Moc Innosa - z mojej strony to ci się wpier*ol solidny należy ale ok.. Wyjechałeś z Polski do Szwecji, pomieszkujesz tam i objeżdżasz Polaków z góry na dół, pomijając już to, że w ogóle nie znasz historii, wszystkie twoje "fakty" to farmazony, to wyrzekasz się swojego pochodzenia mówiąc "wy polacy". Skoro tak ci Polska wadzi to proszę wypieprzać za przeproszeniem na niemieckie fora neonazistowskie i tam sobie pisać co chcesz, oczywiście z użyciem każdego innego języka poza polskim..
A powiedzieć ci coś o Szwedach? Bo tak się składa że w Szwecji spędziłem caluteńkie wakacje i miałem dość czasu poobserwować to społeczeństwo, porozmawiać z nimi, od pewnego inteligentnego kolesia (tu Pozdrawiam, dla Gorana) dowiedzieć się co nieco o historii Szwecji i z tego wszystkiego wyciągnąć pewne wnioski. Masz Szwecję za tolerancyjny kraj bo dużo tam arabów (najwięcej arabów) murzynów, hindusów i innych obcokrajowców? A wiesz, że teraz Szwecja ma z nimi duży problem i chce się ich pozbyć? Te całe masy napłynęły do Szwecji parę dekad temu, kiedy to Szwecja chchiała się kreować na tolerancyjny kraj i otworzyła swe zacne granice na uchodźców i emigrantów niemal wszystkich nacji. Po latach zmądrzeli, ale niestety było za późno - już się ich wyplenić nie da, jest to jeden z większych problemów Szwecji.
A teraz może coś o samych szwedach..
Były takie czasy w Szwecji, kiedy to boscy uwielbieni przez ciebie szwedzi żyli na kupię gorzej od rumunów, dbając tylko o swoją familię i odcinając się od innych żyli sobie po kilkanascie w jednej zagrodzie pieprząc się wujek z siostrą, ojciec z córką, kuzyn z kuzynką. Mieli tak coś napieprzone w główkach, że za chiny ludowe nie chcieli się połączyć z innymi rodzinami. W efekcie tego rodziły się dzieci upośledzone, pokrzywione, niedorobione (efekt kazirodztwa). Piękna historia boskich szwedów nie? Co prawda takich "rdzennych" obywateli królestwa Szwedzkiego mało spotkasz, bo czasy się zmieniły, ale ja miałem okazję takiego kolesia "rdzennego" poznać.. Jego siostrę też.. Jak znajdę jakieś zdjęcia ze Szwecji to ci wrzucę wizerunek Henrika, zobaczysz sobie wśród jakich ludzi żyjeszi kogo ubóstwiasz. ÂŻal mi takich ludzi jak ciebie - ani krzty patriotyzmu, lub chociaż honoru, brak odwagi do przyznania się do swojego narodu. Fakt, jesteśmy jacy jesteśmy, mamy taki a nie inny wizerunek o sobie wykreowany. Ale takich ludzi, którzy wyjeżdżają, odcinają się, nie przyznają się do swojego pochodzenia to poprostu niezmiernie mi żal. Na kolejną osobę szkoda mi klawiatury - zastanów się człowieku nad sobą..