Dawno mnie nie było, więc też podzielę się swoją opinią.

Ukończyłem Remake całkiem niedawno, grałem na PS5, na prostym telewizorze Xiaomi A 32''. Przy mojej opinii się skupię na aspektach, na które najbardziej zwracam uwagę: gameplay + stan techniczny, klimat, fabuła (w tym questy) oraz na szarym końcu - system walki, grafika, animacje, mechaniki.
1) Gameplay - ogólnie mówiąc poruszanie się postaci wciąż nie jest idealne. Sterowanie Bezimiennym jest ciężkie, bo sama postać wydaje się trochę ociężała, co jednak trochę utrudnia wrażenia z gameplayu. Ekwipunek jest średnio intuicyjny, często wyszukanie jakiegoś elementu było bardzo uciążliwe. Elementy interfejsu raczej nie przeszkadzają, dialogi też są zrobione bardzo w porządku, aczkolwiek interakcje z postaciami czy elementami otoczenia są delikatnie mówiąc popsute. Zbieranie przedmiotów jest śmieszne, ale wygodne. System walki omówię osobno, podobno jak mechaniki w stylu otwieranie zamków. Gameplay oceniłbym tak na 6/10.
2) Stan techniczny zasługuje na osobną opinię, bo to jak ta gra działa na PS5 to jest kryminał. Crashe, znikający i pojawiający się NPC, świrująca kamera podczas pływania, Bezimienny zacinający się w trakcie dialogu, urywanie dźwięku. Baal Parvez, czy Talas znikający nie wiadomo gdzie. To w jaki sposób ta gra działała na PS5 podczas premiery przypomina Cyberpunka, więc oby skończyło się tak jak z Cyberpunkiem. Oceniam na 3/10, bo grać się dało.
3) Klimat - jest gęsty jak w starym Gothicu. Alkimia potrafiła oddać ten vibe kolonii karnej bardzo dobrze, kolory nie są cukrowe, świat przedstawiony jest zrealizowany bardzo dobrze. Na szczególną uwagę zasługuje kontrast pomiędzy całością doliny, a terytorium Orków. Obóz na bagnie i Nowy Obóz to jest absolutny sztos w porównaniu do oryginału, kapitalnie zrealizowane. Czułem to całym sobą. No i zreworkowany soundtrack jest dużo lepszy od pierwowzoru! 10/10
4) Fabułę z oryginału znamy i wszyscy ją pokochaliśmy, więc tu nie ma co się rozwodzić. Ja chciałbym zwrócić uwagę na nowości dodane od Alkimii. I tu jest różnie. Ale tego można się było spodziewać. Mnie bardzo spodobały się dodatkowe questy dla Cavalorna, całkiem spoko opcją było wykonanie dodatkowego questa przy zmianie frakcji. Kamienie ogniskujące też wyszły dla mnie mocno na plus. Na minus quest z tundrą i mam mieszane uczucia co do ostatecznego starcia. 7/10 to moja ostateczna ocena.
5) Mechaniki i system walki również mają swoje plusy i minusy. Moim zdaniem walka jest mało dynamiczna, szczególnie na początku gry. Ataki są toporne, animacje mocno średnie. Jak to w Gothicu bardzo dużo zależy od poziomu zaawansowania, więc warto to szybko levelować. Parowanie jest bardzo nieintuicyjne, a blokowanie bardzo pomocne. Walka na dystans jest wciąż OP

Szczególnie magia. Otwieranie zamków jest cholernie uciążliwe, ale bardzo ciekawe! Mój programistyczny mózg pozwolić w miarę szybko wyłapać algorytm, więc w późniejszym etapie jak się wyuczy dodatkowo umiejętności jest już naprawdę łatwo. Mechanika snu jest dość dziwna w remaku. Raz odnawa parametry tak, raz inaczej, nie do końca potrafiłem rozczytać. Świetnie, że dodano alchemię

Dochodzą też inne, IMO totalne zbędna broń Orków. Warto też gotować. Ogólnie mechaniki 7/10.
Podsumowując: Gothic Remake to gra dobra. Nie pozbawiona wad, koszmarnie zoptymalizowana, drewniana niczym oryginał. Czyli pozostaje czekać na porządne załatanie całości, nadrobienie budżetu pewnie poprzez wydanie dopracowanego remaku dwójki i "wszystko będzie w porządku".
