Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Ulubiony Aktor\ka
Sir_William:
Moi ulubieni aktorzy. Cóż, owa tabela powstałą dosyć niedawno, gdyż nigdy jakoś nie przywiązywałem się do jakiś aktorów czy aktorek. Ostatnimi czasy, zaczynam zwracać uwagę na grę oraz zachowanie osób przed kamerą. Niektórzy na prawdę gubią się przed pudełkiem, w którym bezlitośnie kręci się taśma, zaś pewne osoby swoją grą przed tym magicznym przedmiotem jakim jest kamera zdumiały mnie i zadziwiły w pozytywnym znaczeniu tych słów! Oto oni:
Edward Allen Harris
[img]http://imagecache2.allposters.com/images/pic/MMPH/246454~Ed-Harris-Posters.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Nie zwracałem większej uwagi na tego aktora wcześniej. A żałuję, gdyż po raz pierwszy ujrzałem jego kunszt aktorski w filmie "Enemy at the Gates" (Wróg u Bram). Wcielił się wówczas w rolę niemieckiego majora, który został sprowadzony do Stalingradu by wykończyć Bohatera Czerwonej Gwiazdy, Towarzysza Wasilija Zajcewa. Było nie było - to rzekomy myśliwy staje się ofiarą zwierzyny.
Fantastyczna gra ze strony Ed'a. Wcielił się w swoją postać najlepiej jak tylko mógł. Nie wykluczam jego pozostałych fantastycznych ról w filmach "Apollo 13", "The Truman Show" czy "The Beatiful Mind"- jednak jak powiedziałem. To major Koenig zapadł mi w pamięci.
Jerzy Oskar Stuhr
[img]http://i.wp.pl/a/f/film/018/89/07/0080789.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Wszyscy zapewne pamiętają nieśmiertelne kwestie aktora. Młodsza część widowni zna owego osobnika jako komika i zabawnego człowieka, którego role rozśmieszały do łez gapiów. Otóż nie zawsze było słodko. Aktor i reżyser J. O. Stuhr nagrał bardzo ciekawy film pt.: Pogoda na jutro", gdzie jako zbiegły mnich wraca do normalnego życia i postanawia odwiedzić rodzinę. 17 lat w zamknięciu zrobiło swoje. Szybki tryb życia i "staroświeckość" spychają pana Kozioła (bo w taką rolę się wcielił) na margines rodziny. Wymieniłem tegoż osobnika ze względu na jego niespotykaną umiejętność dopasowania się do sytuacji. Kiedy trzeba - jest poważny i opanowany, a drugim razem jest człowiekiem, któremu "gęba nie stoi".
O aktorkach wiele opowiadać bym niestety nie mógł, gdyż nie mam swoich typów na to miejsce. Zawsze znajduję coś co mnie wewnętrznie mobilizuje, by jednak nie napisać o tej aktorce czy o tamtej, dlatego poprzestanę na tych dwóch aktorach, którzy w mojej opinii zasługują na szeroko pojęte uznanie i szacunek.
Pozdrawiam,
William
Niro:
[img]http://img501.imageshack.us/img501/4760/robertdeniroke0.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Robert De Niro
W połowie Włoch i Irlandczyk. Jeden z lepszych (jeśli nie najlepszy) aktor światowego kina. Nie ma co mówić - stara szkoła aktorska. Czasem mam wrażenie, że w swoje role on się 'wpasowuje', a nie ich ogrywa. Każda rola jest inna, a do każdej przygotowuje się w charakterystyczny i niepowtarzalny sposób. Do 'Wściekłego Byka' przytył, a do 'Ojca Chrzestnego II' mieszkał przez pewien czas na Sycylli i wyuczył się gestów, których używał Brando w pierwszej części kultowej sagi. Podziwiam go za rolę w 'Kasynie' gdzie grał bezwzględnego kierownika jaskini w hazardu. Niezapomniany był w 'Chłopach z ferajny'.
[img]http://img501.imageshack.us/img501/8571/alpacinoemmypb4.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Al Pacino
Tony fucking Montana! I to powinno już wystarczyć. Zawsze grywa gangsterów, policjantów lub psychologów, którzy w ciągu paru godzin muszą odgadnąć kto chce ich zabić ;p Najbardziej kojarzy mi się on z niezapomnianem 'Scarfacem'. Od niedawna można go zobaczyć w 'Ocean's Thirteen' (kompletne dno). Podziwiam go też za to, że nie był ani razu żonaty, a ma troje dzieci xD. Nie lubię go za to, że zbyt często odgrywa postacie tragiczne. Zawsze umiera na koniec.
Za to prawdziwą klasę pokazał w 'Zapachu kobiety'.
John Cazale
[img]http://img444.imageshack.us/img444/8597/cazalecl9.jpg\" border=\"0\" alt=\"IPB Image\" /]
Mało kto go zna, a to dlatego, że umarł bardzo wcześnie. Jednak jest to aktor orginalny i niepowtarzalny. Zagrał ledwie w sześciu filmach, ale za to każdy film dostał Oscara (on sam dostał dwa).
Najsłynniejsza kreacja to Fredo Corleone. Na zdjęciu z Meryl Streep, moją ulubioną aktorką, o której nie mam wiele do powiedzenia xD
krassus:
Moim ulubionym aktorem jest Marek Kondrat. Podziwiam go za rolę w filmie Trzeci w której zagrał... no właśnie, do końca nie wiemy kogo. Oczywiście wszyscy pamiętają go w roli Adasia Miauczyńskiego z filmu "Dzień ÂŚwira" oraz "Wszyscy jesteśmy Chrystusami". Dla mnie to jedne z największych przebojów kina polskiego!
Crisis:
Ja również postanowiłem wypowiedzieć się w tym temacie. Jednak nie będę opisywał mojej wspaniałej trójki, ale powiem o swoim ulubionym aktorze i ulubionej aktorce.
Ulubiony aktor:
Bardzo lubię również Hilary Swank.
Pozdrawiam, Crisis.
Vedymin:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej