Tereny Valfden > Dział Wypraw
I zadanie Elronda
Elrond Ñoldor:
Nazwa: Porwanie *
Nagroda: Znalezione przedmioty
Zlecający: Bela
Opiekun: Bela/Kapitan Greg
Wymagania: Walka dowolną bronią poziom III, Skradanie poziom I
Opis: Na farmie zaginęła dziewczyna. Poszła do lasu po chrust i
nie wróciła. Prawdopodobnie porwali ją bandyci.
MG jest Bela
_______________________________________
Elf postanowił zrobić jakieś małe zadanko, po zgłoszeniu się do myśliwych pomyślał że te będzie najlepsze. W domu zabrał ekwipunek i udał się do obozu myśliwych skąd miał zacząć poszukiwania dziewczynki.
______________________________________
Mój ekwipunek:
Zbroja:
Nazwa: Zbroja Przywódcy Zakonu Świtu
Rodzaj: Mithrilowa
Typ: Całościowa
Poziom III
Wykonanie: Mistrzowskie
Dodatkowe: ---
Opis: Ta zbroja jest wykonana specjalnie dla Przywódcy Zakonu Świtu.
Zbroja jest wykonana z Mithrilu co daje bardzo dużą ochronę przed atakami przeciwników, czy to atak bezpośredni, czy dystansowy, zbroja też ma odporność na magię, ale nie na wszystkie, te potężniejsze zadają szkody, ale mniejsze niż zwykle.
Zbroję ciężko zobaczyć w ciemności, ponieważ Mithril jest ciemnym materiałem.
Miecz:
Nazwa Broni: Kordelas
Typ: Jednoręczny
Rodzaj: Miecz
Jakość Wykonania: Profesjonalne
Poziom: II
Dodatkowo: ----
Opis: Kordelasy to najczęściej używana broń piratów.
Kordelasy są zakrzywionymi
mieczami. Mają długość ok. 1,5 metra i pozłacaną rękojeść.
Są przydatne w walce i łatwo nimi walczyć ,
ale są nieporęczne i trudno je schować.
Ktoś kto lubi żeglować po oceanach powinien zaopatrzyć się
w tą broń ponieważ budzi respekt wśród piratów.
Łuk:
Nazwa: Tchnienie Zimy
Typ: Długi
Rodzaj: Łuk
Jakość Wykonania: Mistrzowskie
Poziom: III
Opis: Srebrna poświata które emanuje ów łuk,
mówi o tym że mamy do czynienia z nie lada wyrobem;
każda strzała wystrzelona z tej broni jest jak pocałunek mrozu,
który zamraża wszystko na swej drodze; jedynie prawowity
właściciel jest zdolny posługiwać się tą bronią, na drzewcu
wyryty jest, elfickimi znakami, wyraz "Elrond";
Dodatkowo: Mistrzowski
Inne:
90 strzał
3 mikstury lecznicze.
Umiejętności:
* Walka w zwarciu
o Walka bronią jednoręczną p. I
o Walka bronią jednoręczną p. II
* Walka na dystans
o Posługiwanie się łukiem p. I
o Posługiwanie się łukiem p. II
o Posługiwanie się łukiem p. III
* Czary:
o "Przemiana w Kruka"
o "Telekineza"
o "Światło"
* Inne
o Skradanie Się I (Chód)
o Skradanie Się II (Bieg)
o Jazda Konna p. I
Bela:
Elrond po wysłuchaniu krótkiej odprawy w siedzibie myśliwych udał się w stronę farmy, z której zaginęła dziewczynka. Gdy doszedł na miejsce zaczął rozmowę z ojcem zaginionej, po krótkiej konwersacji dowiedział się, że zguba ma na imię Ella, a miejsce gdzie zwykle zbierała drewno było oddalone pół godziny drogi wgłąb lasu. Myśliwy nie zwlekając długo udał się w kierunku wskazanym przez ojca. Szczęśliwie bez przeszkód dotarł na miejsce i zaczął szukać jakiś śladów po zaginionej...
Elrond Ñoldor:
Elf był w małym lasku. Naokoło były połamane patyki co świadczyło o tym że ktoś tu w ostatnich dniach zbierał chrust. Szukają jakichkolwiek śladów dostrzegł pojedyncze małe ślady w ziemi. - "Hmmm, to muszą być ślady tej dziewczynki" - pomyślał. Postanowił iść tym tropem. W międzyczasie zapuszczał się coraz głębiej w las. W pewnym momencie spostrzegł kawałek materiału zwisający z połamanej gałęzi...
Bela:
"No to jestem niedaleko" pomyślał Elrond i zaczął baczniej się rozglądać po okolicy. Po chwili dojrzał dwa namioty nieudolnie - widać w pośpiechu - zamaskowane. Elrond po cichu wszedł do obozu i zobaczył dwóch mężczyzn. Nie żadnych wojowników, lecz zwykłych przestraszonych widokiem niespodziewanego gościa młokosów. Myśliwy nei wiedział czy atakować czy zacząć się śmiać. Schował broń i zaczął rozmowę z porywaczami. Okazali się zbiegami z więzienia, ukryli się w lesie i nie mieli zamiaru nikogo niepokoić. Lecz dziewczynka za daleko się zapuściła do lasu i znalazła malutki obóz.
- Panie baliśmy się że nas wyda, musieliśmy ją porwać! - tłumaczył się jeden
Elrond nie chciał nikomu robić krzywdy więc poprostu nie mówiąc nic nikomu chciał zabrać od nich dziewczynkę. Młodzi się nie zgodzili i przestraszeni wizją zdemaskowania zaatakowali Elronda...
Elrond Ñoldor:
Elf szybko wyciągną miecz i równie szybko sparował atak pierwszego napastnika. Zapowiadała się krótka, aczkolwiek męcząca walka. Elrond szybko wprowadził kontratak i swoją szarżą przewrócił pierwszego zanim drugi zdążył podbiec i zamachnąć się z mieczem. Gdy elf stał nad pierwszym byłym więźniem podbiegł drugi i też próbował zaatakować> Elf był zbyt pewny siebie i wygranej, przez co po pewnym czasie nie walczył już z jednym, tylko z dwoma napastnikami. "Kurcze" bo jeszcze mnie zabiją" - pomyślał elf. Nagle kopną jednego w brzuch. w chwili gdy drugi patrzył na upadającego kolegę, elf wbił mu w szyję swój miecz. Następnie podszedł do drugiego i go dobił...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej