Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Przedmioty szkolne

<< < (7/9) > >>

Patty:
1 gimnazjum to niezbyt wymagające przedmioty, ale opisy:

Matematyka: Nienawidzę tego przedmiotu, ale uczyć się trzeba. Zwykle pisze sprawdziany itp. na cztery lub trzy, ale od czasu do czasu przysypiam. ÂŚpię z otwartymi oczami, więc nikt nie zauważa.

Angielski: Ten przedmiot toleruję, ponieważ miałem nauczycieli w podstawówce, którzy nauczyli mnie tylko podstaw. W ten sposób ledwo nadążam za resztą klasy.

Polski: Lubię te lekcje. Wypracowania piszę doskonale. Wszystko dobrze mi idzie.

Historia: Tutaj idzie mi idealnie. Ocena proponowana najwyższa, jaka może być. Nauczyciel tłumaczy w miarę dobrze.

Geografia: To najgorsza lekcje dla całej szkoły. Zwykle oceny są nie do pozazdroszczenia, ale mi idzie w miarę dobrze.

Chemia: Przedmiot nieprzyjemny, nie lubię go. Nauczycielka jest beznadziejna, tylko chce nas bić.

Fizyka: Nauczycielka jest raczej dziwna. Zdaje się, że pamięta tylko wydarzenia sprzed dwóch minut. Reszta przekracza jej możliwości. Ma nas za przedszkolaki. Próbuje nam pokazać, że w ciało stałe nie można włożyć palca. Ale przedmiot jest raczej nudny, nie lubię go.

WF: Przedmiot całkowicie pozbawiony sensu, np. odbicia górne i dolne w siatkówce. Nauczyciel ciągle się na mnie wyżywa.

Reszty nie piszę, bo pewnie nie przeczytacie tyle.

Zauber:
Język polski - przedmiot ogólnie nie ciekawy, dla mnie najlepiej gdy prowadzimy kontrowersyjne dyskusje. Ocena 5/10

Matematyka - mój ulubiony, wręcz ukochany przedmiot, mimo słabej nauczycielki. Mata to połowa mojego życia. 10/10

Język niemiecki - generalnie nie lubię języków obcych, szczególnie nauki słówek, ale to da się jakoś znieść.  5/10

Chemia - kolejny ubóstwiony przeze mnie przedmiot, a jak dodać do tego super nauczycielkę to mamy 9/10

Fizyka - mam wprawdzie 6, ale nie uwielbiam tego przedmiotu, jedynie się nim interesuję. 8/10

Informatyka - sama w sobie jest i może ciekawa, ale przez nauczyciela, to nasze lekcje są żałosne. 3/10

Sztuka - muzyki nie lubię, plastyki tym bardziej, zaś jeśli chodzi o wok (wiedzę o kulturze) to nie mam dobrej pamięci do tych wszystkich styli. 3/10

W-F - jestem zwolniony, a że W-f jest albo na pierwszych albo na ostatnich godzinach, to mam 4 godziny mniej lekcji niż klasa.

Historia - lubię opisywać wydarzenia i sytuacje, ale daty-zgroza.  7/10

wos - przedmiot całkiem ciekawy, ale przez nauczyciela (nasze lekcje wyglądają jak piekło - nie umie utrzymać porządku) to dam mu 6/1

Sorka, zapomniałem  o biologii i geografii.

Biologia - przedmiot interesujący, ale bardzo trudny i wymagający sprawnego zapamiętywania nazw i procesów, dlatego nie przepadam za nim. Moja ocena 4/10

Geografia - najlepsz jest polityczna, a najgorsza fizyczna (nie cierpię uczyć się mapy). Ocena 5/10

[posty złączone - Zhai]

Medivth:
Język polski - Za tym przedmiotem nie przepadam, choć i to, to mało powiedziane... Wystarczy posiedzieć sobie u mnie w klasie na tymże przedmiocie - Zawsze, razem z całą klasą cierpimy na nudę, którą język polski (jako przedmiot szkolny) tryska. W dodatku, atmosferę pogarsza nasza nauczycielka, której nikt nie chciałby denerwować... ona to ma głos. Piszemy dosyć dużo, szczególnie ostatnio - ciągle notatki z lekcji, nauczycielka dyktuje nam jakieś zadania, których w książkach nie ma. Szkoda gadać... Ocena przedmiotu: 3/10

Godzina wychowawcza - Wychowawczynią naszej klasy jest ta sama nauczycielka, która uczy nas języka polskiego. Często nam robi nam drugą lekcję języka polskiego, raz na parę lekcji rozmawiamy o tym, co się w klasie dzieje, złego i dobrego. Ogólnie za lekcją nie przepadam... Ocena przedmiotu: 5/10

Język angielski - Mój ulubiony przedmiot, prawie... Chodzi o to, że dostaję te najlepsze oceny, co do pewnego stopnia podnosi moją średnią na koniec roku. Tylko z tegoż przedmiotu nic się nie uczę, gdyż wszystko z lekcji rozumiem i zapamiętuję. Sama zaś lekcja jest nuda, nudna i nudna, czyli aż taki wspaniały, to on nie jest (przedmiot). Ocena przedmiotu: 9/10

Język niemiecki - Mogę o nim powiedzieć dokładnie to samo, co o matematyce, z tą różnicą, że mamy nauczyciela, nie nauczycielkę (). Często powie coś śmiesznego, nawet tłumacząc coś przy tablicy, jednak ja z tegoż języka nie wiele rozumiem, prawie, że nic. Jedyne, co umiem w stu procentach, to przedstawić się. Chociaż... Ocena przedmiotu: 5/10

Matematyka - Jeszcze gorsza lekcja, jeżeli chodzi o samo nauczanie... rzadko się zdarza, abym coś zrozumiał z lekcji, chyba że dodawanie i odejmowanie (). Odnośnie samej nauczycielki - ona jest, do pewnego stopnia, w porządku. Często powie coś śmiesznego, można z nią czasami nawet pogadać. Dobre jest jeszcze to, że nie sprawdza prac domowych. Ocena przedmiotu: 5/10

WDR - Ta sama nauczycielka, co do matematyki... Na szczęcie tutaj, w przeciwieństwie do języka polskiego, ona nam lekcji nie zamienia, ani nie robi kolejnej matematyki, bez zamiany. W zasadzie, to w tym semestrze nie mieliśmy żadnej lekcji (WDR) z nią. Jakoś tak wyszło, że wszyscy wolą iść już do domu, albo zostać i pograć w piłkę nożną na świetlicy, :-] Ocena przedmiotu: 9/10

Historia - Nie przepadam za czasami pierwszej i drugiej wojny światowej, więc cieszę się (do pewnego stopnia), że przerabiamy teraz średniowiecze. Poprzedni semestr był o wiele lepszy, starożytność... Jak uczy? Ano, jakoś można to ogarnąć, a przynajmniej mnie się to udaję, jednak nie można lekcji nudną nie nazwać. Skłamałbym, gdybym inaczej powiedzieć, a kłamać nie wolno, :-] Ocena przedmiotu: 7/10

WOS - Uczy nas ta sama nauczycielka, co historii, jednak z WOS-u już nic nie rozumiem... Wszystko jakieś pomieszana, zagmatwane i w ogóle dla mnie nie zrozumiałe. Raz się zdarzyło, że nie przeprowadziliśmy lekcji, tylko rozmawialiśmy (z nauczycielką, ), więc tylko ta w lekcja, ten jeden raz, w miarę mi się podobała. Jednak, jeżeli chodzi o taką ogólną ocenę, to po prostu jedna z lekcji, za którymi nie przepadam (żeby nie powiedzieć "nienawidzę"). Ocena przedmiotu: 3/10

Geografia - Ogólnie, przedmiot łatwy i w miarę zrozumiały. Zapewne, gdybym chciał, podciągnąłbym się na piątkę, jednak problem tkwi w tym, że mi się nie chce. Poza tym, lekcja jest nudna, a nauczycielka nie robi nic, by ją nam umilić, jak większość nauczycieli zresztą? Ocena przedmiotu: 7/10

Biologia - Ta sama nauczycielka, co od geografii? no i o tym przedmiocie, mogę powiedzieć dokładnie to samo, co o tym poprzednim. Czy rozumiem? Co nieco, choć to za dużo powiedziane? Coś jeszcze? Nuda, nuda i jeszcze raz nuda? Ocena przedmiotu: 5/10

Chemia - Tegoż przedmiotu również nie lubię? pewnie dlatego, że nic nie rozumiem, a pewnie dlatego, że panuje tam ciągła nuda. Odnośnie oceny tego przedmiotu nic więcej już raczej nie mógłbym napisać, gdyż przypomina go wiele innych przedmiotów (szczególnie pod względem "nudy"). Ocena przedmiotu: 3/10

Fizyka - I co ja mógłbym jeszcze tutaj napisać? Wystarczy przeczytać moją ocenę ?chemii?, czyli to powyżej, aby się coś o tym przedmiocie dowiedzieć. No? tego uczy nas nauczyciel, a tamtego nauczycielka. Chyba, że jest coś, o czym nie wiem, :-] Ocena przedmiotu: 3/10

Technika - Wspaniały! Wy też uwielbiacie malować coś na kartce z bloku, zupełnie bezsensu, prawda? Wiedziałem, to takie ekscytujące, podniecające i w ogóle. "Uczy" nas ten sam nauczyciel, co od fizyki. Jeżeli coś jeszcze mógłbym powiedzieć, to to, że i tutaj nudzę się niemiłosiernie. Ocena przedmiotu: 3/10

Sztuka - Zamiast malować sobie trawę, drzewa, niebo i słońce, to piszemy jakieś notatki z książek, w których posiadaniu ja jeszcze nie jestem. Warto kombinować sobie coś na koniec roku? Chyba będę jednak zbierał na Arcania: A Gothic Tale: Genesis/Arcania: A Gothic Tale: Arcania/Arcania: A Gothic Tale, zawsze trzydzieści złotych więcej, nie? :-] Coś jeszcze odnośnie lekcji? Oczywiście, w wypowiedzi mej znajdzie się i słowo dla nudy, a więc - nuda. Ocena przedmiotu: 5/10

Religia - Wspaniały ten nasz ksiądz, aż doprowadził do tego, że mój kolega jest zagrożony jedynką na koniec roku. Podczas gdy mi wstał chyba z siedem... W końcu, komu by się chciało odrabiać prace domowe i czytać Ewangelię, nie? Eee... no cóż, mnie na pewno nie. Jedynym plusem jest to, że podczas ostatnich lekcji wychodzimy na dwór albo na halę sportową i możemy sobie pograć w piłkę nożną/siatkową. Ocena przedmiotu: 3/10

Informatyka - Kiedyś było dobrze... siedzieliśmy sobie cały czas na Internecie, bo w domu nam nie wystarczało i siedzieliśmy na różnorodnych stronach. Najczęściej o tematyce gier Gothic, wchodziło się na jakieś strony, nawet się nie wiedziało, jak się nazywała, ale się wchodziło i czytało te kody do pierwszej części, mimo, że i tak nikt nigdy ich wszystkich nie zapamiętywał. A teraz? Spędzamy czas pisząc, zmieniając rozmiar i kolor tekstu, robiąc ramki i ogólnie nudząc się... Ocena przedmiotu: 7/10

Wychowanie fizyczne - Ostatnio zaczęliśmy się bawić: klasy, kwadrant i palant. Och, nie mogłem się doczekać? Przedtem było dobrze, bardzo dobrze - czyli graliśmy przeważnie w piłkę nożną, czasami w siatkówkę, rzadziej w koszykówkę, a w ręczną raczej w ogóle. Może powrócą te stare, dobre czasy, :-] Ocena przedmiotu: 5/10

ÂŚwietlica - "Przedmiot" w miarę podobny do WF-u, z tą różnicą, że nie dostajemy ocen i bardziej... wariujemy (?). Choć czasami mamy lekcję w takim małym pokoju, z klasą pierwszą/drugą podstawową (zespół szkół: podstawówka i gimnazjum), jest na "troszeczkę" ciasno. Ostatecznie jednak żywi wychodzimy, by następnie móc iść na polski/do domu. Ocena przedmiotu: 9/10


Pozdrawiam, Medivth

Palladyn_12:
J.POLSKI-9/10
MATEMATYKA-9,5/10
WF-9,5/10
PRZYRODA-8,5/10
J.ANGIELESKI-8,5/10
J.NIEMIECKI-10/10  
MUZYKA-9,5/10
PLASTYKA-10/10

Eregrin:
No dobro, jo tyż siem tutoj piszo!

Język Polski - jest to jeden z moich ulubionych przedmiotów szkolnych. Nauczycielka jest super - miła i fajna pod każdym względem. Sama lekcja, przebiega w miłej atmosferze: zabawnie, przyjemnie. Mnie, to oczywiście 5 wychodzi, więc to także przybliża mnie do tego ciekawego i interesującego przedmiotu.
OCENA PRZEDMIOTU: 10/10

Matematyka - już nieco mniej lubiany przeze mnie przedmiot. Mamy takiego dziwnego nauczyciela: powiedz mu dzień dobry, a nie uzyskasz ÂŻADNEJ odpowiedzi. Powiedz coś dziwnego: Jesteś zabijany wzrokowo. Zadaj pytanie: nie uzyskasz odpowiedzi, po za burknięciem pod nosem (co i tak i tak jest w chwili obecnej RZADKOÂŚCIÂĄ): tak, nie, po co. Sam przedmiot, jest strasznie trudny, lecz jak tak się pouczy w domu, to nie jest aż taki straszny. Mam z niego 4.
OCENA PRZEDMIOTU: 6/10

Informatyka - uczy nas nauczyciel, który uczy już matmy. Nie będę wiec tłumaczył po raz drugi, jaki on jest. Aczkolwiek, to schemat nauczania jest DZIWACZNY. Nauka korzystania z Microsoft Office Word, oraz Exela (2003). NIE UMIEM się zbytnio obsługiwać z 2003, bo ja zaś, mam z 2007. A to jest GLOBALNÂĄ różnicą. Nie da sie poprostu popisać swoją wiedzą, na temat budowy komputera czy obsługi innych programów... Mam jakoś tą 5 na koniec roku ;p;p
OCENA PRZEDMIOTU: 4/10

Przyroda - Jest to też bardzo trudny przedmiot. Nauczycielka, jest w miarę fajna. mam 4 na koniec roku, chociaż muszę przyznać, zę jestem z niej bardzo zadowolony [z oceny]. Lekcja przebiega: raz fajnie, raz nudno. NIGGGGGGGDY nie 'pośrednio' ;p
OCENA RPZEDMIOTU: 5/10

Plastyka - SUUUUUUUUUPER przedmiocik ;p. Mamy zajefajną nauczycielkę. Jest ona śmieszna [nauczycielka]. Zawsze powie coś śmiesznego na lekcji, ale także potrafi być W OSTATECZNOÂŚCI stanowcza. Mam oczywiście, 5.
OCENA PRZEDMIOTU: 7/10

Technika - Bardzo podobnie, jak do plastyki. Mam z niego oczywiście 5. Nauczycielka, jest już neico starsza, niż taka pani od plastyki, lecz nie jest to ktoś, kto uważa się za boga (jak to na starych nauczycieli przystało). Fajna jest ta pani, lekcja zazwyczaj przebiega interesująco i przyjemnie.
OCENA PRZEDMIOTU: 8/10

Wychowanie Fizyczne [W-F] - taa... LoL... już na samym początku, to mówię: uczy nas TRÓJKA nauczycieli. To oni właśnie, wystawili oceny, a z tych trzech, została mi wyliczona średnia. Mam 4 (ciekawe za co...), chciaż Ci, którzy powypadali gorzej niż ja z testów sprawnościowych, mają po bdb. Porażka... tak samo ci najlepiej wyspoortowani z naszej klasy, mają 3 i 4 A ci, którzy się 'staraja', już mają po bdb. PORAÂŻKA, nie ma czegoś takiego, jak staranie się. Albo się umie, albo się nie umie... ale tam, przynajmniej gramy w piłkę nożną, oraz w palanta.
OCENA PRZEDMIOTU: 7/10

Historia - jestem NAJLEPSZY ZE SZKOÂŁY (a przynajmneij byłem, do czasu...) z tego przedmiotu. Aczkolwiek, mam 5, ponieważ 6, to ja miałem, dopóki nie zawaliłem takiej jednej rzeczy... WIELKIEGO KONKURSU, jako reprezentant szkoły... No, nie ostatni, tylko tak w środku, a kiedyś, to ja bylem 6 z województwa, bodajże... KIEDYÂŚ, A NIE TERAZ! Nie chcę mówić więcej... Lekcje są fajne
OCENA PRZEDMIOTU: 9/10

Muzyka -troszeczkę dziwnty schemacik prowadzenia lekcji. Ale tam, masa sprawdzianów (ciekawe po jaką cholerę), masa piosenek (taa... śpiewanie przed klasą - ROTFL), w ogóle dziwactwa. Nie lubię zbytnio tego przedmitu... ja 5 oczywiście mam ;p
OCENA PRZEDMIOTU: 5/10

Religia - bardzo pośrednie. Uczy nas siostra Zakonna... Mam 4 na koniec roku... Czasami sprawdziany (o których zresztą zapominam, jak i większość klasy), lecz tam, fajna lekcjua to jest ;]
OCENA PRZEDMIOTU: 7/10

Język Niemiecki (Niemek) - STRASZNIE TRUDNY PRZEDMIOT!!! (!!) ((!)). Ale, jakoś mam 4, ponieważ staram się być jako tako aktywny na lekcji. Nauczycielka, jest bardzo ostra, bowiem jest to Dyrektor szkoły...
OCENA PRZEDMIOTU: 6/10

Klasa 6 podstawowa ;p

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej