Travis, po wypowiedzi króla, zastanawiał się, co dalej... Należałoby im pomóc, jak to oni wcześniej nam zrobili. Adept trochę się bał, być może miał już nie wrócić do tamtego świata, ale powiedział:
- Ja też się zgłaszam, wypiłem zaledwie jeden kielich alkoholu, jestem zdrowy, w pełni gotowy, a moje czary na pewno się przydadzą ! I tak chciałem wypróbować jeden z trzeciego stopnia wtajemniczenia...