiego jak umarlak, zombie, żywy trup, czy jak wy to tam nazywacie. Zaprzeczają temu wszelkie prawa natury oraz fizyki. Absurdalnym pojęciem jest to, jakoby podanie cudownego eliksiru mogło ożywić szczątki ludzkie. Ludzki organizm nie funkcjonuje po śmierci. Jest on zdany tylko i wyłącznie na rozkład. Więc jak by ta cudowna trucizna mogła się przyjąć, powodując obudzenie zmarłego? Metztli wspomniała tu również o letargu. Nie sądzę aby termin zombie, był odpowiedni do znaczenia tego słowa. Zombie przedstawia się jako żywe rozkładające się szczątki człowieka. Natomiast w czasie letargu, ludzki organizm nie jest podatny na rozkład, ponieważ w dalszym czasie ludzkie narządy funkcjonują. Procesy życiowe są przy stanie letargu w jakimś tam stopniu zahamowane, ale jednak nie można stwierdzić całkowitego zgonu. Kończąc moją wypowiedź chciałbym podkreślić, iż w rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak zombie. Zdarzają się przypadki, że kogoś się wsadzi do piachu w czasie śpiączki czy letargu, później człowiek ten przypuśćmy w jakimś tam czasie się ocknie i będzie próbował się wydostać, czy wtedy będzie się go nazywało zombie? Nigdy nie było czegoś takiego jak żywy trup, umarlak, czy właśnie zombie. Są to terminy szerzone m.in. w grach, filmach, czy choćby książkach. Terminu tego po raz pierwszy użył William Seabrook w swojej książce fantasy ,,The Magic Island". Jeszcze na koniec pozwólcie, że przytoczę kawałek z wypowiedzi mojej poprzedniczki:

Owy `bokor` to mniej więcej szaman. Ludzie wokół szamana panicznie się go boją i zawsze będą wykonywać jego rozkazy. Często pod wpływem narkotyków lub po prostu ze strachu. ÂŻadnej magii w tym nie ma, jest tylko ciemnota ogółu i cwaność jednostki.

To co przedstawiła Metztli jest szczerą prawdą. Nie sądzę bym musiał cokolwiek tu poprawiać, bądź komentować. Także życzę wszystkim miłej nocy.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Grimm w 30 Styczeń 2009, 19:14:06
Cytuj
Nekromancja to forma praktyk magicznych, w której zazwyczaj nekromanta, przyzywa duchy zmarłych w celu poznania przyszłości lub celach własnych. Także proszę nie mylić pojęć. Nie ma czegoś takiego jak umarlak, zombie, żywy trup, czy jak wy to tam nazywacie. Zaprzeczają temu wszelkie prawa natury oraz fizyki.
A ja za cholere tego nie rozumiem. Jakim cudem przyzywanie duchów i zjaw jest zgodne z prawami natury i fizyki, a ożywianie zmarłych już nie? Moim zdaniem obie te czynności nie mają prawa bytu.

Cytuj
Ludzki organizm nie funkcjonuje po śmierci. Jest on zdany tylko i wyłącznie na rozkład.
Bądź jako zabawka dla nekrofilów.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Azprime w 31 Styczeń 2009, 06:07:37
A ja za cholere tego nie rozumiem. Jakim cudem przyzywanie duchów i zjaw jest zgodne z prawami natury i fizyki, a ożywianie zmarłych już nie? Moim zdaniem obie te czynności nie mają prawa bytu.

Udowodnili, że jest możliwe nawiązanie kontaktu z duchami/demonami, więc jednak jest jakieś powiązanie z prawami fizyki. ALE CZY UDOWODNILI ÂŻE MOÂŻNA OÂŻYWIÆ ZMARÂŁEGO?! (Letarg nie wchodzi tutaj w ogóle w grę, ponieważ nie jest to śmierć.)
 
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Grimm w 31 Styczeń 2009, 18:23:11
Cytuj
Udowodnili, że jest możliwe nawiązanie kontaktu z duchami/demonami, więc jednak jest jakieś powiązanie z prawami fizyki. ALE CZY UDOWODNILI ÂŻE MOÂŻNA OÂŻYWIÆ ZMARÂŁEGO?! (Letarg nie wchodzi tutaj w ogóle w grę, ponieważ nie jest to śmierć.)
Zaraz mnie ciężka cholera dopadnie. Pokaż mi najpierw jakiegoś fizyka, który potwierdzi twoja hipotezę (bo jak narazie nie poparłeś jej żadnymi sensownymi argumentami), a wtedu uwierzę w twoje teorie co do spirytuzmu. Dla mnie ozywianie trupa i próba skontaktowania się ze zmarłym jest praktycznie tym samym, czyli bezsensownym zawracaniem gitary.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Zombik625 w 31 Styczeń 2009, 21:46:59
Cytuj
Zaraz mnie ciężka cholera dopadnie. Pokaż mi najpierw jakiegoś fizyka, który potwierdzi twoja hipotezę (bo jak na razie nie poparłeś jej żadnymi sensownymi argumentami), a wtedu uwierzę w twoje teorie co do spirytuzmu. Dla mnie ozywianie trupa i próba skontaktowania się ze zmarłym jest praktycznie tym samym, czyli bezsensownym zawracaniem gitary.
Istnieje coś takiego jak Paranauka( nie mylić z pseudonauką), pod tym hasłem znajdziesz wszystkie sensowne nazwiska naukowców którzy się zajmują takimi rzeczami.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Grimm w 31 Styczeń 2009, 22:13:39
ÂŁoo, niby mam wierzyć że ci paranaukowcy naprawde wiedzą co pisza? Pozatym, Drogi Zombiku nie podałeś żadnych przykładów, tylko wychechałeś z paranauką i tym żebym sam się ruszył i poszukał. Cóż leniwy jestem i nie mam zamiatu za nikogo dokańczać postów, więc poczekam aż łaskawie podasz mi te nazwiska i sensowne dowody, a nie wyssane z palca (i oby tylko z tego!) banialuki.
Cytuj
sensowne nazwiska

To teraz coś takiego jest? Nie wiem, może to jakaś nowa moda zza oceanu, ale jeszcze w zyciu nie słyszałem o czymś takim jak o sensownych nazwiskach. A propo jakie to są, te sensowne nazwiska i czym różnia się od bezsensownych? I co najwazniejsze, kto ustala czy dane nazwisko jest sensowne, czy nie, bo zaczynam się zastanawiać nad swoim nazwiskiem, w końcu byłoby wstyd chodzić z taka bezsensowną etykietka za imieniem, a co dopiero przekazać je dzieciom. Normalnie strach się bać!
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Azprime w 01 Luty 2009, 03:42:30
Cytuj
Udowodnili, że jest możliwe nawiązanie kontaktu z duchami/demonami, więc jednak jest jakieś powiązanie z prawami fizyki. ALE CZY UDOWODNILI ŻE MOŻNA OŻYWIĆ ZMARŁEGO?! (Letarg nie wchodzi tutaj w ogóle w grę, ponieważ nie jest to śmierć.)
Zaraz mnie ciężka cholera dopadnie. Pokaż mi najpierw jakiegoś fizyka, który potwierdzi twoja hipotezę (bo jak na razie nie poparłeś jej żadnymi sensownymi argumentami), a wtedu uwierzę w twoje teorie co do spirytuzmu. Dla mnie ozywianie trupa i próba skontaktowania się ze zmarłym jest praktycznie tym samym, czyli bezsensownym zawracaniem gitary.


Chłopie, zastanów się co Ty piszesz. Zombie jest wymysłem człowieka, fikcją, a kontakt z duchami/demonami można nawiązać. Do tych "fizyków" można zaliczyć choćby egzorcystów. Koniec końców mają kontakt z demonami. Jeśli uda Ci się ożywić umarlaka, masz u mnie cmoka, maskotkę 10/10 i wpis do księgi na ' EpCiiuu. :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* ...

Egzorcyzmy Anneliese Michel. Polecam.

Część 1.
Część 2.
Część 3.
Część 4.

Real Exorcism of Anneliese Michel


Dalej nie wierzysz, że można nawiązać kontakt z demonami.?
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Grimm w 01 Luty 2009, 10:40:49
Dalej. To jest tak samo jak z biblią i Jezusem. Niby istnieje tyle 'dowodów' na istnienie jakiejś istoty w niebiosach, ale jakoś ja jej nigdy nie doświadczyłem, więc nie mam powodu by w nią wierzyć, a bez niej żyje sie całkiem dobrze.
Co do egzorcystów to mnie rozbawiłeś. Kolesie popylający z słoną woda i wzywający imiona 'świetych' maja niby przepędziać złe i nieczyste moce, które sa tak potężne, że nawet sobie tego nie potrafisz wyobrazić, mają być wiarygodni? Wolne żarty. Predzej uwierze w Innosa niż w ducha i egzorcystę.
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: egze w 06 Marzec 2015, 08:17:46
Co sądzicie o nekromancji czyli ożywianiu trupów.

Moim zdaniem:

Nierealne ale całkiem możliwe. ÂŚwiat codziennie zaskakuje nas swoimi najskrytszymi tajemnicami. Gdyby oficjalnie potwierdzili by że zombie istnieją wcale bym się nie zdziwił.
lo matko cos ty robil na biologii w szkole :D

aby cos moglo zyc musi miec odpowiednia budowe komorkowa, zbudowana z odpowiednich czasteczek
aby to wszystko dzialalo musza zachodzic w komorkach scisle okreslone procesy chemiczne
a w wypadku bardziej rozwinietych gatunkow niz jednokomorkowce - musza istniec takze odpowiednie elementy pozwalajace przenosic sie informacji w danym organizmie - czyli jakis swego rodzaju uklad nerwowy jezeli mowimy o innych organizmach niz rosliny i grzyby

jezeli uklad nerwowy zarzadzajacy dzialaniem komorek w ciele nie bedzie dzialal - to komorki nie beda ze soba 'wspolgrac'

gdy organizm umiera - nastepuje jego rozklad. i nastepuje on bardzo szybko bo juz kilka minut wystarcyz aby niedotleniony mozg zaczynal 'umierac' - czyli nieodwracalnie psuc sie. dlatego tez jest tyle bezwladnych osob po udarach i wylewach czy tez osob ktore udalo sie reanimowac ale z niewystarczajaca szybkoscia

po prostu okreslone rejony ciala rozkladaja sie, zmieniaja swoja strukture czasteczkowa/fizyczna i nie spelniaja juz swojej roli w organizmie. dlatego tez 'zombie' jako ozywiony nieboszczyk nigdy nie bedzie mogl istniec poza fantastyka. i nie chodzi tu o dusze ale o zwyczajna bardzo skomplikowana maszynerie jaka jest organizm
mamy w ciele mase roznych narzadow, dodatkowo jeszcze wiecej roznych gruczolow wydzielajacych rozne hormony niezbedne nam do zycia - hormony ktore sprawiaja ze w naszym ciele zachodza procesy chemiczne umozliwiajace nam funkcjonowanie.
wytnij komus nerki - umrze
wytnij komus tarczyce - umrze
wytnij komus watrobe - umrze
o braku sprawnego serca mowic nie trzeba

pod tym wzgledem nekromancja jest i bedzie po prostu fantastyka

nekromancja (http://aetherius.pl/category/nekromancja/) jako kontakty z duchami zmarlych jeszcze ma jakis sens - ale wymaga zalozenia ze posiadamy cos takiego jak dusza i zawsze pozostanie w kwestii subiektywnej ich odbior
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Mogul w 14 Marzec 2015, 01:25:03
serio, odświeżyłeś temat sprzed 6 lat? xD
Tytuł: Odp: Nekromancja
Wiadomość wysłana przez: Κεαηυ w 23 Lipiec 2016, 17:24:59
Interesujący temat. Zwłaszcza, iż od dawna interesuję się takimi rzeczami jak okultyzm.
Siła voo doo jest odrobinę przesaddzona i niemożliwością wydaje się wyciąganie ciał z grobów, lecz takie rzeczy jak wykorzystywanie włosów do zsyłania nieszczęścia na ofiarę wydają się być nawet odrobinę możliwe.
Dla niedowiarków, którzy nie wierzą w takie rzeczy warto wspomnieć o czarownicach. Niby nieistniały, ale niektóre dzieci potrafią zrobić rzeczy, których nikt inny nie zdoła, choć z czasem tracą te umiejętności.