Tereny Valfden > Dział Wypraw
III Zadanie Kozłowa
Grison:
Kozłow chybił kilka razy, aż w głowie zaświtał mu pomysł. Kowal podszedł do krawędzi skały tak blisko żeby tylko nie spaść. Poczekał aż zębacz przygotuje się do skoku i tym samym na chwilę pozostanie bez ruchu. Tak też sie stało. Kozłow strzelił zębaczowi między ślepia, a gady padł martwy. Olśniony tym pomysłem Kozłow tak samo postąpił z resztą gadów aż w pobliżu nie pozostał ani jeden z nich. Wtedy to Myśliwy ściągnął z nich skóry. Gdy Kozłow miał juz wracać do Grega ujżał coś przypominającego leżącego człowieka w oddali. Postanowił to sprawdzic...
Kozłow:
Podszedł do znaleziska i zobaczył człeka, rozszarpanego przez żebacze - poznał po ugryzieniach. "Hmmm dziwne, że go nie zjadły... Tak czy siak, nic sie nie moze zmarnować". Kowal przeszukał zmasakrowane ciało. Nie lubił okradać, ale to co miał ten człowiek, raczej by mu się po śmierci nie przydało. ÂŁowca znalazł w kieszeni spodni sakiewkę. wujął ją z trupa, przeliczył. Było w niej 30 sztuk złota. kowal dokąłdnie obszukał resztę kieszeni. Nic więcej nie znalazł. Wstał, przerzucił skóry zębaczy na plecy i poszedł w stronę miasta.
Grison:
W końcu Kozłow doszedł do miasta. Od razu skierował się do chaty momo.
-Witajcie ponownie- powiedział Kozłow do siedzących członków rady trzech.
Mam te skóry o które prosiliście. Dokładnie pięć. Prosze.
Momo wziął skóry i schował je w bezpiecznym miejscu.
Zadanie Wykonane!
Nagroda:
5 sztuk skór zębaczy- do skarbca
30 sztuk złota- dla ciebie
Nawigacja
Idź do wersji pełnej