Strefa pomocy > Gothic II oraz Noc Kruka
Broń dystansowa dla wojownika
Cheatos01:
W broniach dystansowych denerwuje to że często nie trafia się wroga, wg mnie lepiej dać sobie spokój z łukami i kuszami i bić się wręcz, jeśli przyprze się wroga do muru to można szybkimi atakami pokonać nawet o wiele silniejszych wrogów.
Kiba:
--- Cytat: Cheatos01 ---W broniach dystansowych denerwuje to że często nie trafia się wroga, wg mnie lepiej dać sobie spokój z łukami i kuszami i bić się wręcz, jeśli przyprze się wroga do muru to można szybkimi atakami pokonać nawet o wiele silniejszych wrogów.
--- Koniec cytatu ---
Racja, racja... Broń dystansowa nie przydaje mi się wcale. Wolę się rzucić w grupę orków z mieczem jedno- lub dwuręcznym Szkoda punktów nauki.
Paddy:
--- Cytat: Orc Szaman ---Witam
Jeżeli zainwestujesz w kusze 90% to będziesz mógł w smoka strzelać i będziesz mu zadawał spore obrażenia ( musi być dobra kusza ). Przy poszukiwaczach to ja robiłem tak : ÂŻeby nie być opętanym to strzeliłem raz w niego po czym on mnie atakuje a ja wtedy z miecza go powale ( gdy dojdę do niego ). Ale wróćmy do tematu kuszą ciężko zabić Poszukiwacza bo jest wolna w przeciwieństwie do łuku. Ale gdy gramy wojownikiem nie radze punktów wrzucać w zręczność i w naukę posługiwania się łukiem. Ja uczyłem się walki dwuręcznym mieczem i kuszy ( w jedno i w drugie potrzebna siła ).
______________________________________
Pozdrawiam wszystkich
--- Koniec cytatu ---
ty to jest o nocy kruka!!! a w tej grze do kuszy potrzeba siły......
a co do tematu zależy jakim jesteś wojownikiem jeśli grasz tak że 1 szczał i miecz to się nie opłaca, chyba że nie masz już na co wydawać
pozdrawiam:
Paddy
Vlades:
Witam! Ja tam uważam, że każdy wojownik powinien umieć strzelać z kuszy lub łuku. Aczkolwiek do magii nic nie mam, wręcz przeciwnie. Uwielbiam ją i uważam, że zawsze się przydaję!
Radagast:
W gothic II (przynajmniej według mnie) nie opłaca się inwestować w łuk czy kuszę, tylko specjalizować się w JEDNYM rodzaju broni. W tym przypadku jest to miecz. Można też uczyć się kuszy na mistrza, a miecza (najlepiej jednoręcznego) do max. 40-60%. Tylko wtedy mogą być trudności z pokonaniem szkieletów.
Moim zdaniem najlepiej jest tak:
Broń jednoręczna: Mistrz 80-100%.
Kusza: Strzelec: 30-40%.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej